Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
"Anonimowy rozmówca ( Armagedon) zarzuca drugiej osobie występującej pod swoim nazwiskiem brak cywilnej odwagi". Nie jestem, tak jak Pan, osobą publiczną i to miejsce stwarza mi możliwość występowania pod nickiem. Jednak, jak Pan doskonale wie, nikt tu nie jest do końca anonimowy, gdyż administratorzy tej strony chętnie dzielą się ze swoimi klientami (a Pan nim jest) informacjami o użytkownikach, którzy piszą nie wygodne posty (dobrze Pan o tym wie). A moje posty są, jak widać, dla Pana niewygodne, gdyz boi sie Pan na nie odpowiedzieć. Mimo, że wcześniej odpowiadał Pan na anonimowe pytania. Jakie mam prawo aby kwestionować Pana mandat? Mam, gdyż wspólnie ze znajomymi głosowałem na Pana, ale widocznie to była pomyłka.
Anonimowy rozmówca ( Armagedon) zarzuca drugiej osobie występującej pod swoim nazwiskiem brak cywilnej odwagi. To bardzo orginalny pogląd. Pytanie do Armagedona. W jaki sposób zdobył mandat do reprezentowania wyborców, którzy głosowali na moją kandydaturę w wyborach samorządowych.
No tak do odważnych to Pana trudno zaliczyć, nawet prostych pytań się Pan boi, a co dopiero gniewu wyborców. Panie Osiecki, strach tu nic nie pomoże. Czy nie pora odejść? Co z tą Zgodą? I pana dawnymi kolegami?
Widzę, ze brak Panu odwagi, aby odpowiedzieć na moje pytania, Ale to też jest odpowiedź, bardzo wymowna.
Nie wiem jaka była rola tych czterech radnych w " trwałym sojuszu". Wiem, że do dnia dzisiejszego jestem w stanie bronić każdej decyzji dotyczacej samorządu powiatowego podjętej przez Zarząd i Radę Powiatu w III kadencji. Przez okres tych kilkunastu miesięcy niektóre decyzje miały znaczenie kluczowe: restrukturyzacja finansowa i organizacyjna, zmiany systemowe w oświacie, pomoc rzeczowa i finansowa dla szpitala powiatowego, rozpoczęcie prac związanych z budową DPS i Zespołu Szkół Specjalnych w Erminowie. W każdej z tych decyzji mieli swój udział w/w radni, popierając te rozwiązania na sesjach rady Powiatu.
Ja w imieniu własnym, nie wyborców. Przede wszystkim cieszę się, że jako jedyny samorządowy polityk, bierze Pan udział w dyskusji na forum, odpowiada na pytania. To ważne, cenne.
Chcę odnieść się do trzeciego posta pod wiadomością. Moje pytania. Czy po ostatnich wyborach nie przeszkadzało Panu jako radnemu rekomendowanemu przez PIS (tu Pan wyjaśniał kwestię), tworzyć koalicję z ludźmi z byłego "trwałego sojuszu" (przynajmniej 4 radnych, może wiecej, pogubiłem się)? Czy nie przeszkdadza Panu, że jest kilka osób w Pańskim Forum z tego "trwałego sojuszu"? Czyżby zrozumieli swoje błedy i wypaczenia?
Czemu pytam? Po prostu patrzę na lokalną politykę i już się denerwuję. Sądziłem, że jako burmistrz (nie wyszło) stworzy Pan nową jakość zarządzania, prowadzenia polityki. Natomiast po roku wygląda, że powiela Pan schematy i utrwala polityczny nihilizm. Przykre. A miasto i powiat tylko ledwo co pełza, na szczęscie jeszcze do przodu...
Uważam, że Pan i Panu podobni, którzy weszli z list innych komitetów wyborczych, aby po wyborach je zdradzić (TAK!!!() powinni złożyć natychmiast mandaty radnych. Zresztą wyborcy takich rzeczy nie zapominają. I na koniec proszę o odpowiedz na pytanie :Czy był pan członkiem FIS Zgoda,w którym pan towarzyszami byli m.in. Stanisław Szulczyk, Halina Pędziejewska, Andrzej Olejnik, Jan Wasilewski, Stanisław Popławski, Teresa Przybylska itp prawicowi działacze. Czy widzi Pan dla nich miejsce w obecnej organizacji, którą Pan tworzy i na jakim etapie? Czy może, ku zaskoczeniu niektórych Pana obecnych stronników, wyłonią się dopiero przed wyborami? Jeśli Pan potrafi odpowiadać szczerze, to o taką odpowiedz, w imieniu wyborców proszę.
Nigdy nie byłem członkiem partii politycznej.Startowałem z listy KW PiS jako bezpartyjny. Uważałem i nadal uważam, że diagnoza III RP postawiona przez J.Kaczyńskiego była i jest nadal aktualna. Z jednej strony są to lata rozwoju gospodarczego ( głównie dzięki aktywności Polaków), z drugiej strony jest to czas gdy Kiszczak stał się " człowiekiem honoru", Prezydent RP bezkarnie chwiał się na grobach pomordowanych oficerów, byli aktywiści partyjni zdobywali ogromne fortuny a tysiące osób walczących o Wolną Polskę ledwo wiązali koniec z końcem. Podobnie jak wielu Polaków uważałem, że PiS przeprowadzi gruntowne zmiany systemowe: lustrację, ordynację większościową, zakaz finansowania partii politycznych z budżetu państwa, zakaz kandydowania osób karanych. Skończyło się na zapowiedziach. Ostatecznie wypełnioną deklarację członkowską PiS włożyłem do szuflady jak zobaczyłem, że wieloletni działacze, którzy tworzyli PiS w powiecie sochaczewskim nie mają nawet prawa wybrać ze swojego grona pełnomocnika powiatowego.
Od stycznia tego roku jestem członkiem partii politycznej ( po raz pierwszy w życiu) Prawica Rzeczypospolitej i patrząc chociażby na sondaże zapewniam, że nie zrobiłem tego dla kariery politycznej.
Piotr Osiecki
Myślę, że pan Osiecki powinien najpierw odpowiedzieć wyborcom dlaczego po uzyskaniu mandatu z listy PiS odszedł z kolegami z tej partii. Wszyscy wiedzą ( tylko on sobie nie zdaje sprawy?), że bez znaczka PiS byłby dziś poza samorządem -wszak już kiedyś probował, z marnym skutkiem - zostać radnym z post pezetperowskiej FIS Zgody. Także jego obecni kamarci, Łopata,Papierowski, Domagalski, Wachowski, Marcinkiewicz, Grabarek i inni powinni wyjaśnić niezwłocznie, dlaczego po zdobyciu mandatów z list innych ugrupowań porzucili je wraz ze swoimi wyborcami. Chęć zostania burmistrzem (zabawna i nierealna zachcianka) odbiera panu Osieckiemu resztki instynktu samozachowawczego. Lokal w ponurmy bdynku to za mlo aby przekonać do siebie wyborców, zmian notorycznie poglądów i ugrupowań na pewno temu nie sprzyja. Kto by o panu słyszał gdyby nei lista PiS? Teraz nawet tego pan nie ma., tylko hordę karierowiczów wokół siebie... Może wodę na basenie może pan jeszcze za 2 lata zmieniać, ale rządzić miastem czy powiatem? NONSENS!!! I do tego ten partyjniacki jęzeyk, jak tu..Fuj!
Jakie ugrupowanie: to które teraz jest trwale z Wami (PIS? :-) wstyd się teraz przynać? ach FIS, nie po prostu Forum )związane, a wcześniej było z nimi (Przymierze? Porozumienie?). Czy to , które ze wspólnych korzeni systemowych wyrosło i kolalicję kiedyś krajową tworzyło?
Niech ktoś zatrzyma ten kalejdeskop i mi wytłumaczy. Proszę.
No ale przecież wszyscy chcą najlepiej dla Nas, miasta i powiatu. Tak trzymać Panowie.
Na szczęście wszystki łączy JEDEN wspólny mianownik. Był, jest i będzie.
Zabawnie brzmią te wszystkie insynuacje sugerujące związek naszego stowarzyszenia z SLD. Jest to tym bardziej zabawne, że często autorami tych insynuacji są przedstawiciele ugrupowania, które związane " trwałym sojuszem" przez 4 lata współrządziło z SLD w samorządzie powiatowym. Czyżby próba odwrócenia uwagi od własnych " błędów i wypaczeń".
Pozdrawiam Piotr Osiecki
Czy to zbiórka aktywu SLD? Lokal jakby ten sam, twarze niektóre także.
Ładne naczynia. Szczegół :-)
Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Patrząc na niektóre postaci, pogubiłem się odrobinę. Szczegół :-)
"Anonimowy rozmówca ( Armagedon) zarzuca drugiej osobie występującej pod swoim nazwiskiem brak cywilnej odwagi". Nie jestem, tak jak Pan, osobą publiczną i to miejsce stwarza mi możliwość występowania pod nickiem. Jednak, jak Pan doskonale wie, nikt tu nie jest do końca anonimowy, gdyż administratorzy tej strony chętnie dzielą się ze swoimi klientami (a Pan nim jest) informacjami o użytkownikach, którzy piszą nie wygodne posty (dobrze Pan o tym wie). A moje posty są, jak widać, dla Pana niewygodne, gdyz boi sie Pan na nie odpowiedzieć. Mimo, że wcześniej odpowiadał Pan na anonimowe pytania. Jakie mam prawo aby kwestionować Pana mandat? Mam, gdyż wspólnie ze znajomymi głosowałem na Pana, ale widocznie to była pomyłka.
Anonimowy rozmówca ( Armagedon) zarzuca drugiej osobie występującej pod swoim nazwiskiem brak cywilnej odwagi. To bardzo orginalny pogląd. Pytanie do Armagedona. W jaki sposób zdobył mandat do reprezentowania wyborców, którzy głosowali na moją kandydaturę w wyborach samorządowych.
No tak do odważnych to Pana trudno zaliczyć, nawet prostych pytań się Pan boi, a co dopiero gniewu wyborców. Panie Osiecki, strach tu nic nie pomoże. Czy nie pora odejść? Co z tą Zgodą? I pana dawnymi kolegami?