Reklama

Pytamy o Kaufland

Tygodnik Echo Powiatu
02/08/2006 14:49
Członkowie Stowarzyszenia Przedsiębiorców i Kupców Ziemi Sochaczewskiej, którzy zapoczątkowali ciąg wydarzeń, zastanawiają się zapewne, czy uda się ostatecznie wyeliminować Kaufland z naszego miasta lub chociaż doprowadzić do zmniejszenia zawyżonej ich zdaniem powierzchni sprzedaży w supermarkecie. Inwestor, firma Varia z Łodzi, która obiekt postawiła, wciąż liczy na to, że sklep uda się otworzyć w obecnym kształcie. Grupa zatrudnionych tu już kilka miesięcy temu osób chce mieć pracę. A mieszkańcy dzwonią do naszej redakcji z pytaniem, kiedy ten Kaufland zostanie otwarty, bo pojawiły się plakaty informujące, że to już wkrótce. A zatem pytamy o Kaufland.

Przypomnijmy. Blokada nastąpiła w zasadzie w przededniu otwarcia. W lutym br. wojewoda mazowiecki Tomasz Koziński unieważnił pozwolenie na budowę supermarketu wydane przez sochaczewskiego starostę, a w konsekwencji prokuratura wstrzymała wydaną już decyzję powiatowego inspektora o oddaniu sklepu do użytku. I tak towar z Kauflandu na 600-lecia trzeba było wywozić, a ludzi częściowo zwolnić. Potem były już odwołania inwestora, osobne postępowania na szczeblu wojewódzkim i krajowym, jedno uzależnione od drugiego i przez to wszystko na wiele miesięcy wstrzymane.

Ostatnim większym przełomem w sprawie było uchylenie przez głównego inspektora nadzoru budowlanego decyzji wojewody, tej, która unieważniała pozwolenie na budowę starosty. Inspektor zarzucił wojewodzie błędy formalne i przekazał mu decyzję do ponownego rozpatrzenia. Ale wojewoda postępowanie swoje zawiesił. I mimo że w obliczu tego nie było w zasadzie żadnej decyzji, która wstrzymywałaby otwarcie sklepu, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego, który jako jedyny mógł o tym zdecydować, postanowił czekać.

Varia, która wybudowała obiekt na 600-lecia i sprzedała go Kauflandowi, złożyła zażalenie na decyzję wojewody o zawieszeniu postępowania do głównego inspektora nadzoru budowlanego. I tu tkwi odpowiedź na pytanie o to, na jakim etapie znajduje się sprawa Kauflandu. Dowiedzieliśmy się, że inspektor zażalenie inwestora uznał i zobowiązał wojewodę do wydania decyzji. - Myślę, że za dwa tygodnie będziemy mogli już przekazać jakieś konkrety w naszej sprawie - mówi przedstawiciel inwestora Marcin Ulacha.

Niestety, te dwa tygodnie to jedyne, co udało nam się dowiedzieć na temat Kauflandu. Bo strony postępowania milczą i, jak wspomnieliśmy, czekają na swoje wzajemne posunięcia. Ale niezależnie od tego, czy uda się, jak chce sochaczewskie stowarzyszenie kupców, udowodnić inwestorowi przekroczenie dopuszczonych ustawą 2 tysięcy m2 powierzchni sprzedaży w sklepie, pewne jest, że obiekt powstał zgodnie z wydanym mu pozwoleniem na budowę. A zatem, czy przegra starosta, czy wojewoda, otwiera to inwestorowi drogę do odszkodowania na tym lub drugim szczeblu, a de facto z publicznej kasy. Marcin Ulacha podkreśla jednak, że na tym etapie nie myśli o finansowej rekompensacie strat, lecz o jak najszybszym oddaniu do użytku inwestycji.

figa

Jak wiemy, w sprawę Kauflandu, a konkretnie jego potencjalnych pracowników, zaangażował się też sochaczewski NSZZ „Solidarność”. Jak poinformowała nas przewodnicząca związku Danuta Radzanowska, w ostatnim czasie zdecydował się wspomóc sfinalizowanie zatrudnienia w Kauflandzie przewodniczący Zarządu Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność” Andrzej Kropiwnicki. - Mnie nie obchodzą interesy lokalnych kupców czy supermarketu, a jedynie interes społeczny, czyli ludzie, którzy mogą tu znaleźć zatrudnienie - mówi Danuta Radzanowska. - To jest 100 miejsc pracy i tyle. I cieszę się, że Andrzej Kropiwnicki postanowił interweniować w tej sprawie. W najbliższym czasie poinformuję o efektach jego działań.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    LenkaB 2006-08-09 18:28:30

    Kauflan ułatwiłby życie wielu mieszkańcom i dałby prace wielu ludziom. Mieszkańcy Sochaczewa są całym sercem za otwarciem Kauflandu. Głupotą jest dopatrywanie się przekroczenia powierzchni, gdy obiekt jest już postawiony. Takie rzeczy należało kontrolować w czasie budowy! Dzięki Kaufland"owi została również wyremontowana ulica i miasto zyskało nowe przystanki autobusowe. Sochaczewscy kupcy muszą pogodzić się z uczciwą konkurencją, a konsumenci powinni mieć prawo wolnego wyboru!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama