Głosami klubów Sochaczewskiego Forum Samorządowego i PiS Rada Miejska przyjęła oświadczenie w sprawie konieczności wprowadzenia procedur i zasad realizacji części budżetu miasta w formie tzw. budżetu obywatelskiego. Specjalny zespół pracujący nad tą sprawą powstanie prawdopodobnie jeszcze w tym roku, a do 30 kwietnia 2013 roku przedstawi swe propozycje burmistrzowi i radnym.
W trakcie dyskusji na projektem (sesja, 30.10.12) podnoszono, że mieszkańcy będą mieć większy wpływ na wybór realizowanych inwestycji, wzmocni się społeczeństwo obywatelskie, radni i urząd będą bliżej obywatela, wzmocni się rola organizacji pozarządowych.
Pojawiły się też głosy radnych, którzy podkreślali, że budżet obywatelski to inicjatywa, która niesie też pewne zagrożenia. W konsultacjach społecznych, gdy dokonuje się wyboru konkretnej inwestycji do realizacji, w niektórych miastach brał udział niewielki procent mieszkańców. Swoje pomysły przepychały w ten sposób, w zasadzie z pominięciem opinii Rady Miasta, silne stowarzyszenia lub lokalne grupy lobbingowe. Zdaniem Jolanty Gonty, budżet obywatelski to nie są konsultacje społeczne, ale poważna umowa między mieszkańcami, radą i burmistrzem. Apelowała, by temat potraktować niezwykle poważnie, przemyśleć plusy i minusy, wyjść do mieszkańców z dopracowaną w szczegółach propozycją.
Z kolei Edward Stasiak przestrzegał przed nadmiernym optymizmem, przed składaniem obietnic bez pokrycia. Przytoczył przykład Opola, gdzie rozpętano kampanię informacyjną na szeroką skalę, dano mieszkańcom nadzieję na wielki skok inwestycyjny, ci złożyli w ratuszu 400 wniosków, a pieniędzy było tylko na 3 projekty, czyli nawet nie na 1% przedłożonych pomysłów. 99% pozostałych poszło do szuflady
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze