Trwają prace renowacyjne w zabytkowym parku w Chodakowie. Do tej pory zajęto się pielęgnacją obecnego drzewostanu, rozpoczęto prace związane z budową alejek i nowego chodnika. W tej chwili montowana jest sterownia fontanny, która ma być najważniejszym akcentem estetycznym i klimatycznym tego miejsca.
Sterownia, umieszczona w 1,5-metrowym dole, imponuje rozmiarem. Konstrukcja pomyślana jest tak, że jej obsługa wymagać będzie zejścia pod ziemię. Natomiast część naziemną fontanny stanowić ma kamienna płyta z 5 tryskającymi w górę strumieniami i jednym gejzerem pośrodku. Dysze fontannowe umieszczone zostaną w poziomie posadzki. Mieszkańców zainteresuje na pewno fakt, że fontanna cieszyć będzie wzrok grą wody i światła.
Końca prac jeszcze nie widać. Przygotowano kilka alejek, które trzeba będzie pokryć ostatecznym kruszywem mineralnym. Rozpoczęto prace przy chodniku wzdłuż ulicy Hotelowej, dokonano pielęgnacyjnych przycinek istniejącego drzewostanu. Firma Ziel – Bud z Warszawy, realizująca inwestycję, do końca października musi wybudować pozostałe alejki, posadzić ponad sto nowych drzew i krzewów, zamontować nowe, stylizowane, energooszczędne latarnie, drewniano – stalowe ławki i kosze, pokryć nową nawierzchnią ulicę Hotelową. Dopiero wtedy będziemy mogli ocenić efekt.
Pisząc, że fontanna ma szansę być najmocniejszym akcentem estetycznym tego miejsca, nie możemy pominąć XIX-wiecznego dworu, który znajduje się w obrębie parku i który od wielu lat popada w ruinę. Ten piękny, imponujący budynek niestety do dziś nie doczekał się inwestora. A w potencjalne to właśnie on stanowi przecież najważniejszy element całego parkowego założenia. Na gratce.pl wisi ogłoszenie o jego sprzedaży za 1,2 miliona złotych. Jak czytamy w opisie, budynek idealnie nadaje się na hotel, restaurację, klinikę medyczną, ośrodek SPA, centrum szkoleniowe, bank lub siedzibę firmy. Tylko czy znajdzie się w końcu ktoś, gotowy zainwestować miliony w prace prowadzone pod czujnym okiem konserwatora pod taką działalność?
foto Wiktor Wachowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla mnie określenie "przyroda w mieście" to zwykły oksymoron.Jeżeli są przycinanie lub karczowane drzewa to jest tragedia. Jeżeli na trawniku powstaje fontanna to już nie ma problemu .A w tej trawie żyło dużo stworzonek, zapewne były kolonie mrówek, dużo żyjątek straciło swój domek :) gdzie Ci obrońcy, ludzie sumienia nie macie. A co do samej ochrony przyrody , przepraszam jej zwolenników. Jeżeli tak zawzięcie walczycie o ochronę przyrody to czemu korzystacie z wszelkich dóbr , których procesy produkcji szkodzą przyrodzie najbardziej ?
Jakoś nigdy nie przeczytałam opinii radnych na temat przyrody w mieście. O szacunek dla niej zawsze występowali wyklinani inni mieszkańcy. Stawaniem w obronie drzew i żyjących na nich ptaków nie pozyskuje sie wyborców, wręcz odwrotnie - wrogów.
Super że coś się w Chodakowie dzieje.Trochę sceptycznie podchodzę do alejek wysypywanych tłuczniem,ciężkie w utrzymaniu czystości,a za dwa trzy lata jak będą wyglądały?
Najbardziej przyrodzie szkodzą durnie.
Dla mnie określenie "przyroda w mieście" to zwykły oksymoron.Jeżeli są przycinanie lub karczowane drzewa to jest tragedia. Jeżeli na trawniku powstaje fontanna to już nie ma problemu .A w tej trawie żyło dużo stworzonek, zapewne były kolonie mrówek, dużo żyjątek straciło swój domek :) gdzie Ci obrońcy, ludzie sumienia nie macie. A co do samej ochrony przyrody , przepraszam jej zwolenników. Jeżeli tak zawzięcie walczycie o ochronę przyrody to czemu korzystacie z wszelkich dóbr , których procesy produkcji szkodzą przyrodzie najbardziej ?
Jakoś nigdy nie przeczytałam opinii radnych na temat przyrody w mieście. O szacunek dla niej zawsze występowali wyklinani inni mieszkańcy. Stawaniem w obronie drzew i żyjących na nich ptaków nie pozyskuje sie wyborców, wręcz odwrotnie - wrogów.