Od weekendu na drodze krajowej nr 92 w Kożuszki-Parcel działa Red Light. System ma poprawić bezpieczeństwo na jednym z najniebezpieczniejszych skrzyżowań na terenie sochaczewskiego powiatu.
To o czym informowaliśmy stało się faktem. Od piątku, 6 marca na drodze krajowej nr 92 w miejscowości Kożuszki-Parcel rusza Red Light. System uruchomiono dla poprawy bezpieczeństwa na skrzyżowaniu i ograniczenia liczby zdarzeń drogowych. To kamery umieszczone przy sygnalizacji świetlnej, które rejestrują wykroczenia polegające na wjeżdżaniu pojazdów na skrzyżowanie w chwili nadawania sygnału czerwonego przez sygnalizator. Fotografie i nagrania z zarejestrowanym wykroczeniem będą przekazywane do GITD.
Sochaczewscy policjanci apelują o stosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem za wjazd na skrzyżowanie „na czerwonym” grozi mandat karny w wysokości 500 zł oraz 15 punktów karnych.
Jednocześnie policja przypomina o zielonej strzałce warunkowego skrętu i obowiązku zatrzymania pojazdu przed sygnalizatorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Doją nas na każdym kroku. Dla poprawy bezpieczeństwa zamontujemy system do rejestracji wykroczeń. I cyk 500 PLN za kazde wykroczenie. Bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Razym z tym systemem nie można było zamontować liczników?
Sekundniki rozwiązałby tu problem, ciężko zwalniać do 20 i zastanawiać się kiedy światła się zmienią.
Racja
jak widać po komentarzach, system jest potrzebny bo przecież zasady zielony -> jedziesz, żółty hamujesz a czerwony stoisz przerastają nie których
Yolo zasady nikt nie neguje tylko twierdzenie, że karanie poprawia bezpieczeństwo. Według Ciebie licznik byłby zły? Czyli masz zysk z karania kierowców. Może montujesz te systemy.
liczniki spoko popieram ;) ale szczerze nie wierze że bez kar pieniężnych coś się w głowach kierujących zmieni
Jeżeli naprawdę chodziłoby o bezpieczeństwo, najpierw poprawiono by działanie samej sygnalizacji świetlnej. Tymczasem zamiast czytelnych rozwiązań dla kierowców pojawiają się kamery i system Red Light. Byłem świadkiem wypadku na tym skrzyżowaniu, gdy sygnalizacja działała w sposób co najmniej dziwny – zielone światło w kierunku Warszawa–Sochaczew potrafiło nagle zmienić się na czerwone, nawet gdy w pobliżu nie było żadnego pojazdu. Po chwili znowu zapalało się zielone. Takie „losowe” zmiany zmuszały kierowców do niepotrzebnego hamowania i wprowadzały chaos. W wielu krajach i miastach problem rozwiązano prosto – montując sekundniki przy sygnalizacji. Kierowca widzi, ile czasu zostało do zmiany świateł i nie musi zgadywać ani sprawdzać swojego refleksu. Dlatego trudno nie odnieść wrażenia, że zamiast poprawiać czytelność ruchu drogowego, tworzy się kolejne miejsce do wystawiania mandatów. Bez przewidywalnej sygnalizacji to nie jest system poprawy bezpieczeństwa – to raczej dobrze ustawiona kasa fiskalna przy skrzyżowaniu.
Ale może by go najpierw naprawili. Tam caly czas blyska lampa. Nawet jak stoisz na czerwonym. Najczesciej od strony Zelazowej Woli.
Montaż tego systemu nie ma nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa .Poczekajcie jeszcze trochę i na wszystkich skrzyżowaniach na słynnej DK92 założą te kamery. A że już źle działają - jakoś mnie nie dziwi.Myślę że przez ten system będzie tam więcej wypadków niż dotychczas.
jakoś są te systemy w warszawie/ łodzi/ poznaniu, przez które czasem jeżdżę i jakoś nie mam tony mandatów jeżdżę tym skrzyżowaniem dość często i to w różnych porach i nie zauważyłem żeby było coś nie tak z tą sygnalizacją, ale za to kierowcy 120 km/h i się dziwią że nie mogą prawidłowo się zachować przy zmianie sygnalizacji, albo mają już żółte i myślą że mogą jeszcze zdążyć skręcić w stronę sochaczewa i wtedy yeb liczniki to super sprawa i powinny być wszędzie, ale te system też nie wlepi Ci mandatu jak nie będziesz przejeżdzał na czerwonym a dla każdego obawiającego się kierowcy proponuje prosty rejestrator i ma się dowód
Doją nas na każdym kroku. Dla poprawy bezpieczeństwa zamontujemy system do rejestracji wykroczeń. I cyk 500 PLN za kazde wykroczenie. Bezpieczeństwo na najwyższym poziomie. Razym z tym systemem nie można było zamontować liczników?
Sekundniki rozwiązałby tu problem, ciężko zwalniać do 20 i zastanawiać się kiedy światła się zmienią.
Racja