Świt. Początek drogi. Mgła. Budządze się światło. I ja w środku. Mający to szczęście, że mogę przez chwilę zobaczyć coś niepowtarzalnego. Coś, co aby dostrzec, trzeba się na chwilę zatrzymać. Zwrócić uwagę. Zapomnieć o pośpiechu. Zatrzymałem się. Zatrzymałem tamtą chwilę. I dzielę się nią. Mam nadzieję że było warto. :)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze