Reklama

Remont Chodakowskiej: znajdź różnicę

14/09/2017 13:48

Były drzewa, nie ma drzew. Zapewne, niestety, większość powie, ot, cena za remont jezdni i chodników. Zwyczajna cena za ścieżkę rowerową, która jeszcze w tym roku tu powstanie. Ale będą też tacy, którzy świadomość ekologiczną przedkładają nad ludzką, bezrefleksyjną i krótkowzroczną wygodę..

 

Remont Chodakowskiej ruszył w ostatni poniedziałek. Jak zwykle w Polsce zaczęto od… wycinki wszystkich drzew po obu stronach drogi. O samym remoncie piszemy TUTAJ, teraz skupmy się na drzewach.

- Celem alei drzew i zadrzewienia wzdłuż ciągów komunikacyjnych było m.in. tworzenie naturalnych osłon przeciwwiatrowych, zatrzymywanie wód opadowych, oraz zatrzymywanie pyłów, oczyszczanie powietrza i wzbogacanie go w tlen. Ponadto służyły one utrzymywaniu wilgotności powietrza, pochłaniały spaliny samochodowe i obniżały amplitudy temperatur w swoim otoczeniu. Obecność drzew również podnosiła walory estetyczne krajobrazu i sąsiadującej architektury. Dzisiaj nasadzenia drzew nadal służą tym samym celom, jednak równocześnie podejmuje się działania zapobiegające zagrożeniom, jakie mogą one wywoływać – pisze Daniel Maranda z BEiPBK „EKKOM” na edroga.pl.

Reklama

- Najprostszym i najszybszym, a do niedawna również najtańszym, sposobem zlikwidowania kolizji planowanej inwestycji polegającej na przebudowie/rozbudowie istniejącej drogi było usunięcie kolidujących drzew (w ramach poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz kolizji z infrastrukturą drogową). Nadal jest to rozwiązanie najprostsze i z reguły najszybsze do zastosowania. Jednak wzrost świadomości społeczeństwa, aktywność organizacji ekologicznych, konieczność spełnienia wymagań unijnych w zakresie ochrony przyrody i środowiska, powodują, że wycinka najwartościowszych alei jest skomplikowana, a w pewnych sytuacjach wręcz niemożliwa. […]Opór społeczeństwa wobec likwidacji przydrożnych drzew jest coraz większy. Również Ministerstwo Środowiska i Ministerstwo Rozwoju Regionalnego obostrzyły wymogi w tym zakresie. Oba resorty zastrzegają, że za nieuzasadnioną wycinkę wykonaną bez analizy innych alternatywnych rozwiązań grozi cofnięcie unijnych dotacji na modernizację dróg. Dotyczy to również inwestycji będących w trakcie realizacji, dla których takiego wariantowania rozwiązań nie przeanalizowanow ekstremalnych przypadkach konieczny będzie zwrot już przyznanych środków wraz z odsetkami – czytamy dalej.

Czy wycinka drzew wzdłuż ulicy Chodakowskiej była konieczna? Autorzy projektu i inwestor na pewno powiedzą, że tak. I tym bardziej możliwa, że nie były to oficjalnie uznane pomniki przyrody. Zwolennicy wycinki zapewne wskażą takie argumenty, jak wygoda i komfort użytkowników jezdni, chodników i ścieżki rowerowej, także brak innej możliwości poszerzenia – urządzenia wskazanych ciągów, a wreszcie poprawę bezpieczeństwa kierowców. Zwróćmy uwagę również na inny punkt widzenia tej kwestii:

Reklama

- Usuwanie drzew nie tylko nie prowadzi do zmniejszenia liczby wypadków, ani rozmiaru skutków wypadków na danej drodze, lecz może wywołać skutek odwrotny: prowadzi do rozwijania większych prędkości, utrudnia kierowcom obserwację ukształtowania drogi, skłania do podejmowania ryzykownych manewrów, prowadzi do bezpośredniego oddziaływania słońca na nieocienione drogi, roztapiania asfaltu i tworzenia się kolein, a także do utrudnienia widoczności na silnie nasłonecznionej drodze – czytamy w oficjalnym stanowisku Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego Mazur "Sadyba" oraz Koalicji Lanckorońskiej na rzecz Zrównoważonego Transportu (Zielone Mazowsze, zm.org.pl). - Powołując się na ogólnikowy fakt konieczności zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, zarządcy dróg wskazują zawsze tylko na wycinkę drzew, pomijają natomiast możliwości techniczne zabezpieczenia ruchu drogowego poprzez: ustawianie znaków ograniczenia prędkości, ustawianie znaków zakazu wyprzedzania, oznaczenia drzew tablicami odblaskowymi, ustawianie barier energochłonnych zabezpieczających przed wypadnięciem pojazdów z jezdni, w szczególności przed wpadnięciem na drzewo.

Identyczne stanowisko zajmują realizatorzy projektu Drogi Dla Natury, który od 2009 roku prowadzą szerokie działania na rzecz uświadamiania społeczeństwa, w tym samorządowców czy nadzorców dróg, w potrzebie zachowywania przydrożnych alei. Zacytujmy ich misję: „Aleje przydrożne są pięknym elementem polskiego krajobrazu, który pragniemy zachować dla przyszłych pokoleń. Aby to osiągnąć, potrzebna jest rzeczowa dyskusja, wykraczająca poza dominujące do tej pory schematy medialnych wojen i prawnych sporów. Doświadczenia z sąsiednich krajów i z Polski wykazują, że obecność drzew przydrożnych można pogodzić ze zmieniającymi się wymaganiami ruchu samochodowego. Aleje przetrwają dzięki wspólnemu wysiłkowi miłośników drzew oraz zarządców dróg wszystkich szczebli – od gminnych do krajowych”.

Reklama

Niestety, alei na Chodakowskiej już nie ma.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Klaudyna 2017-09-29 11:03:16

    :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GRACE 2017-09-25 16:03:29

    MitutoyoŻal się zniżać do Twojego poziomu.Pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dominiq 2017-09-21 13:11:51

    Robią klin napowietrzający, żeby smogu nie było...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama