Termin 20 czerwca, to z pewnością data, której nie zapomną mieszkańcy gminy Wiskitki, a już na pewno rodzice maluchów, które uczęszczają do Gminnego Przedszkola w Wiskitkach. Mianowicie tego feralnego dnia, na terenie przedszkola, dokładnie na terenie parkingu przynależącego do przedszkola zaczęły się rozkopy.
Od jakiegoś czasu toczyły się w gminie rozmowy o powstaniu większego marketu, pojawił się inwestor, który owy market planował wybudować na ok. 1 km od przedszkola. Jednakże dzień przed ostatnią, w starym składzie, Sesją Rady Miasta Gminy Wiskitki pojawił się nowy inwestor, który dokonał zakupu działki naprzeciwko przedszkola. Już 23 kwietnia na Sesji Rady Gminy Wiskitki, zapadała decyzja o lokalizacji marketu. Doszło do bezprzetargowej zamiany działki należącej do inwestora na działkę na terenie przedszkola, należącej do gminy. Zaowocowało to dopłatą dla gminy ok. 1 mln zł. Nowa inwestycja miała powstać na terenie przedszkolnego parkingu, czyli terenie bezpośrednio należącego do przedszkola, z którego czynnie korzystały dzieci, odbywały się tam zajęcia interaktywne, liczne festyny i zabawy.
Rodzice nie zostali poinformowani o planach budowy na terenie przedszkola, a 20 czerwca ruszyły prace. Teren został rozkopany, zdjęta została kostka brukowa, krawężniki, a dojazd do samego przedszkola całkowicie uniemożliwiony. Niedługo po tym, pojawiły się maszyny budowlane, stwarzając bezpośrednie niebezpieczeństwo dla przechodniów, a przede wszystkim małych dzieci, które do przedszkola, przechodziły tą drogą codziennie. Z relacji rodziców wynika, że dzieci do przedszkola musieli prowadzić poboczem, bez chodnika, drogi, ani wyznaczonej dla przechodniów ścieżki, między maszynami do robót, a samochody parkowali z daleka od przedszkola. Aktualnie dojazd do przedszkola jest całkowicie uniemożliwiony, w razie wypadku, żadne służby takie jak straż pożarna, czy karetka pogotowia nie są w stanie dojechać bezpośrednio do budynku. Dzieci zostały pozbawione terenu zewnętrznego, z którego czynnie korzystały, ale co gorsza zostały narażone na bezpośrednie niebezpieczeństwo ze strony robót na terenie przedszkola i braku możliwości dojazdu służ ratunkowych.
Rodzice nie złożyli broni i aktywnie sprzeciwiają się powstającej tam inwestycji. W miniony wtorek, 2 lipca odbyło się spotkanie rodziców z Panią dyrektor przedszkola Anną Kozłowską. Rodzice złożyli zażalenie na brak informacji i lekceważenie ze strony władz, oraz zażądali zmiany lokalizacji marketu. Na zebraniu nie pojawił się niestety żaden reprezentant gminy. A sama Pani dyrektor, jak przekazuje nam jeden z rodziców, „czuje się dotknięta takim odbiorem sytuacji i miała szczerą nadzieje, że dzieciom nie stanie się żadna krzywda podczas drogi do przedszkola, a także nie miała wiedzy o wielu kwestiach związanych z inwestycją”. Sama stwierdziła, że o obecnej inwestycji nie miała pojęcia, gdyż była na urlopie, a dowiedziała się o niej, dopiero po odsłuchaniu minionej Sesji Rady Gminy. Rodzice postanowili złożyć petycje o zmianę miejsca marketu, ponieważ pozwolenie na budowę , w momencie składania petycji, nie zostało jeszcze oficjalnie wydane. Finalnie udało im się zebrać ponad 800 podpisów od mieszkańców.
Sprawa została również zgłoszona przez samych rodziców do kuratorium, Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego oraz Wojewódzkiej Straży Pożarnej, co poskutkowało rozpoczęciem prac ogrodzenia terenu dopiero od 2 lipca. Czekamy na dalszy ciąg zdarzeń. Piszcie w komentarzach co uważacie o tej sprawie, czy market powinien powstać na tym terenie? Czy powinien zostać przeniesiony w inne miejsce?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to przedszkole to w Gminie Iłów czy w Gminie Wiskitki?
Wiskitki. To co się tam wydarzyło to istna patologia!!!
Czyżby Wiskitki przeniesiono do gminy Iłów ???
Nie przy jednym przedszkolu jest market i jakoś wszystko funkcjonuje. Teraz wszyscy zrobili się wygodni i odwożąc dziecko najlepiej zaparkować samochód pod schodami przedszkola. Wszystkim chodzi o wygodę a piszą o bezpieczeństwie dzieci. Ktoś komuś sprzedał teren i właściciel ma prawo wykorzystać go zgodnie z przeznaczeniem.
Nie sprzedał tylko zamienił dzialke 1500 m na działkę 5500 m z mediami. Chyba jest różnica
Po pierwsze nie sprzedał, a zamienił na działkę, która ma wg miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ma przeznaczenie na zabudowę jednorodzinną. Gmina pozbyła się tak atrakcyjnej działki przy przedszkolu na rzecz nieruchomości po drugiej stronie drogi z którą co zrobi? Burmistrz sobie tam dom dla siebie postawi?! Druga sprawa, to przedszkole gminne więc większość dzieci dowożona jest samochodem. Był Pan na Spółdzielczej? Tam nie ma ani chodzika, ani pobocza. Rano jak dzieciaka przywiozłem to był tam ***nik, musiałem omijać slalomem matki z dziećmi, TIRa z dostawą na budowę, ekipę budowlańców co wjazd robi i szukać miejsca do parkowania, a droga może z 5m szerokości ma. To co się tam odjaniepawla… szkoda gadać, tu nie o sklep tu chodzi tylko o cały proces sprzedania tej działki i w jakich warunkach to się odbywa, a ludzie nie reagują. Wyjebongo, a urząd nawet nic w zamian oficjalnie nie obiecał, nie zareagował tylko cicho siedzi. Dyrektora też zamiast po stronie dzieciaków stanąć to im przyklaskuje. Dajcie więcej przyzwolenia na takie sprawy to dalej będą robić co chcą, a ten kraj nadal będzie państwem z kartonu.
Należy to bardzo mocno podkreślić, że wraz ze sprzedażą działki pod market Przedszkole zostało pozbawione możliwości dojazdu na swoją działkę, a.mimo to w dalszym ciągu funkcjonowało. Na początku, rodzice odprowadzając dziecko do przedszkola przejeżdżali między ładowarkami i innymi ciężkimi maszynami przez prywatny, niezabezpieczony teren.
Do też trzeba podkreślić, działał przedszkola i działka która została sprzedana wcześniej funkcjonowały jęki jeden, zagrodzony i zabezpieczony domofonem teren. A po przejęciu prze inwestora, teren ten został całkowicie otwarty. Do przedszkola mógł wejść każdy. Koparki pracowały kilka metrów od głównego wejścia. Działki przez ok 10 dni nie były odgrodzone, a budowa zabezpieczona. Tablica informacyjna też pojawiła się po jakimś czasie i w dodatku bez kompletu informacji.
Tylko to wszystko zostało zrobione po partyzancku przecież się liczy zysk radni i burmistrz młodych i ich dzieci co uczęszczają do przedszkola i wyborcòw mają za głupich za wybory podziekowały ludziom dają piękne kwiatki ale jak szybko dostały stołek podziękować im w następnych wyborach dać im wilczy bilet .A każdy polityk taki jest przychodzi po to daj głos pięknie ładnie a po wyborach ma to gdzieś tym bardziej że to ostatnia kadencja burmistrza . Trzeba mieć tupet żeby tak ludziom podziękować za głos . Współczuję rodzicom którzy przywożą dzieci do przedszkola ,rozumiem ich bo sama jestem rodzicem oni walczą o bezpieczeństwo swoich dzieci ja im się nie dziwię każdy rodzic zrobi aby dziecko miało jak najlepiej ufali pani dyrektor i urzędnikom ale teraz wątpie w to żeby zaufali jak ich oszukano i wprowadzono w błąd i tak puzino się dowiedziel przez internet A nie przez dyrektor przedszkola.Oni są twardzi dadzą radę walczą o dobro dzieci ????????????????Rodzice przedszkola jesteście bochaterami dla waszych dzieci i mieszkańcòw Wiskitek i okolic ????????Pokazujecie jak walczyć i się nie poddawać brawo dla was????????????????????????
Urząd właśnie się dowiedział co oznacza gniew wku… matek i ojców. Nie odpuścimy i rządamy oficjalnego spotkania z władzami, ale wygląda na to że rozmawiać nie chcą, bo nas potraktowano jak debili! Jak ryby co głosu nie mają. Rządamy wyjaśnień dlaczego ograbiliście z terenu nasze dzieci i pozwoliliście na to żeby nie wygrodzono terenu przed budową? Jak nic na sumieniu nie macie to czemu się chowacie?
wtf? ile przedszkoli ma parking wielkości marketu?
A Ciemnogród dalej swoje. To nie o parking tu chodzi i market koło przedszkola, a cały PROCES bezprzetargowej zamiany nieruchomości i złamania szeregu przepisów dot. prowadzonych robót budowlanych i zasad bezpieczeństwa w placówkach oświatowych. Market miał być wybudowany do końca 2025 r. na Targowicy. Pytanie czy Pan Burmistrz nie wykorzystał mienia gminnego, żeby prowadzić swoją prywatną wojenkę z Rdestem naszym kosztem? Czy mieszkańcy nie chcą widzieć co tu się naprawdę dzieje?
Co Wiskitki mają wspólnego z miastem Sochaczew i powiatem sochaczewskim.
to przedszkole to w Gminie Iłów czy w Gminie Wiskitki?
Wiskitki. To co się tam wydarzyło to istna patologia!!!
Czyżby Wiskitki przeniesiono do gminy Iłów ???