Poniedziałek, 23 marca okazało się kolejnym, pracowitym dniem dla strażaków z terenu powiatu sochaczewskiego. W ciągu 12 godzin byli wzywani do pięciu interwencji.
Pierwszy wyjazd miał miejsce o godzinie godzina 11.57. Strażacy zostali wezwani do udzielenia pomocy zespołowi ratownictwa medycznego w prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej po nagłym zatrzymaniu krążenia 60-letniej mieszkanki Wójtówki (gm. Sochaczew). Strażacy uciskali klatkę piersiową oraz prowadzili oddech zastępczy przy użyciu worka samorozprężalnego, a następnie pomogli w transporcie poszkodowanej do ambulansu, którym odjechała do szpitala.
Kolejny wyjazd miał miejsce o godzinie godzina 12.18. Tym razem do pożaru suchej trawy w Młodzieszynie. Ogień ugasili strażacy z sochaczewskiej JRG PSP wraz z OSP KSRG Młodzieszyn. Po raz kolejny przypominamy, że wypalanie traw jest nielegalne i podlega surowym sankcjom. Według ustawy o ochronie przyrody grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna do 30 000 zł. Natomiast w przypadku, gdy wypalanie spowoduje pożar zagrażający życiu, zdrowiu lub mieniu znacznej wartości, grozi nam kara 10 lat więzienia.
Z kolei o godzinie 15.25 strażacy zostali ponownie wezwani do Młodzieszyna. Tym razem do zabezpieczenia lądowiska dla helikoptera Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Po dotarciu na miejsce naziemnego zespołu ratownictwa medycznego ratownicy medyczni nie stwierdzili konieczności transportu pacjenta drogą lotniczą, dlatego dyspozytor medyczny odwołał przylot "latającej karetki". Na miejscu samochód z JRG PSP w Sochaczewie oraz OSP KSRG Młodzieszyn.
Kolejny pożar suchych wybuchł o godzinie 15.37. Paliło się około 3000 metrów kwadratowych nieużytków w Oluninie (gm. Iłów). Ogień trzema strumieniami wody pokonali wspólnymi siłami strażacy z JRG PSP w Sochaczewie, OSP KSRG Brzozów, OSP KSRG Giżyce oraz OSP KSRG Iłów.
Ostatni wyjazd miał miejsce o godzinie 17.53. Tym razem na ulicę Staszica w Sochaczewie, gdzie samochód osobowy zjechał z jezdni i uderzył w budynek mieszkalny. Kierujący forda wysiadł o własnych siłach i nie wymagał transportu do szpitala. Na miejsce skierowano dwa zastępy sochaczewskich strażaków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze