Dziś Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich przekazał spółce Drogomex, która wygrała przetarg na realizację inwestycji, plac budowy. W najbliższy poniedziałek 11 września ruszyć ma remont ulicy Chodakowskiej na całej długości od skrzyżowania z ulicą Wyszogrodzką do ronda Jana Pawła II.
Remont leżącej w ciągu drogi 705 ulicy Chodakowskiej kosztować ma Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich 3 mln 69,5 tysiąca złotych. Tyle zażyczył sobie wykonawca, który wygrał przetarg, czyli Drogomex sp. z o.o. I była to oczywiście kwota najniższa, przykładowo znana z realizacji w Sochaczewie firma Strabag chciała za Chodakowską 4,2 miliona złotych.
Zakres prac jest spory, dlatego mimo dość krótkiego odcinka do remontu, bo mówimy o 640 metrach, przewidziany umową termin zakończenia robót to 30 listopada br. Wykonawca będzie musiał wybudować kanalizację deszczową, wybudować nowe wjazdy do posesji, zatoki autobusowe, ustawić wiaty, przebudować skrzyżowania z ulicami Pocztową i Włókienniczą, przebudować sieć elektroenergetyczną.
Chodakowska po remoncie przed rondem Jana Pawła II ma się rozszerzać, ale sama jezdnia zwęzi się do 7 metrów. Po obu stronach ulicy wyłożone zostaną nowe chodniki z kostki brukowej. Niestety, zgodnie z wykonanym na zlecenie Urzędu Miasta projektem, to w brukowym chodniku powstanie jednostronna ścieżka rowerowa, piszemy niestety, gdyż rowerzyści zdecydowanie wolą jeździć po asfalcie niż po kostce. Na szczęście, w przeciwieństwie do nieudanej ścieżki na Staszica, ta wzdłuż Chodakowskiej będzie dwukierunkowa i szeroka na 2 metry.
Poza wykonaniem projektu, Urząd Miasta „dokłada” się też do inwestycji finansując nowe, energooszczędne oświetlenie Chodakowskiej. Drogę oświetlać ma 19 ledowych lamp. Ratusz zapłaci za ich zakup i montaż 140 tysięcy złotych.
Mieszkańcy nadal mają wątpliwości, dlaczego remontowana jest znajdująca się w dość dobrym stanie Chodakowska, a nie dziurawa Chopina. MZDW tłumaczy taki harmonogram logiką dosłownej kolejności ulic. Zaczęto od Wyszogrodzkiej, teraz Chodakowska, a jak się wszystko dobrze ułoży, w przyszłym roku Chopina.
Nie znamy jeszcze szczegółów organizacji ruchu w tym rejonie w czasie remontu. Pierwsze prace wykonywane będą na poboczach drogi i prawdopodobnie nie utrudnią jazdy kierowców, jednak w późniejszych etapach realizacji inwestycji z korkami w Chodakowie liczyć się trzeba.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jarl. Też jestem ciekaw dyskusji i w jakim kierunku się potoczy. Wiesz. - To zdanie jest dla mnie niejasne. "Mam nadzieję, że nie zawiodę się na przeciwnikach magistratu i zapewnią oni ciekawą lekturę w komentarzach." Tzn. Chodzi konkretnie o to jak rozpoznać przeciwnika, a jak zwolennika Magistratu? Czy zwolennik jest z automatu promiejski? Czy przeciwnik jest antymiejski? Pytam dlatego, bo często, czytając komentarze jestem zagubiony i nie potrafję rozpoznać tych polaryzacji. Czy ten kto pisze promiejsko zawsze będzie przeciwnikiem? Czy może głosem w dyskusji. Podobnie ten kto pisze promagistracko. Czy tożsame jest dobro Magistratu z dobrem Miasta? A jeśli nie, to jak to rozpoznać. Pytam Ciebie, bo w Twoim głosie jest tyle pewności. Tylko człowiek który z całą pewnością wie, co jest dobre a co złe, może ośmielać się tak pisać.
A kiedy planowany remont ul. Chopina?Już strach jeździć, żeby czegoś nie urwać.Chyba muszę wystawić rachunek za naprawę auta Panu Burmistrzowi.
Nie remontują - źle , remontują - też źle. Ludzie wy się zdecydujcie czego właściwie chcecie,nie rozumię tego jaki macie problem żeby przyprowadzić dziecko do szkoły lub przedszkola z buta. Za moich czasów dzieci chodziły z buta do szkoły i nie było problemu , a teraz jak Księżniczka albo Książe zrobi pare kroków to co się stanie - świat się zawali?
Road in the hell :) Czekam na rozwój dyskusji. Mam nadzieję, że nie zawiodę się na przeciwnikach magistratu i zapewnią oni ciekawą lekturę w komentarzach. Nic tak nie poprawia humoru jak zacietrzewieni hejterzy ubolewający nad każdym remontem (jednocześnie ujadający, że nic się w mieście nie dzieje :) )
Właśnie drwale wkroczyli do akcji ,będzie się działo:)
Zamiast Chodakowskiej to lepiej jakby Kąty odnowić. Od świateł do końca. Ta droga woła o pomstę do nieba. Same dziury. Nie da się normalnie jechać.
Drogę remontują, no tragedia po prostu. Jak sie z dzieckiem przejdziesz kawałek to Ci się nic nie stanie ;)
Tam nie ma możliwości dojechania do szkoły i przedszkola z innej strony , żaden Yanosik tego nie ogarnie :(
Faktem jest to że nasze misato do pewnego czasu prowadziło bardzo mało romontow. teraz coś się zmieniło -Ul stasica -rondo w chodakowie - most nad bzurąteraz:-most nad pisią -trojanowska-i chodakowska tylko nie rozumiem czemu, te trzy remonty są prowadzone w jednym czasie.
będę do rodziny jechac, na Chodakowie mieszkają. Może faktycznie Yanosik jakoś to ogarnie
kolego, a jakiś objazd? Trojanowska tez w remocie i jakoś trzeba sobie radzić. Od niedawna mieszkam w Socho, ale jak trzeba objechać to najlepiej posiłkować się Yanosikiem
Najlepszy z możliwych terminów biorąc pod uwagę że zaczął się rok szkolny , a dojazd do szkoły i przedszkola jest tylko i wyłącznie od ul. Chodakowskiej.Brawo Wy
Jarl. Też jestem ciekaw dyskusji i w jakim kierunku się potoczy. Wiesz. - To zdanie jest dla mnie niejasne. "Mam nadzieję, że nie zawiodę się na przeciwnikach magistratu i zapewnią oni ciekawą lekturę w komentarzach." Tzn. Chodzi konkretnie o to jak rozpoznać przeciwnika, a jak zwolennika Magistratu? Czy zwolennik jest z automatu promiejski? Czy przeciwnik jest antymiejski? Pytam dlatego, bo często, czytając komentarze jestem zagubiony i nie potrafję rozpoznać tych polaryzacji. Czy ten kto pisze promiejsko zawsze będzie przeciwnikiem? Czy może głosem w dyskusji. Podobnie ten kto pisze promagistracko. Czy tożsame jest dobro Magistratu z dobrem Miasta? A jeśli nie, to jak to rozpoznać. Pytam Ciebie, bo w Twoim głosie jest tyle pewności. Tylko człowiek który z całą pewnością wie, co jest dobre a co złe, może ośmielać się tak pisać.
A kiedy planowany remont ul. Chopina?Już strach jeździć, żeby czegoś nie urwać.Chyba muszę wystawić rachunek za naprawę auta Panu Burmistrzowi.
Nie remontują - źle , remontują - też źle. Ludzie wy się zdecydujcie czego właściwie chcecie,nie rozumię tego jaki macie problem żeby przyprowadzić dziecko do szkoły lub przedszkola z buta. Za moich czasów dzieci chodziły z buta do szkoły i nie było problemu , a teraz jak Księżniczka albo Książe zrobi pare kroków to co się stanie - świat się zawali?