Reklama

Radni wsparli powiatowe inwestycje

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
30/09/2014 10:32

2 miliony na ul. Staszica i decyzja o przekazaniu pieniędzy na remont należących do powiatu chodników to najważniejsze z decyzji, jakie zapadły na ostatniej sesji Rady Miasta. 23 września okazało się też, kiedy tak naprawdę na dużą skalę wyprzedawano majątek miasta. Mowa była również o tym, jak nie należy prowadzić kampanii wyborczej. 

Już na samym początku obrad sprawę ul. Staszica omówił burmistrz Piotr Osiecki. Prosząc radnych o opinię, przedstawił pismo od władz powiatu, w którym proponują one by połowę przedsięwzięcia sfinansować z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, a pozostałą część w proporcjach: 33 proc.  - wkład miasta  i 17 proc.  - wkład starostwa. Warto w tym miejscu przypomnieć, że pierwsze negocjacje miedzy samorządami mówiły o równym podziale środków. Miasto wydało też 85 tys. zł na przygotowanie dokumentacji przedsięwzięcia.  Termin składania wniosków do "schetynówek" upłynąć miał 30 września, nie było więc dużo czasu na podjęcie decyzji. 

Reklama

- W tym roku ponownie zwróciliśmy się do powiatu proponując, by zarząd złożył wniosek do NPPDL na zasadach określonych w obowiązującym do dziś porozumieniu z maja 2012 roku, a więc w tym, w którym mieliśmy finansować remont Staszica po równo. W odpowiedzi od starosty otrzymaliśmy taką oto propozycję. W ten sposób, kolejny raz, główny ciężar finansowy spada na miasto, które będzie musiało wyłożyć 2 mln, kiedy właściciel drogi, czyli powiat, wyda na jej remont zaledwie milion - powiedział Piotr Osiecki. 

Podczas specjalnie ogłoszonej przerwy radni przedyskutowali sprawę w klubach. W krótkim czasie musieli ustosunkować się do bardzo złożonego tematu. Z jednej strony bowiem modernizacja arterii oznacza poprawę bezpieczeństwa i komfortu sochaczewian, z drugiej - kwota 2 milionów jest niebagatelną sumą, która znacznie obciąży miejski budżet. Ostatecznie rada wykazała się jednomyślnością. Wszyscy zagłosowali za przeprowadzeniem remontu ul. Staszica. 

Reklama

Jak się okazuje to jednak nie koniec. Jeszcze w tym roku staroście przekazane zostanie 200 tys. zł na budowę dwóch chodników przy ulicach Młynarskiej i Brukowej. Jeden z nich  miasto sfinansuje w całości, drugi w połowie. Burmistrz przypomniał, że starania o budowę chodnika przy ul. Młynarskiej rozpoczęły się już dwa lata temu. Odpowiedź powiatu zawsze była taka sama - brak pieniędzy. Nie widząc innej możliwości ostatecznie władze miasta zdecydowały się pokryć koszty całej inwestycji. Podobnie jak w przypadku ul. Staszica, uchwały o udzieleniu powiatowi pomocy finansowej przegłosowano jednomyślnie.

Spore emocje wśród radnych wzbudziła uchwała dotycząca miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w narożniku al. 600-lecia i torów kolejki wąskotorowej. Zaproponowana przez ratusz forma planu spotkała się ze sprzeciwem Anny i Dariusza Trojanowskich. Należąca do nich działka miała na mocy planu zostać przeznaczona pod budowę drogi. Dzięki powstaniu ulicy zwiększyć ma się bezpieczeństwo komunikacyjne na istniejącym przejeździe kolejowym. Jak stwierdził Dariusz Trojanowski, takie rozwiązanie jest dla niego krzywdzące.

Reklama

- Ta działka jest dla mnie od lat problemem. W końcu uzyskałem zgodę na jej poszerzenie. O tym, że dla moich gruntów powstaje plan, dowiedziałem się od sąsiadów mówił na sesji.- Przez lata nikt nie interesował się tą nieruchomością. Dopiero gdy zacząłem działać, nagle okazało się że miasto chce ustanowić dla niej plan zagospodarowania.

- Praca nad planem nie przebiega na zasadzie robienia komuś na złość. Zorganizowaliśmy spotkania z udziałem stron i zaproponowaliśmy państwu Trojanowskim zamianę na inną działkę na terenie miasta. Jedna z propozycji przypadła im do gustu, jednak okazało się, że wskazany teren jest większy niż ich nieruchomość i musieliby dopłacić do tej zamiany  - odpowiedział burmistrz Osiecki. - Istnieje też możliwość wyceny i wypłaty odszkodowania. Zaznaczam, że cała sprawa toczy się o powierzchnię kilkudziesięciu metrów, których nie można zabudować.

Reklama

W podobnym tonie wypowiedziała się przewodnicząca Jolanta Gonta. Podkreśliła, że państwo Trojanowscy nie są szczególnie związani ze wspomnianą działką, ponieważ byli bardzo zainteresowani jej zamianą na inną. Podczas głosowania radni 13 głosami za, opowiedzieli się za planem.

Interesującym fragmentem sesji było również przedstawienie informacji na temat zbycia mienia komunalnego w ostatnich latach. Była to odpowiedź władz na pojawiające się zarzuty mówiące o tym, że wyprzedawany jest majątek miasta. Dane przedstawiono w oparciu o cykle 4-letnie, począwszy od roku 2003. Jak się okazało, okres w którym najbardziej wyprzedawano mienie przypadał na lata 2007-2010, a więc poprzednią kadencję samorządu. Wartość wyprzedanego majątku wyniosła wtedy prawie 11,5 mln zł. Dla porównania, w obecnej kadencji, wartość ta nie przekracza 3,5 mln zł.

Reklama

Poza tym radni negatywnie odnieśli się do powstania przy ul. Warszawskiej kasyna gry (argumentowano to ryzykiem powstawania uzależnień). W związku z nadchodzącymi wyborami utworzono też trzy odrębne obwody głosowania: w szpitalu powiatowym, pawilonie psychiatrycznym oraz Domu Kapłana Seniora. Szacuje się, że skorzysta z nich ponad 100 wyborców.

Zbliżające się wybory i startująca w związku z tym kampania, stały się tematem obrad również z innego względu. Przewodnicząca Jolanta Gonta odniosła się do listu, jaki rozesłał do wyborców były burmistrz, a obecny członek Rady Miasta Bogumił Czubacki. Zwróciła ona uwagę, że radny Czubacki podczas ostatniej kadencji zabrał głos łącznie przez kilkadziesiąt minut. Nigdy nie wypowiedział się w tym czasie negatywnie na temat obecnych władz miasta. Tymczasem w swojej ulotce bez skrupułów je krytykuje.

Reklama

- Bogumił Czubacki wytyka np. obciążenie budżetu obligacjami. Przypominam, że te obligacje zastąpiły kredyty zaciągnięte podczas jego rządów. I to kredyty, które były wysoko oprocentowane. Udało nam się uniknąć konieczności spłaty drogich pożyczek powiedziała Jolanta Gonta.  - Korzystając z okazji proszę wszystkich kandydatów ubiegających się o mandat o kierowanie się uczciwością.

Bogumił Czubacki nie skorzystał z możliwości odniesienia się do słów przewodniczącej Gonty.

Agnieszka Poryszewska

Po więcej ciekawych newsów zapraszamy na ziemia-sochaczewska.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości