Reklama

Przepłynie kajakiem 1600 km

Urząd Miasta w Sochaczewie
01/05/2004 08:09
Szczęśliwie doszła do skutku, zapowiadana już we wrześniu ub. roku, wyprawa kajakowa Sebastiana Figata, który chce w maju i pierwszych dniach czerwca przepłynąć samotnie z Kijowa na Ukrainie, przez Mozyr i Brześć na Białorusi do Polski, a następnie do Berlina.
Sebastian Figat sprawdził swą wytrzymałość w ubiegłym roku, gdy przy pomocy Urzędu Miejskiego i sponsorów, udało mu się zorganizować samotny spływ kajakiem od źródeł aż do ujścia Wisły. Pokonał 800 km w 16 dni, teraz chce dwukrotnie wydłużyć trasę i wrócić do Polski po 35 dniach rejsu. Dzięki uprzejmości p. Adama Jeznacha (radny powiatu z ramienia PO, przedsiębiorca), sochaczewski sportowiec dotarł z kajakiem i ekwipunkiem do Kijowa. Ze stolicy Ukrainy wyruszył kajakiem w miniony czwartek (28 kwietnia) na północ, by 1 lub 2 maja pokonać granicę ukraińsko – białoruską. W długi weekend Sebastian Figat spotka się z białoruską polonią, która w Moryrze ma swój oddział Związku Polaków na Białorusi. Urząd Miejski nawiązał kontakt z Prezesem Związku Majną Szmargun, która zadeklarowała przewiezienie kajaka i ekwipunku z przygranicznej Kiravy do Mozyru. To jedyny fragment wyprawy, który nasz sportowiec musi pokonać lądem. Nie można wpływać na wody w pobliżu Czarnobyla. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, S. Figat wpłynie na teren Polski między 11 a 13 maja. Warto przy tej okazji podkreślić, że wyprawa doszła do skutku tylko dzięki zaangażowaniu bardzo wielu osób. Pomocy udzieliły trzy samorządy i liczne prywatne firmy z terenu Sochaczewa, o których więcej po zakończeniu 35 dniowego rejsu.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama