Reklama

Przywróćmy zalew miastu!

Przez ostanie lata zalew w Kozłowie nie był najprzyjemniejszym miejscem w Sochaczewie. Nie był, choć ma po temu znakomite predyspozycje. Na obszarze miasta i w dalszej okolicy nie ma drugiego obiektu tego typu. Trzy stowarzyszenia z zaangażowaniem Urzędu Miasta chcą przywrócić mu świetność. Ich członkowie nie mają wątpliwości - pracy jest ogrom. W sobotę rano zrobili jednak pierwszy krok, o którym mówi się, że jest najważniejszy. Sprzątało ponad 50 osób. Kto to robi? Reaktywacją zalewu zajmują się trzy stowarzyszenia: Stowarzyszenie na Rzecz Sportu i Rekreacji "Razem i Sprawni" (prezes Mieczysław Głuchowski, Krzysztof Werłaty, Stanisław Dyl), Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Sochaczew (prezes Tadeusz Denisiewicz) i Polski Związek Wędkarski Koło Sochaczew (prezes Marek Dobrowolski). Wszyscy chcą, żeby to miejsce znowu zaczęło żyć. Co robi? Przede wszystkim miałoby ruszyć kąpielisko. To zadanie WOPR i "Razem i Sprawni". Oczyszczenie dna, wydzielenie kąpieliska dla dzieci, odgrodzenie bojami obszaru do pływania dla dorosłych, zrobienie plaży z pomostem, w dalszej perspektywie parkingu, sklepu, baru, boiska do siatkówki. Wszystkiego nie da się zrobić na raz, ale kąpać na nowej plaży moglibyśmy się już w tym roku. Wędkarze będą się koncentrować na przycinaniu trzciny, oczyszczeniu dna z grubej warstwy mułu oraz uregulowaniu zieleni wokół. W obecnej chwili wokół zalewu rosną drzewa liściaste. Liście opadają do wody i to one w dużej mierze powodują powstawanie mułu i pogarszanie parametrów wody. Docelowo wokół zbiornika przeważałyby iglaki. Ale to praca kilku lat. Potrzebne są pozwolenia i plany. Pomoc Burmistrz Bogumił Czubacki, który w sobotę odwiedził sprzątających jest bardzo zadowolony z tego pomysłu. W tegorocznym budżecie nie da się już znaleźć pieniędzy na ten cel, ale burmistrz obiecał, że wygospodaruje środki na przywiezienie piachu na plażę (która ma być w dawnym miejscu od zachodniej strony), a w przyszłym roku pomyśli o wprowadzeniu odpowiednich środków do budżetu. Jeśli wszystko przebiegłoby zgodnie z planem, miasto wykupiłoby część plażową na własność. Problemy Przede wszystkim czynnik ludzki. Śmiecenie, chuligaństwo, podpalanie traw, kłusownictwo. Zaangażowany w sprawę doktor Stanisław Dyl jest jednak dobrej myśli. - Kiedy przyjdą tutaj ludzie, powinny zniknąć te zjawiska, ale oczywiście nie z dnia na dzień - mówi. Prezesów pytaliśmy także o stan wody. Z całą pewnością nadaje się ona do kąpieli, a w miarę oczyszczania zbiornika, parametry powinny się poprawiać. "Echo Powiatu" będzie patronować tej sprawie, warto, żeby Sochaczew odzyskał swój zalew. Od redakcji: Miejmy odwagę tam pójść Po latach stagnacji, jakiej doświadczał Sochaczew, w mieście daje się zauważyć pewne pozytywne zmiany. Ich wyrazem są miedzy innymi opisywane w numerze działania mające na celu ożywienie takich obiektów, jak zalew w Kozłowie czy obiekty sportowe „Bzury” w Chodakowie. Bez względu jednak na wysiłki, jakie w ich przywrócenie do życia włożą społecznicy i samorząd, nie obejdzie się bez naszej - mieszkańców miasta - pomocy. Na czym miałaby ona polegać? Chyba przede wszystkim na tym, abyśmy nie bali się chodzić i odwiedzać miejsca, gdzie dzisiaj „rządzą” młodzi ludzie, którzy niszcząc swoje życia alkoholem i narkotykami (jak ma to miejsce na obszarze basenu KS „Bzura”), chcą zniszczyć także i nasze. A robią to na różne sposoby. Przede wszystkim nieokiełznanym wandalizmem, wulgarnością, przemocą fizyczną czy kłusownictwem i wypaleniem traw (teren zalewu). Trzeba się tu chyba zgodzić z zaangażowanym w sprawę doktorem Stanisławem Dylem, że kiedy my tam pójdziemy z dziećmi, ci ludzie odejdą. Nic nie zmieni się z dnia na dzień, ale odwagą i cierpliwością możemy pomóc sprawie. Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    iks 2005-05-04 00:00:00

    Najpierw proponuje zajac sie smierdzacymi kurnikami (przy dawnej restauracji pod kasztanami). Smierdza coraz mocniej i czesciej w calym Kozlowie dlatego uwazam ze inwestycja w kapielisko sie nie powiedzie jesli ludzie beda musieli to wachac. Nie ma wyjscia trzeba zaczac od tego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2005-04-29 00:00:00

    No w końcu forum jest po to, żeby się wygadać:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    linu 2005-04-29 00:00:00

    Pomysł spoko, sam sie tam kiedys kąpałem...
    a tak BTW dobrze ze ne ma licznika postów koło Userów bo niektórzy tłuką rekordy.
    :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama