Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
do PawelCzech-jak sie domyślam po zakopaniu skrzyżowania położą jeszcze dywanik z asfaltu na całej długości Warszawskiej,więc mniemam że krawężniki zmaleją i wjazd i zjazd z chodnika na ulicę będzie łatwiejszy(chyba)
Przebudowany fragment ulicy Warszawskiej wygląda ładnie. Błędem jak się okazuje - z relacji użytkowników - było ułożenie w poprzek kostki granitowej pomiędzy płytami. O ile po bokach to nie przeszkadza to już wzdłuż głównego ciągu może nastręczać pewne problemy. Generalnie ten sposób ułożenia chodnika nie jest niczym nowym. Tego typu aranżacja głównie jest stosowana w okolicach placów, skwerów miejskich. Nie zaleca się tego typu przeplotu w ciągach komunikacyjnych ulic i alej handlowych. Czyli tam, gdzie mamy codzienny ruch miejski. Warto dodać, że wykonana przebudowa zaczyna pozytywnie oddziaływać na pozostałą okoliczną zabudowę. Z obecnej substancji budynków - ich elewacji - widać, że będą one wymagały pewnych nakałdów finansowych. Nakłady związane będą nie tylko z poprawą samej estetyki ale głównie związane będą z poprawą właściwości energetycznych budynków, co przełoży się w przyszłości na obniżenie kosztów ogrzewania. Nie będzie to może Nowy Świat czy Piotrkowska ale zaczyna to nabierać pewnego kształu w naszej szarej przestrzeni publicznej.
I właśnie o to chodzi, kto liczy się z głosem mieszkańców?Chyba tylko sami mieszkańcy...Mówisz do takiej Balbiny a ona głucha i nie widzi problemu...szkoda się wysilać!!! Pozdrawiam Karol
Urzendasy zazwyczaj nic złego na swego szefa nie powiedzą :-) A Pani, która przechadzała się w szpilkach chodnikiem na Warszawskiej chyba miała samochód służbowy, który ją tamtendy przewiózł :-) Kogo interesują piesi, starsi, inwalidzi na wózkach? Na pewno niewładzę, bo lepiej mieć odpicowaną ulicę, niż ulicę, która będziie słuzylła mieszkańcom i odwiedzającym miasto :-)
Bez przesady już - to nie pole minowe, wystające szpikulce z ziemi czy chociażby zakrzywienie czasoprzestrzeni rodem z płyt chodnikowych Made in PRL. Chodnik ładny i równy. Tylko wąski, bo ważniejszy od człowieka jest samochód...
Z Pani tonu odpowiedzi widzę, że chodzi Pani środkiem a to dobry pomysł i taktyka...nikomu się nie narażać i nic dobrego nie wnieść do sprawy...tak można przetrwać wieki ale czy warto być obojętnym na sprawy innych np.matki z dziećmi w wózkach, ludzie niepełnosprawni i starsi wiekiem... Pozdrawiam Karol
Owszem, przechodziłam kilka razy, w szpilkach też. Żyję nadal i mam się dobrze
A przechodziła już Pani tym chodnikiem, przecież to koszmar dla wszystkich pieszych. Moda, modą ale jakiś zdrowy rozsądek też nich działa, kanty takie z graniutu niech robią na swoich posesjach i jak zedrą kilka par obuwia to dopiero docenią płytki chodnikowe. Pozdrawiam Karol
Jest w innym miejscu informacja, ale dołożę i tu, gwoli wyjaśnienia Dobiegają końca prace remontowe przy modernizacji ulicy Warszawskiej. Zaplanowany na początku termin – 30 września – zostanie przez wykonawcę dotrzymany, choć wyglądało na to, że da się go skrócić o dwa tygodnie. W trakcie robót okazało się jednak, ze zaistniała konieczność wykonania szeregu prac dodatkowych, których pierwotnie w planach nie było. Jak mówi Urszula Cielniak, naczelnik Wydziału Rozwoju Urzędu Miejskiego, teren jest bogato uzbrojony, nie wszystkie urządzenia były zinwentaryzowane, stąd drobne zmiany w projekcie. Ponadto wykonano skrzyżowanie z ulicą Batorego, otwierając ją na ulice Warszawską (dotychczas z Batorego można było wjechać tylko w Narutowicza). Wśród dodatkowych prac znalazły się również: - wykonanie 2 studni przed wejściem kanału ściekowego w ulicy Żeromskiego do „kanału królewskiego” oraz nowy kolektor wzdłuż tego kanału - przeprowadzenie nowego kanału w ulicy Warszawskiej przez „kanał Królewski” pełną rurą nad jego dnem oraz wykonanie przed tym kanałem od strony ulicy Staszica dodatkowej studni rewizyjnej dla odprowadzania wód ze spustów ulicznych - przedłużenie nowego odcinka kanału w ul. Warszawskiej wykonywanego w I etapie przebudowy do studni na wysokości komendy policji - zabezpieczenie bocznego odcinka kanału i wykonanie komory złazowej do kanału królewskiego - zasilenie energetyczne rezerwowe szafy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Warszawska – Traugutta – Staszica - wykonaniu drenażu rurowego w ul. Warszawskiej pomiędzy skrzyżowaniami z Traugutta/Staszica i 1-go Maja/Żeromskiego - wykonanie dodatkowego zjazdu z jednej z posesji - likwidacja podestów budynków i ułożenie w ich miejsce chodników - wykonanie zabezpieczenia łuku na prawo skręcie - zabezpieczenie Kramnic przed wstrząsami podczas wykonywania robót krawędziakami.
Nie wiem kto wymyślił remont ul Warszawskiej. Nie wiem czy ktoś kto jest za ten remont odpowiuedzialny ze strony miasta ms świadomość, że "troche" zchrzanił robotę. Byłem tam ostatnio. Poruszanie się tą ulicą po remoncie jest niemożliwe. Piszę to z punktu widzenia osoby jjeżdżacej na Wózku inwalidzkim, czy matki prowadzącej wózek z małym dzieckiem. Nie wspomnę o starszych ludziach. Krawężniki na ulicy są tak wysokie, że z łatwością można sobie na nich nogi połamać. W Polsce widać ktoś za to odpowie, jak komuś się coś stanie. Trudno, Taki8 to mamy grajdołek
Urząd Miasta zapewnia, że prace na skrzyżowaniu zakończą się 30 września. Zobaczymy.
To jakieś chore - w pierwszej wersji remont miał być skończony w wakacje do 15 sierpnia a teraz końca remontu nie widać. Aby 2 miesiące remontować jedno skrzyzowanie to lekka przesada.Nikt nie nadzoruje postępów prac - od 2 tygodni nic się nie zmieniło wizualnie na tej budowe - Gdzie jest inwestor? Czy nikt z Urzedu Miasta nie widzi, że tam się pozoruje prace?Czy wykonawca zapłaci karę za opóżnienia? Czy może im jeszcze miasto zapłaci dodatkowo?Czy ktoś zna odpowiedź?A ludzie stoją w korkach ......
Wszystko fajnie, jednakowoż mnie najbardziej rzuca się w oczy to, iż ścisłe centrum miasta, jakim jest ten odcinek Warszawskiej, stało się de facto wielkim parkingiem poprzez zawężenie chodników kosztem miejsc postojowych. A to chyba tej estetyce wiele ujmuje...
do PawelCzech-jak sie domyślam po zakopaniu skrzyżowania położą jeszcze dywanik z asfaltu na całej długości Warszawskiej,więc mniemam że krawężniki zmaleją i wjazd i zjazd z chodnika na ulicę będzie łatwiejszy(chyba)
Przebudowany fragment ulicy Warszawskiej wygląda ładnie. Błędem jak się okazuje - z relacji użytkowników - było ułożenie w poprzek kostki granitowej pomiędzy płytami. O ile po bokach to nie przeszkadza to już wzdłuż głównego ciągu może nastręczać pewne problemy. Generalnie ten sposób ułożenia chodnika nie jest niczym nowym. Tego typu aranżacja głównie jest stosowana w okolicach placów, skwerów miejskich. Nie zaleca się tego typu przeplotu w ciągach komunikacyjnych ulic i alej handlowych. Czyli tam, gdzie mamy codzienny ruch miejski. Warto dodać, że wykonana przebudowa zaczyna pozytywnie oddziaływać na pozostałą okoliczną zabudowę. Z obecnej substancji budynków - ich elewacji - widać, że będą one wymagały pewnych nakałdów finansowych. Nakłady związane będą nie tylko z poprawą samej estetyki ale głównie związane będą z poprawą właściwości energetycznych budynków, co przełoży się w przyszłości na obniżenie kosztów ogrzewania. Nie będzie to może Nowy Świat czy Piotrkowska ale zaczyna to nabierać pewnego kształu w naszej szarej przestrzeni publicznej.
I właśnie o to chodzi, kto liczy się z głosem mieszkańców?Chyba tylko sami mieszkańcy...Mówisz do takiej Balbiny a ona głucha i nie widzi problemu...szkoda się wysilać!!! Pozdrawiam Karol