Reklama

Poznajemy pasje naszych mieszkańców cz.2

Dom Pomocy Społecznej w Młodzieszynie
25/11/2013 09:43

 

Ergoterapia czyli terapia poprzez rożnego rodzaju zajęcia manualne jest jedną z metod prowadzenia zajęć terapeutycznych w naszym Domu. Nasze mieszkanki preferują rożnego typu robotki ręczne.

Pani Danuta , mieszkająca u nas od 2 lat  całkiem niedawno odkryła w sobie zdolności krawieckie.

Inspiracją do rozwijania tych umiejętności było uczestnictwo w zajęciach terapii zajęciowej i chęć pomocy przy tworzeniu szmacianych lalek  i aniołów.

Pani Danuto, co spowodowało, że zainteresowałaś się tego typu robótkami?

Reklama

Powiem szczerze, nigdy wcześniej, a mam 82 lata, nie wykonywałam tego typu prac. Od końca wojny mieszkałam i pracowałam w Warszawie. Byłam handlowcem i poza przyszywaniem guzików, nigdy nie miałam do czynienia z igłą i nićmi.

Na czym polega Twoja pomoc w tworzeniu lalek i aniołów

Głównie zajmuję się, wypychaniem korpusów, przyszywaniem rąk i nog, tworzeniem fryzur z wełny, szyciem ubrań dla lalek , jak również ozdabianiem skrzydeł anielskich i kart świątecznych.

Pani Danuto, jakie korzyści daje Ci udział w zajęciach terapii zajęciowej?

Reklama

Głównie pozwala mi miło spędzić czas , rozwijać moje zdolności manualne, wyobraźnię plastyczną. Prace ręczne są dla mnie świetną metodą rehabilitacji. Od kilku lat choruję na chorobę Parkinsona, która prowadzi między innymi do utraty zdolności koordynacji ruchu rąk. Systematyczne ćwiczenia pozwalają spowolnić rozwój choroby. Bardzo istotne jest również dla mnie to, że udzielając się na zajęciach terapeutycznych zapominam o codziennych troskach i problemach których w moim wieku nie brakuje.

Czy prace wykonywane przez Panią znajdują uznanie u innych?

Reklama

Ogromną satysfakcję dają mi pochwały terapeutów, współmieszkańców i gości oglądających moje prace w ramach stałej wystawy w DPS oraz przy rożnych innych okazjach.

Czy poza krawiectwem, są jeszcze jakieś inne obszary Twoich zainteresowań?

Moja przygoda z terapią zajęciową zaczęła się od zajęć z bibułkarstwa, czyli tworzenia kwiatów z krepiny, a konkretnie słoneczników. Jestem otwarta na propozycje terapeutów i  chętna do eksperymentowania w ramach różnych technik plastycznych .Być może drzemie we mnie wiele innych umiejętności o których jeszcze nie wiem.

Reklama

 

 

                                                                                                            Rozmawiała:                  A.Gurzyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama