Reklama

Pszczoły w centrum uwagi

Powiatowe Koło Pszczelarzy w Sochaczewie
27/10/2018 08:22


Dbajmy o pszczoły to temat konferencji pszczelarskiej, którą zorganizował Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Warszawie Oddział w Bielicach wraz z Powiatowym Kołem Pszczelarzy w Sochaczewie w sobotę 6 października w gospodarstwie agroturystycznym „Jeziorany” w Kożuszkach Parcel koło Sochaczewa.

Ponad 60 uczestników – pszczelarzy, mieszkańców obszarów wiejskich oraz doradców rolniczych - miało okazję wzbogacić swoją wiedzę dotyczącą chorób i sposobów leczenia pszczół, uzyskać informację na temat nowych rozwiązań w pszczelarstwie. Zdobyta wiedza z pewnością przyczyni się do lepszej kondycji rodzin pszczelich i gospodarki pasiecznej, która jest ważną częścią działania na rzecz zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich.

Reklama

Serię trzech wykładów przeprowadzili wybitni specjaliści z zakresu pszczelarstwa. Pani dr hab. Grażyna Topolska profesor nadzwyczajny z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego wygłosiła w przystępny sposób, obszerny wykład na temat chorób pszczół. Słuchacze zapoznali się z metodami leczenia groźnych chorób. Szczególnie niebezpieczna dla pszczół jest warroza, obecnie najgroźniejsza choroba na całym świecie. Powoduje duże straty w rodzinach pszczelich i znaczne obniżenie produkcji pasiecznej. Konieczność ciągłego zwalczania tej choroby powoduje wzrost kosztów prowadzenia pasiek. Warrozę powoduje roztocz, który nie ma naturalnych wrogów, a doskonale adaptuje się do niekorzystnych warunków środowiskowych. Potrafi bardzo szybko uodpornić się na stosowane przez pszczelarzy leki warrozobójcze. Pszczoły nie mają naturalnych mechanizmów obronnych zwalczających warrozę. Nie leczone rodziny pszczele giną.

Dużym zagrożeniem dla pszczół jest także nosemoza i zgnilec amerykański. To głównie tym chorobom był poświęcony pierwszy wykład, ale nie tylko.

Reklama

Drugim wykładowcą był Pan Marek Podlewski z Kujawskiego Centrum Pszczelarskiego. Szczegółowo w bardzo przystępny i atrakcyjny sposób przedstawił tematykę wymiany matek pszczelich i tworzenie odkładów jako ważny element gospodarki pasiecznej. Skupił się również na omówieniu wpływu chorób pszczół na rozwój i kondycję rodzin pszczelich.

Wykładowcy odpowiadali na liczne pytania z zakresu prezentowanych wykładów i inne nurtujące uczestników .problemy związane z gospodarką pasieczną. Apelowano o stosowanie środków ochrony roślin w taki sposób, aby nie szkodzić pszczołom.

Reklama

Konferencję podsumował Zygmunt Łukasiewicz z Sochaczewskiego Koła Pszczelarzy oraz dyrektor MODR Oddział Bielice Krzysztof Szumski.

Konferencja została zorganizowana w ramach operacji pt:: „Konferencja pszczelarska Dbajmy o pszczoły”, realizowanego w ramach Planu działania Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Krystyna Saganowska









Fot. 1 Konferencje otworzył Krzysztof Szumski – dyrektor MODR Oddział Bielice

















Fot. 2 Wykład prowadzi Marek Podlewski z Kujawskiego Centrum Pszczelarstwa

Reklama
















   



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    barc-mazowiecka 2018-10-28 10:15:03

    Ma Pan pewnie rację, że niewiele osób jest tym tematem zainteresowanych. Ciągle się jeszcze łudzę, że wizja drogiej żywności i konieczności zapylania roślin przez ludzi pędzelkami coś jeszcze zmieni... W naszej strefie klimatycznej 80% żywności zapylana jest przez owady (nie tylko pszczoły) i albo zaczniemy o nie dbać, albo te rośliny będziemy musieli zapylić w inny sposób, co może znacznie zwiększyć koszty produkcji żywności, a więc i ostateczną jej cenę w sklepach.
    Niestety temat wymierania pszczół dotyczy wszystkich, chociaż nie wszyscy zdają sobie jeszcze z tego sprawę.
    Pocieszające mimo wszystko jest to, że są rolnicy, którzy zaczynają być świadomi tego, że owady są ich sprzymierzeńcami, a osiągnięty plon zależy nie tylko od ilości zastosowanej chemii. Niestety wciąż stanowią oni mniejszość. Mam nadzieję, że to nie jest jeszcze ten etap, na którym zostało tylko jajo dinozaura, z którym nie bardzo już wiadomo co zrobić. Zrobimy wszystko, żeby pszczoła nie była jednym z gatunków, które człowiek wykończył.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    linu 2018-10-28 09:45:19

    Bardziej chodziło mi o to, że to dziś już nic nie pomoże, bo nikt poza wami nie jest tym zainteresowany. Tak jak nikt nie jest zainteresowany coraz większą populacją mysliwych a coraz mniejszą ilością zwierzyny ....
    Na polach nie ma juz roślin, jest produkt, który pryskany pestycydami, ma wydać plon, bo przedsiębiorca tak załozył.
    Trzeba było lata temu tempogłowym politykom wtłaczać w te puste, pozbawione rozumu głowy że może dojść do katastrofy. Teraz to jest tak, jak bym znalazł jajo dinozaura i liczył na odbudowe gatunku.
    Pewnie pan sobie zdaje sparwe z tego ile gatunków zwierząt, owadów i roslin czlowiek WYKOŃCZYŁ ? Nie mam złudzeń co do pszczół, choć bardzo bym chciał żeby było inaczej. Poza posianiem kwiatów i kilku samosiewek, nic się nie da zrobić...No no, można cieszyć się tylko, że zimy są lekkie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    barc-mazowiecka 2018-10-28 09:33:51

    Zainteresowania medialnego potrzebujemy, ale tylko do nagłośnienia problemu jaki jest obecnie upadek rodzin pszczelich. A jeśli chodzi "kasę" to wszstko co robimy to robimy społecznie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama