Reklama

Pożar za pożarem

Tygodnik Echo Powiatu
08/05/2007 15:13
Gmina Teresin ma ostatnio prawdziwego pecha. Aż trzy tutejsze rodziny zostały pozbawione dachu nad głową. Wszystkiemu winne są pożary, które pod koniec kwietnia strawiły niemal w całości domy mieszkańców. Pogorzelcami zajęły się władze gminy.

Wójt Teresina Marek Olechowski ostatnie dni spędza przede wszystkim na opracowywaniu strategii pomocy dla trzech rodzin z gminy, których pożar pozbawił dachu nad głową. Szczególnie groźny był ten ostatni, z końca kwietnia, który wybuchł na jednej z prywatnych posesji w Gnatowicach. Przyczyną ujawnienia się żywiołu było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. W ciągu paru minut ogień strawił cały pięknie położony, murowany dom.

- Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie. Na szczęście to była godzina 18.00, rodzina nie spała i zdążyła uciec - opowiada wójt.
W gnatowickim domu mieszkało małżeństwo z dzieckiem i matka kobiety. Stracili cały dobytek. Nawet nową lodówkę. Zdążyli wynieść z domu zaledwie kilka rzeczy.

Tydzień wcześniej pożar zaatakował stary dom na ul. Rynkowej w Teresinie. To właściwie barak bez właściciela (gmina stara się obecnie o komunalizację), gdzie panują fatalne warunki i gdzie do tej pory żyło sześć rodzin. W wyniku pożaru dwie z nich nie mają gdzie mieszkać.
Wszystkim pogorzelcom wójt zapewnił tymczasowy kwaterunek w budynku po GOPS-ie na terenie stadionu.

Schronienie na stadionie nie rozwiązuje problemu. Gmina stoi przed koniecznością zapewnienia stałego dachu nad głową pogorzelcom. Na szczęście dom w Gnatowicach był ubezpieczony, być może władze samorządowe zorganizują jakąś społeczną zbiórkę pieniędzy i uda się uzyskać kwotę wystarczającą do odbudowy domu. Gorzej z barakiem na Rynkowej, wobec którego istnieje nakaz rozbiórki. - Chcielibyśmy wybudować tym rodzinom jakiś niedrogi obiekt, myślę o kwocie 400 tysięcy złotych - mówi wójt Olechowski.

W tej historii poza współczuciem dla ofiar pożarów, niewątpliwe pojawiają się też uczucia wdzięczności dla strażaków z Niepokalanowa i Paprotni, którzy, jak twierdzą świadkowie, przeprowadzili akcję gaśniczą sprawnie i profesjonalnie. Duże uznanie należy się też dla władz gminy za już udzieloną i planowaną pomoc dotkniętym żywiołem mieszkańcom.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama