Głośny już wywiad wicestarosty Janusza Ciury i członka Zarządu Powiatu Sochaczewskiego Przemysława Gaika najprawdopodobniej trafi do sądu. Niesłusznie pomówiony poczuł się prezes PSS Społem Józef Chocian i jego firma.
Wszystko zaczęło się w ostatnich dniach stycznia, kiedy to przedstawiciele zarządu powiatu udzielili wywiadu lokalnemu radiu Fama. Rozmowa dotyczyła odmowy umorzenia podatku szpitalowi powiatowemu przez burmistrza Piotra Osieckiego. Janusz Ciura i Przemysław Gaik ubolewali nad tym faktem, zadając jednocześnie retoryczne pytania, co i kto za tym stoi. Dostało się m.in. Ziemi Sochaczewskiej i prezesowi Chocianowi. Nasza gazeta uodporniła się na tego typu ataki, ale prezes PSS poczuł się głęboko dotknięty tym, co usłyszał.
A usłyszał następującą wypowiedź Przemysława Gaika: () Jak spojrzymy na taki wykaz, który mam przed sobą. To jest wykaz osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym w zakresie opłat z tytułu użytkowania gruntu, dzierżawy gruntu udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono na raty na sumę przekraczającą 500 zł, to tutaj widzimy przedsiębiorstwo, które, o ile mi wiadomo, jest przedsiębiorstwem reprezentowanym przez radnego Józefa Chociana. To jest ten radny, który tak samo jak pan Dariusz Dobrowolski, jak pan Szymon Ziółkowski, to są ci radni powiatowi, którzy są w tej grupie radnych wspierających burmistrza Osieckiego. I tu w tym wykazie widzimy kwotę 80.038,17 zł. Jak widać można, więc ja powiem szczerze, myślę, że problem leży zupełnie gdzie indziej. ()
Dokument, na który powołał się Przemysław Gaik, jest dostępny na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Sochaczewie i odnosi się do roku 2011. Jest w nim kilka wyraźnie zaznaczonych rubryk. Jedna z nich dotyczy umorzenia podatku, druga kwoty odroczeń lub rozłożenia na raty. I to w tej pozycji widnieje kwota, dla której członek zarządu powiatu wykonał tak karkołomną konstrukcję słowną. W pozycji umorzenia widnieje cyfra 0. Nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, aby odróżnić te dwie rubryki. Dlaczego nie zauważył tego Przemysław Gaik?
Kancelaria prawna, z której korzysta PSS Społem 7 lutego wystosowała pismo do starosty Tadeusza Korysia. Czytamy w nim () Pan Przemysław Gaik podał, że Spółdzielnia Społem PSS w Sochaczewie uzyskała umorzenie należności w wysokości ponad 80 tys. zł. Zasugerował przy tym, że źródłem decyzji Burmistrza były osobiste relacje z Prezesem Spółdzielni (), a tym samym nieokreślone, pozaprawne przesłanki udzielenia pomocy publicznej. Powyższa informacja jest absolutnie nieprawdziwa, nierzetelna, przez co wprowadza w błąd Mieszkańców Powiatu Sochaczewskiego i narusza wizerunek Spółdzielni oraz dobre imię Pana Józefa Chociana.
Z pisma dowiadujemy się również, że PSS w ustawowym terminie zwróciła się do burmistrza z wnioskiem o rozłożenie na raty opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości, a nie jak sugeruje Pan Przemysław Gaik o umorzenie jakiejkolwiek należności o charakterze publicznoprawnym, a w szczególności podatku od nieruchomości. Kancelaria prawna zażądała od starosty sprostowania w ciągu 7 dni nieprawdziwej informacji na antenie radia Fama, na portalu e-sochaczew.pl (gdzie również zamieszczono wypowiedź) oraz w lokalnej prasie. Do dnia dzisiejszego nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Kancelaria zapowiada w związku z tym wejście na drogę prawną.
Również redakcja poprosiła starostę o komentarz do tej przykrej sprawy, informując o przygotowywanej publikacji. Do zamknięcia wydania nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
- Niegodziwe jest to, że do celów politycznych wykorzystano moją firmę twierdzi natomiast Józef Chocian. Nie mogę pojąć tego, że za pieniądze podatników wykupuje się czas antenowy po to, aby oczerniać innych i podważać wiarygodność firmy, która uczciwie zarabia i wydaje swoje pieniądze, daje zatrudnienie 160 osobom i ma mocną pozycję na rynku. Po trzykrotnym wyemitowaniu audycji w radiu, a później umieszczeniu jej na portalu e-sochaczew.pl odebrałem wiele telefonów od członków spółdzielni zaniepokojonych kondycją firmy. Jest mi tym bardziej przykro, że wielokrotnie gościliśmy władze powiatu na naszych spółdzielczych uroczystościach, podczas których gratulowano nam sukcesów i dobrej marki w środowisku. I nagle, z niezrozumiałych dla mnie pobudek politycznych, przedstawiciele powiatu przypuszczają atak na dobre imię spółdzielni. Od władz samorządowych, w trudnych czasach kryzysu, oczekiwałbym raczej wsparcia, a nie pomówień i obrzydliwych rozgrywek personalnych, które dodatkowo mają mnie zdyskredytować jako radnego powiatowego dodaje prezes Chocian.
Czytelnikom należy się jeszcze jedno wyjaśnienie. W dokumencie cytowanym przez Przemysława Gaika, a dotyczącym pomocy publicznej miasta dla innych jednostek w 2011 r., wśród osób i instytucji, którym umorzono podatek jest szpital powiatowy. Kwota umorzenia wynosi blisko 230 tys. zł. Ale tego członkowie zarządu powiatu zapewne nie zauważyli, mając silne przekonanie, że miasto ma obowiązek wspierać jednostkę, dla której organem prowadzącym jest powiat. W oko dociekliwych samorządowców wpadło natomiast Społem, które jeszcze nigdy o umorzenie podatku nie występowało.
Jolanta Sosnowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powiem krótko nie znoszę Chociana , i oby ten sąd wskazał na jego wybiegi , i jeszcze jedno , aby powrócił do starych spraw.
Na prawdę jest jakaś różnica? Żeś mnie oświecił ;)
A tak na serio to Pan Gaik wymienił różne sposoby "ulżenia" powołując się na dokument.
Wśród beneficjentów wskazał na PSS. Nie pisał czy to było umorzenie czy rozłożenie na raty.
PSS zarzuca Panu Gaikowi kłamstwo. A ja tam żadnego kłamstwa nie widzę.
gaj napisał:
"Ale chyba nikt nie powie że "konstrukcja słowna" p. Gaika nie jest "karkołomna". :)"
To samo pytanie bym zadała w drugą stronę :) mam wrażenie, że tu jak zauważył Grzech cyt" Czyli nie będzie żadnego procesu."
"Jak spojrzymy na taki wykaz, który mam przed sobą. To jest wykaz osób prawnych i fizycznych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, którym w zakresie opłat z tytułu użytkowania gruntu, dzierżawy gruntu udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono na raty na sumę przekraczającą 500 zł, to tutaj widzimy przedsiębiorstwo, które, o ile mi wiadomo, jest przedsiębiorstwem reprezentowanym przez radnego Józefa Chociana. To jest ten radny, który tak samo jak pan Dariusz Dobrowolski, jak pan Szymon Ziółkowski, to są ci radni powiatowi, którzy są w tej grupie radnych wspierających burmistrza Osieckiego. I tu w tym wykazie widzimy kwotę 80.038,17 zł. Jak widać można, więc ja powiem szczerze, myślę, że problem leży zupełnie gdzie indziej. "
Ale chyba nikt nie powie że "konstrukcja słowna" p. Gaika nie jest "karkołomna". :) Co właściwie znaczą te słowa? - "I tu w tym wykazie widzimy kwotę 80.038,17 zł. Jak widać można, więc ja powiem szczerze, myślę, że problem leży zupełnie gdzie indziej. " Ciekawi mnie też czy wyjaśnił p. Gaik gdzie leży ten "problem"? I mała uwaga do Grzecha - Jest pewna różnica między umorzeniem a rozłożeniem na raty.
Pan Gaik
..." którym w zakresie opłat z tytułu użytkowania gruntu, dzierżawy gruntu udzielono ulg, odroczeń, umorzeń lub rozłożono na raty"...
PSS
..." Pan Przemysław Gaik podał, że Spółdzielnia Społem PSS w Sochaczewie uzyskała umorzenie należności w wysokości ponad 80 tys. zł."...
..." Z pisma dowiadujemy się również, że PSS w ustawowym terminie zwróciła się do burmistrza z wnioskiem o rozłożenie na raty opłaty rocznej"...
Czyli nie będzie żadnego procesu.
Post Edwarda i Maczety typowy trollin, bo człowiek i spółdzielnia chcą sprostować pomówienie, które padło z ust, co by nie było urzędnika.
niezależny ze spółdzielniami mieszkaniowymi jest inaczej niż z podmiotami gospodarczymi, a pomoc de minimis jest rzeczywiście uznaniowa, ale taką możliwość daje prawo i do póki ważny interes podatnika jest rzeczywiście istotny to warto z niej korzystać. Taka pomoc może uratować firmę np. zatrudniająca 100 os. w czasie kryzysu.
O ile mi wiadomo w spółdzielni "rządzi" prezes, a są spóldzielnie nawet w naszym Sochaczewie różne, - wymieniona powyżej "spolem", są , czy może jest jedna mieszkaniowa, są takze wspólnoty mieszkaniowe itp organizacje zwane podmiotami gospodarczymi w tym wypadku płacącymi wszelakie wymyślone przez "miłościwie" nam panujących od lroku 1989 demokratów. SZPITAL np. to wg. definicji -jedna z najważniejszych jednostek organizacyjnych w systemie opieki zdrowotnej. W szpitalu udziela się świadczeń zdrowotnych w warunkach zamkniętych. Najważniejszym zadaniem szpitali jest leczenie pacjentów. W związku z tym jako szary obywatel mam pytanko , (w sumie to nie liczę na odpowiedź, ponieważ śmiem wątpić w odwagę decydentów)- jeżeli można nazwijmy to zwolnić z oplaty podatku np. spóldzielnię jedną to dlaczego nie można zwolnić innych np mieszkaniowych, wspólnot ? jak zwalniamy to wszystkich lub nikogo. Nie podoba mi się wybióczość , dgyż dopóki będzie zwalnianie jednych a za przeproszeniem olewanie drugich dotąd będą DOMYSLY, DROBNE POMÓWIENIA , NIEJASNOŚCI itp. Jeżeli burmistrz nie zwolnilby z oplaty podatków nikogo/niczego uzasadniają "chudym budżeem miasta" to OK jest spoko, ale jeżeli zwalnia się jednego a innego nie to już w tak małej społeczności jaką jest miasto Sochaczew pozwala to każdemu na doszukiwanie się róznych nazwijmy to taktownie - uchybień. Ale nie ja jestem rządzącym w tym mieście i nie ja jestem decydentem, ja tylko bym chciał zaprzestania waśni i nie uprawiania zakichanej polityki na szczytach władz miasta i powiatu, ale wzięcie się szanownych wlodarzy do pracy DLA DOBRA !!!! LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI i MIASTA. Przypominam także , że zapominacie o wyborach ! ludzie mają dość klótni a drogi miejskie i powiatowe zaraz zamiast stać sie drogami staną się jedną wielką dziurą ! Nie marnujcie czasu i naszych pieniędzy z podatkow na ciąganie się po sądach tylko bierzcie się do pracy.
"Niesłusznie pomówiony poczuł się prezes PSS Społem Józef Chocian i jego firma" Czy PSS SPOŁEM jest prywatną firmą tego Pana ??? Powinno być chyba "i Spółdzielnia, którą jako Prezes reprezentuje", prawda?
Ja też tak to odbieram , a co się stanie przekonamy się jak strona pozwana wyjmie asy z rękawa.
Bardzo tendencyjny artykuł. Widać w nim panikę... :)
Powiem krótko nie znoszę Chociana , i oby ten sąd wskazał na jego wybiegi , i jeszcze jedno , aby powrócił do starych spraw.
Na prawdę jest jakaś różnica? Żeś mnie oświecił ;)
A tak na serio to Pan Gaik wymienił różne sposoby "ulżenia" powołując się na dokument.
Wśród beneficjentów wskazał na PSS. Nie pisał czy to było umorzenie czy rozłożenie na raty.
PSS zarzuca Panu Gaikowi kłamstwo. A ja tam żadnego kłamstwa nie widzę.
gaj napisał:
"Ale chyba nikt nie powie że "konstrukcja słowna" p. Gaika nie jest "karkołomna". :)"
To samo pytanie bym zadała w drugą stronę :) mam wrażenie, że tu jak zauważył Grzech cyt" Czyli nie będzie żadnego procesu."