Reklama

Przeprowadzka w planie

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
20/11/2007 09:50
Od kilku tygodni dużo mówi się o planowanej przeprowadzce szkoły specjalnej, która miałaby się przenieść do opuszczonej szkoły w Erminowie. Po etapie buntu związanego z tą lokalizacją, przyszedł czas na merytoryczną dyskusję i odnajdywanie plusów tego pomysłu. Zwłaszcza jeśli się wie, w jakich warunkach pracuje od lat szkoła przy Ziemowita.
Od lat bez zmian
- Jestem dyrektorem tej placówki od blisko 7 lat – mówi Hanna Milcarz – i przez cały ten czas mówiło się o konieczności zmian. Stary budynek, nie spełniający potrzeb dzieci niepełnosprawnych, na każdym kroku bariery architektoniczne w postaci stromych schodów, wąskich korytarzy, maleńkich sal, braku podjazdów, windy. Salę do rehabilitacji mamy taką, że może się w niej zmieścić rehabilitant i jedno dziecko. Nie możemy w nim nawet zainstalować niezbędnych przyrządów, a trzeba powiedzieć, że większość dzieci z blisko 100 uczęszczających obecnie do naszej szkoły jest upośledzona w stopniu umiarkowanym lub znacznym. Nie mówiąc o oddziale rewalidacyjnym dla dzieci leżących i sali gimnastycznej na drugim piętrze, do której, co się często zdarza, zanosimy dzieci na rękach – opowiada dyrektor Milcarz.
Jeszcze zanim objęła stanowisko, planowano różne warianty przebudowy szkoły. Dosyć długo funkcjonował pomysł łącznika, który miał połączyć dwa budynki szkolne i na który były już gotowe plany budowlane. Miały się w nim znaleźć dodatkowe pomieszczenia, które rozładowałyby trudną sytuację lokalową szkoły. Minęło kilka lat i sprawa nie ruszyła z miejsca, m.in. z powodu słabych stropów, które nie wytrzymałyby takiej rozbudowy.
Kilka miesięcy temu pojawiła się z kolei szansa przejęcia budynku po byłym rentgenie na Ziemowita, a więc niemal po sąsiedzku. Miał tam trafić oddział rewalidacyjny z dziećmi leżącymi. - Szkoła pozyskała nawet środki na wykonanie podjazdu i wstępne plany dostosowania obiektu – mówi Hanna Milcarz. – Okazało się jednak, że przystosowanie budynku kosztowałoby ok. 300 tys. zł, a więc, z gospodarskiego punktu widzenia, duże pieniądze wydane na inwestycję, która nie rozwiązuje problemu.
Rozważano także koncepcję całościowego remontu z wyburzeniem ścian wewnątrz budynków, ale przecież nadal pozostałyby wąskie klatki schodowe i ta sama powierzchnia.
A może na wieś
We wrześniu pojawiła się kolejna szansa, właśnie teraz rozważana, a mianowicie budynek po szkole w Erminowie w gminie Rybno. Poważnie zainteresowało się tematem starostwo, nadzorujące szkołę specjalną. - Starostowie nie chcieli jednak stosować wobec nas nakazu, że przeprowadzamy się i koniec, chcieli to załatwić w sposób demokratyczny – opowiada Hanna Milcarz. - Dlatego zdecydowano, że w sprawie powinni się wypowiedzieć rodzice i nauczyciele. Pierwsze spotkanie z rodzicami przebiegło rzeczywiście w burzliwej atmosferze. Ludzie wyrzucali z siebie wieloletnie żale związane m.in. z niespełnionymi obietnicami, przeważyły wtedy raczej emocje niż merytoryczne dyskusje. Padały zarzuty o wyrzucaniu dzieci ze szkoły, o integracji z krowami w przyszłej placówce. Wszystkich tych skarg i uwag cierpliwie wysłuchali wicestarosta Osiecki oraz dyrektor Fergiński. I myślę, że dobrze się stało, że takie „oczyszczające” spotkanie miało miejsce. Ono było potrzebne, aby rozładować emocje, a potem racjonalnie pomyśleć – dodaje pani dyrektor.
Kilka dni później odbyło się spotkanie rady pedagogicznej i władz starostwa. I tutaj padały już konkretne pytania, np. co z dowozem do placówki, co ze stołówką, co z zagospodarowaniem terenu. Jedna z nauczycielek opowiada, że kiedy już odpowiedzi na wszystkie pytania uzyskali, sprawa wydała się prosta, a przenosiny szkoły stały się wielką szansą na poprawę warunków. Pozytywną opinię podjęła też Rada Rodziców, co otwiera drogę do dalszych działań starostwa.
Duże plany
Szkoła Podstawowa w Erminowie funkcjonowała do czerwca tego roku. Jest oddalona od Sochaczewa o ok. 6 km i mieści się w 700-metrowym budynku z dobudowaną nową częścią. Posiada wszystkie media, duży przestronny korytarz i, jak dodaje dyrektor Milcarz, boisko oraz 2,5 hektarowy teren do zagospodarowania, co stwarza możliwości rozbudowy placówki. Przewidywany termin przeprowadzki to 2009 r.
Nie ulega jednak wątpliwości, że obiekt wymaga modernizacji i adaptacji do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. Obecnie pracownicy szkoły specjalnej spisują te potrzeby, na ich podstawie starostwo przygotuje harmonogram prac i kosztorys. Trzeba też będzie zapewnić mieszkania kilku lokatorom mieszkającym na terenie szkoły w Erminowie i zorganizować dowóz dzieci z Sochaczewa i okolic. Jak się dowiedzieliśmy od rzecznika starostwa, powiat bardzo poważnie podchodzi do nowej lokalizacji. O konkretnych decyzjach administracyjnych będzie mógł mówić jednak dopiero za kilka dni. Tymczasem personel szkoły specjalnej jakby nabrał wiatru w żagle. Są duże plany dydaktyczne i nie tylko. Należy więc wierzyć, że tym razem się uda.
Jolanta Sosnowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    annamariach 2007-11-27 17:41:43

    Łatwo ferować wyroki nie znając realiów... Problem warunków, w jakich odbywają sie zajęcia dla dzieci szkoły specjalnej narastał od lat. Rozumiem też obawy związane z ew.nową lokalizacją. Nie próbuję namawiać do Erminowa (aczkolwiek znam warunki tam panujące i wiem,że byłby dobrym rozwiązaniem)
    Jako mieszkanka gminy Rybno,okolic Erminowa dziękuję za zdanie o "integracji z krowami" .Piękną laurke dostali mieszkańcy wsi....Gratulują znajomości życia na wsi (moze XIX wiecznej z "Antka"...)
    Pozdrawiam,bez złośliwych komentarzy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    anna m. 2007-11-25 11:39:45

    Propaganda sukcesu i autopromocja pani dyrektor ZSS!Zamiast mówić o wspaniałych planach na jasną przyszłość tej placówki oświatowej, może pani dyrektor opowie o swoich dotychczasowych poczynaniach w celu poprawy sytuacji?Bo jakoś specjalnie nie widać w tej materii postępów.Dobra rada dla menadżerki ZSS w Sochaczewie przy ulicy Ziemowita 3: mniej mówić więcej robić to może szkoły nie trzeba będzie przenosić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wach 2007-11-20 13:06:39

    Przepraszam, że spytam nielegalnie wybranego rzecznika -czy powiat do takich rzeczy może podchodzić niepoważnie ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama