Z prezesem Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Andrzejem Guzikiem, rozmawia Jolanta Sosnowska
- Trwają prace związane z wykonaniem przyłączy gazowych do miejskich kotłowni. Na jakim etapie są roboty?
- Zgodnie z umową przyłącza do kotłowni wykonuje firma Sime, ta sama, która ma nam dostarczać gaz. Nastąpiła mała zmiana związana z ilością kotłowni objętych tym zadaniem. Pierwotnie mówiło się o pięciu obiektach, ostatecznie jednak podłączymy sześć kotłowni.
- Proszę wymienić, które to kotłownie.
- Śledząc ich usytuowanie od strony Boryszewa są to: kotłownia przy ul. 15 Sierpnia, Żwirki i Wigury, 1 Maja 3, Reymonta, duża kotłownia przy Żeromskiego 23 i 600-lecia 25.
- Wcześniej mówiło się o „spinaniu” kotłowni, m.in. Reymonta i 1 Maja.
- Owszem, ale koncepcje są cały czas weryfikowane i wybierane najlepsze opcje z punktu widzenia naszego przedsiębiorstwa. Zastanawiamy się, czy wyeliminowanie kotłowni z ruchu jest opłacalne dla miasta i PEC-u. Chcę bowiem przypomnieć, że do przyszłego roku Urząd Miejski spłaca jeszcze pożyczkę na modernizację kotłowni wykonaną wiele lat temu.
- Powiedział pan, że Sime wykonuje przyłącza do budynków kotłowni, a co z instalacją wewnętrzną?
- Ogłosiliśmy trzeci przetarg nieograniczony na wykonanie nitek gazowych we wspomnianych kotłowniach. Dwa pierwsze przetargi zostały unieważnione z powodu braku ofert bądź zbyt wygórowanej ceny. Mamy nadzieję, że kolejny wyłoni wykonawcę, otwarcie ofert nastąpi 24 czerwca.
- Kiedy w takim razie będziecie gotowi do przyjęcia gazu w miejskich kotłowniach?
- Zgodnie z porozumieniem zawartym z firmą Sime nastąpi to od 1 października tego roku.
- Ale jeszcze niedawno mówiło się o terminie lipcowym, jako ostatecznej dacie popłynięcia gazu.
- Z punktu widzenia naszego przedsiębiorstwa najkorzystniejszy jest termin październikowy, tuż przed uruchomieniem sezonu grzewczego. Został on zresztą ustalony z firmą Sime. Gdybyśmy podłączyli gaz wcześniej, np. w lipcu, ponosilibyśmy koszty opłaty stałej.
- A co będzie, jeśli PEC nie zdąży wykonać swoich inwestycji na czas, lub firma Sima nie poda w terminie gazu?
- Dla nas to żaden problem. Po wykonaniu nitek gazowych będziemy przygotowani na dwa rodzaje paliwa – olej lub gaz. Sądzę jednak, że z naszej strony nie będzie opóźnień, chcemy być gotowi 15 września, aby 1 października odebrać gaz.
- A czy jesteście zabezpieczeni finansowo? Czy Urząd Miejski przekazał obiecany milion na instalacje?
- Pieniądze mamy, co więcej, przewidujemy, że koszt całej inwestycji wyniesie ok. 900 tys. zł, przy czym 250 tys. to środki własne PEC-u.
- Proszę jeszcze powiedzieć, czy jest już ustalona taryfa dla odbiorców PEC-u?
- Taką taryfę do 31 października zatwierdzi Urząd Regulacji Energetyki, oczywiście po ocenie naszych propozycji.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze