Głosowanie projektów zgłoszonych do wykonania w ramach Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego 2015, wartego 1,1 miliona złotych, wygrały prace remontowe w Zespole Szkół w Chodakowie. Zatem już po raz drugi w ramach SBO zrealizowana zostanie inwestycja leżąca w czystym obowiązku miejskiego samorządu, stawiając pod znakiem zapytania sens całej idei.
Jak podaje ratusz, w II edycji Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego oddano 5882 ważnych głosów. Na prace remontowe w chodakowskiej szkole zagłosowało 2 112 osób, decydując o zwycięstwie wniosku. Za kwotę 1,1 miliona złotych SBO wykonane zostaną: wymiana instalacji elektrycznej, instalacji CO, prace malarskie po wymianie instalacji, wymiana rur kanalizacyjnych, ułożenie glazury w łazienkach szkolnych, ułożenie chodników z kostki brukowej wokół budynków szkolnych, ok. 3200 m², wykonanie placu zabaw dla dzieci wraz z obsypaniem istniejących fundamentów pod salę gimnastyczną.
Oczywiście, cieszymy się, że placówka zyska na wyglądzie i funkcjonalności, będzie też miała nowocześniejsze podstawowe instalacje, ale szkoda, że Urząd Miasta nie powalczył o środki zewnętrzne na ten cel i nie wykonał inwestycji w ramach swoich samorządowych obowiązków. Wtedy tak czysto społeczne i faktycznie obywatelskie projekty, jak plaża miejska i kąpielisko z pomostem do cumowania kajaków nad Bzurą czy Miejski Park Linowy, które zajęły kolejno drugie i trzecie miejsce, miałyby szansę na realizację (tym bardziej, że obie inwestycje kosztować miały łącznie 750 tysięcy złotych).
O dyskusyjnej formie Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego już pisaliśmy (TUTAJ). Niejasne kryteria kwalifikowania wniosków do głosowania, włączenie do nich inwestycji w placówkach podległych samorządowi miejskiemu, co z kolei przekłada się na nierówne szanse w głosowaniu (np. głosują rodzice uczniów na zasadzie wypełnienia kart zaniesionych do domu), stawiają pod poważnym znakiem zapytania sens SBO. Przypomnijmy, I edycję SBO wygrały boiska przy tym samym Zespole Szkół w Chodakowie.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyszło jak wyszło było to do przewidzenia,że prędzej czy później takie kwiatki wyjdą :) ale na pocieszenie pozostaje nam że już za jakiś czas. Nasz pan i władca skończy Maryna wywieziony na wiadomo czym i byle jak najdalej :)
Oczywiście cytuje artykuł, którego jak zwykle komentować nie jesteśmy godni: Budżet obywatelski ? najlepsza lekcja demokracji
W nim również odpowiedź na propozycję fautonomia - jasnym jest, że nie będzie ona nigdy wzięta pod uwagę, choć moim zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem tej farsy.
Zobaczcie! Jest pocieszenie dla "pokonanych"!
Pokonanych mogę już dziś zapewnić – nie martwcie się – Wasze pomysły w wielu przypadkach już są w realizacji. Plaża miejska, przystań dla kajaków, park linowy – to wszystko znajdzie się w projekcie zagospodarowania terenów nad Bzurą, którego wstępną koncepcję poznamy już w czwartek.
To nie ważne, że mówimy tylko o koncepcji, która może być zrealizowana za rok, lat pięć, dziesięć, lub w ogóle. Ważne, żeby populistycznie zamknąć usta krytykantom. Tak trzymać.
Po rozstrzygnięciu II edycji Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego mamy dla władz miasta trzypunktową propozycję, która może przywrócić Sochaczewianom wiarę w to, że budżet partycypacyjny służy mieszkańcom i ma na celu poprawę ich jakości życia, a nie realizację pilnych potrzeb inwestycyjnych miasta.
Proponujemy: 1) sfinansowanie realizacji zwycięskiego projektu, a więc prac remontowych wewnątrz i na zewnątrz Zespołu Szkół w Chodakowie, z nadwyżki budżetowej za 2014 rok (w ostatnich latach zawsze występowała) na wzór tego roku, kiedy to z nadwyżki budżetowej za 2013 rok kwota 855 000,00 zł została przeznaczona na budowę kompleksu boisk sportowych przy Chodakowskim Zespole Szkół, a projekt ten był realizowany w ramach I edycji budżetu partycypacyjnego, 2) sfinansowanie w ramach kwoty 1 100 000,00 zł przeznaczonej na budżet partycypacyjny w 2015 projektów, które w głosowaniu zajęły miejsce drugie i kolejne, a są projektami prawdziwie obywatelskimi mającymi realizować pomysły mieszkańców i mogącymi podnieść jakość życia ogółu Sochaczewian, 3) zaproszenie mieszkańców do otwartej debaty na temat zmian w kolejnej edycji Sochaczewskiego Budżetu Obywatelskiego w celu dostosowania go do prawdziwych celów, jakim powinien służyć, a więc m.in.: a) edukacji mieszkańców o miejskim budżecie, sposobie jego tworzenia, możliwych dochodach, koniecznych wydatkach, co wpływać ma na poczucie odpowiedzialności za miasto, b) angażowaniu mieszkańców w myślenie o mieście, jako wspólnocie i budowaniu odpowiedzialności za jego rozwój, c) wskazaniu przez mieszkańców potrzeb im bliskich, aby utożsamiali się ze swoim miastem, dzielnicą, ulicą i wszystkimi współmieszkańcami, d) poprawie jakości życia w lokalnych środowiskach.
Wierzymy, że realizacja tych działań spotka się z szeroką akceptacją społeczną, ponieważ Sochaczewski Budżet Obywatelski w obecnym kształcie nie w pełni pozwala na realizację idei angażowania mieszkańców we współdecydowanie o kierunkach rozwoju miasta. W naszej opinii przyjęta w Sochaczewie forma budżetu partycypacyjnego, jako konsultacji społecznych, umożliwia podjęcie przez burmistrza powyższych decyzji pożądanych przez mieszkańców Sochaczewa.
W warunkach Sochaczewskich podzielenie SBO na budżety dzielnicowe to bardzo dobry pomysł. Ale najpierw trzeba przeprowadzić jego "sanację" czyli uzdrowienie. Lekarstwem będzie oddanie go całkowicie mieszkańcom. Na wszystkich jego etapach.Prawo zgłaszania projektów powinny mieć tylko osoby fizyczne i stowarzyszenia. I oczywiście sposób głosowania - tylko osobiście.
A jaka jest procedura uruchamiania SBO? Będzie uchwała Rady w sprawie? Jeśli tak to kiedy? - przed wyborami, po wyborach? Wie ktoś?Bo nie wiadomo do których radnych się zwracać - tych z bieżącej, czy tych z przyszłej kadencji :). Jedno jest pewne kandydaci na radnych są w stanie obiecać wszystko, nawet to co nie leży w kompetencji Rady - takie odnoszę wrażenie po przestudiowaniu materiałów propagandowych. Ale, ale, miało nie być o wyborach :)
jak już wspomniałam, może ktoś zna i ma "dostęp" do naszych radnych aby zawetowali uchwałę SBO?
Fajnie, wybory wyborami, a SBO przepada. Po prostu PRZEPADA, bo finansowanie remontu szkoły to nie ten budżet. I nic z tym nie można zrobić?
Popieram propozycję nowej Pani Burmistrz. Kobiety, zagłosujmy na kobietę ! Potrzebujemy nowej Margaret Thatcher ! Niech ma ją Sochaczew ;-)
Osobiście myślę, że skoro budżet odbywał się na takich, a nie innych zasadach, ustalenia głosowania muszą pozostać wiążące. Jak pisałem wyżej, Chodaków pokazał, że potrafi w takich sprawach działać jako jedność, co jest budujące. A co do korekt funkcjonowania SBO, to jest to już kwestia dla przyszłego burmistrza, którym - mam nadzieję - będzie Urszula Pawlak.
Dlaczego nasi radni nie złożą skargi na Uchwałę Rady gminy do wojewody? Przecież są od tego, aby reagować na głosy mieszkańców i mają do tego prawo. Każda dzielnica ma swoich radnych. Widać ciepła posadka nie idzie w parze z działaniami dla dobra mieszkańców.
Masz rację @GRACE. Ludzie, czy istnieje jakaś prawna możliwość, by zablokować realizację tego kuriozalnego projektu. Przecież ten budżet mógłby naprawdę służyć wszystkim mieszkańcom Sochaczewa. Kuriozum główne: wygrał projekt który nie powinien być brany pod uwagę w SBO z powodów wiele razy opisywanych powyżej. Kuriozum nr1 : Kwota budżetu = kwota inwestycji. Kuriozum nr2 : Drugi rok pod rząd kwotę SBO zgarnia ta sama dzielnica Kuriozum nr3 : Beneficjentami projektu będzie "wąziutka" grupa mieszkańców (no chyba że biorąc przyjaciół na wycieczkę do Żelazowej Woli będziemy mogli po drodze zatrzymać się nowych łazienkach i skorzystać z wygód, pozapalać i pogasić światło, popatrzeć na odmalowane ściany itp.) Kuriozum nr4 : Głównymi beneficjentami są urzędnicy, którzy już nie muszą się głowić jak wygospodarować pieniądze na remont jednostki im podległej. Ot, czary mary - przyszło samo. Można dopisywać kolejne .... :) Projekty realizowane w ramach SBO powinny służyć całej społeczności miasta.
szipen a jak burmistrz zbierze 2000 glosow na remont urzedu miasta oraz wybudowanie garazy dla urzednikow z SBO tez nie bedzies widzial problemu? remont bylej SP "siodemki" to ten sam kaliber...
Utrzymanie szkól należy do zadań własnych gminy, więc chyba nasi urzędnicy są niedouczeni lub myślą, iż społeczność jest głupia i na niczym się nie zna. Zamiast dbać o mieszkańców tylko mydlą im oczy tzw. inwestycjami., wyręczającymi gminę w jej zadaniach. Tyle jest miejsc zaniedbanych na terenie naszego miasta, które ma olbrzymi potencjał. Ciekawy teren, okoliczne miejsca godne zwiedzania, tereny nadrzeczne trzech pięknych rzek...i co? I nic się z tym nie robi! Znam miasto o połowę mniejsze od Sochaczewa, które kwitnie, rozwija się, a inwestycje nakierowane są na potrzeby całej społeczności. Mam dość wykorzystywania moich podatków na coś, co nie służy społeczeństwu, tylko grupie rodziców dzieci w wieku szkolnym. Brak pieniędzy ? Niech wykupią cegiełki, jak kiedyś, aby poprawić finanse szkoły. Zbojkotujmy lub zaskarżmy wynik głosowania. Nie pozwólmy się oszukiwać.
Nie, nie robię tego dlatego, że jestem w opozycji. Robię to dlatego, że w Sochaczewie SBO jest plebiscytem poparcia dla obecnego burmistrza, a jako taki jest działaniem w ścisłym sensie tego słowa politycznym i to w złym sensie tego słowa - istnieje również dobre. Czym innym jest opowiedzenie dzieciom na zajęciach, że w Sochaczewie funkcjonuje coś takiego jak budżet obywatelski i że warto w nim głosować, a czym innym jest rozdawanie im kart do głosowania, żeby chodziły i zbierały głosy. To,są subtelne różnice, ale ludzie zaczynają je rozumieć dopiero wtedy, kiedy demokracja zanika, jak zanikła w Rosji. Ja sam chodziłem do "Siódemki" i mam ogromny sentyment do tej szkoły. Cieszę się z remontu, bo mój syn tam chodzi, a córka zapewne będzie chodziła. Pisałem już, że małe boiska wielofunkcyjne są bardzo rozsądnie zrobione. Po prostu inaczej postrzegam samorząd i rozdział środków, a co do budżetu obywatelskiego, to gołym okiem widać, że ta forma niewiele ma wspólnego z obywatelskością. Sam sukces Chodakowa pokazuje, że dzielnica ma bardzo zintegrowaną społeczność, co jest niezwykle sympatyczne i krzepiące.
Panie NovJan, nikt tu nie kieruje ostrza krytyki w stronę uczestników SBO. Za udział i szczere zaangażowanie wszystkich głosujących należy pochwalić. Kto sknocił temat, jest ewidentne i nie ma co się chować za mieszkańców. Krytyka jest skierowana w stronę organizatorów, którzy nie potrafią się uczyć nawet na własnych błędach.
panie Piotrze , w pełni się z panem zgadzam -lepiej bym tego nie ujął. inna rzecz ze idea BO została totalnie zagubiona, niemniej jednak jestem dumny ze społeczności Chodakowskiej ze potrafiła się ponownie zjednoczyć - to pokazuje jak jest silna. Gąsior nie rozumiem Twojego utyskiwania - Twoje dzieci również z tego skorzystają więc tym bardziej się dziwie - aaaa rozumiem taka rola opozycji - trzeba wszystko krytykować tylko że są pewne granice o których niektórzy zapominają. Osiecki nie jest dobrym burmistrzem- jest miernym ale nawet krytyka ma swoje granice
Trudno mi pisać o tej sprawie gdyż wiem jak bardzo potrzebny jest tej szkole remont generalny , wiem jak często o środki na jego wykonanie starała się poprzednia dyrektor , Teresa Lutyńska. Dlatego bardzo się cieszę że ten remont będzie. Jestem dumny z mieszkańców Chodakowa że potrafili się zmobilizować. Proszę też nie obrażać ich , pisząc że nie wiedzieli za czym głosują. Udział dzieci w tym projekcie uważam za bardzo pedagogiczny. Powinny się uczyć działań prospołecznych. I wszystko byłoby dobrze , gdyby nie to że ten projekt NIE POWINIEN ZNALEŹĆ SIĘ W SBO , bo jest jego zaprzeczeniem. Należy albo zaprzestać organizowania SBO , albo wyłączyć z niego placówki podległe samorządowi.
Nie rozumiem oburzenia, Budżet jest obywatelski, a obywatele wybrali projekt w demokratycznym głosowaniu. Każdy z tych projektów może być realizowany przez jednostkę samorządową. Należy pochwalić społeczność Chodakowa, za to, że potrafi się zorganizować.
Idea budżetu obywatelskiego legła w guzach. W wydaniu sochaczewskim jest to parodia idei budżetu obywatelskiego. To przykład jak dobry pomysł może być schrzaniony przez "odpowiednią" interpretację urzędniczą. Jest wiele pomysłów, które mogą służyć ogółowi mieszkańców, a tu z odpowiednim przyprawieniem propagandowym przemyca się pomysły, które nie powinny się kwalifikować do tego rodzaju inicjatyw. Włodarzom, urzędnikom i karierowiczom należy przypomnieć: budżet obywatelski nie służy do realizacji zadań, które z mocy prawa należą do jednostek samorządowych - a takim zadaniem jest remont szkoły w Chodakowie. TAKI PROJEKT NIE POWINIEN BYĆ ROZWAŻANY. Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle ....
Na każdym kroku Osiecki kpi sobie z mieszkańców , nie słucha naszych głosów . Po co Nam taki burmistrz ?
Drodzy kochani mam news, podobno spora pula "złych głosów" została po prostu wyrzucona.
Jedyny projekt obywatelski który miał szanse pokonać ten remont został bezprawnie wyrzucony przez burmistrza z propozycji. Mam na myśli rewitalizacje parku.
Słyszałam, ze przygotowywane są petycje wyrażające sprzeciw wobec obecnej formy SBO, ktoś wie coś więcej? Chętnie złożę podpis, to faktycznie farsa!
A może tu chodziło tylko o to, by dyrektor ZS Chodaków, zatrudniony przez burmistrza w atmosferze skandalu i wbrew woli znacznej części rady szkoły, mógł się wykazać i zatrzeć niesmak chodakowskiej społeczności? Tyle tylko, że jak po I edycji SBO mogło to się nawet udać, tak II edycja to już przegięcie, lud tego nie kupi.
Problem w tym, że burmistrz i jego ekipa nie słuchają mieszkańców. Odpowiednie wnioski należało wyciągnąć już po pierwszej edycji SBO. Stowarzyszenia je wyciągnęły i zorganizowały konsultacje społeczne na ten temat. Przecież uczestniczył w nich i wiceburmistrz Fergiński, i Agata Kalińska z UM, ale nie wiem, po co przyszli, gdyż mimo wskazania podstawowych błędów, zrobili po swojemu i mamy dziś wymianę rur kanalizacyjnych i płytki w szkolnych kibelkach z pieniądze z budżetu obywatelskiego. Farsa. Przeliczył się Pan w swojej pewności siebie, panie burmistrzu, wkurzył Pan wielu ludzi. A wystarczyło posłuchać...
A w roku 2015 wygra zapewne projekt - zapłata odsetek od obligacji wyemitowanych przez gminę Sochaczew Miasto za rządów Piotra Osieckiego. I tak przez następnych wiele lat.
Jako doświadczony samorządowiec jestem zawstydzony, że taka farsa jest organizowana i firmowana przez samorząd miejski. Od początku uważałem, że włączenie do budżetu obywatelskiego remontowych, czy inwestycyjnych zadań oświatowych, które nie mieszczą się wśród zadań w uchwalonym rocznym budżecie miejskim, jest manipulowaniem mieszkańcami. Nie miałem wątpliwości widząc projekt chodakowskiej szkoły z kwotą 1,1 mln zł wśród zgłoszonych do SBO projektów, że druga edycja ma zwycięzcę na pełną pulę jeszcze przed głosowaniem. Dlatego Mazowiecka Wspólnota Samorządowa (w pierwszej edycji zgłosiła Park&Ride) postanowiła nie brać udziału w drugiej edycji. Rozumiem rozczarowanie innych wnioskodawców, którzy szczerze wierzą w sens realizacji inicjatyw lokalnych w ramach Budżetu Obywatelskiego. Do trzech razy sztuka?
to że głosują rodzice dzieci uczęszcząjących do tej szkoły to mnie nie dziwi. w innych miejscach też dzieci były angażowane i podpisy dawali rodzice, dziadkowie itd. /ale jeśli jest to inwestycja która powinna zostać wykonana przez samorząd to rzeczywiście farsa.
Kiedy pytałem burmistrza Piotra Osieckiego na spotkaniu w Chodakowie, czy nie widzi problemu w tym, że małe dzieci angażuje się do zbierania podpisów pod inicjatywą, która tylko z nazwy jest obywatelska, a została przerobiona na plebiscyt poparcia dla Osieckiego, usłyszałem, że generalnie nie ma problemu. A teraz 3/4 miasta będzie się czuła pokrzywdzona. Będę się jeszcze do tego odnosił na blogu.
Ta ekipa jest przyzwyczajona do dyma..a wszystkich. Teraz im to płazem nie ujdzie bo wydy....i za duża ilość mieszkańców Sochaczewa.
Bezsens. Czysta parodia SBO. Wystarczyło że dyrektor zwołał spotkanie z rodzicami i powręczał wszystkim druki do głosowania i już ma remont zrobiony. Czegoś takiego nie mogli zrobić pozostali wnioskodawcy. Poza tym szkoła wyczerpała cały budżet SBO na jeden projekt który nic nie daje 40000 obywateli. Zwróćmy uwagę że projekty z miejsc 2,3,4 są dużo bardziej obywatelskie i mogłyby być zrealizowane razem.
Wyszło jak wyszło było to do przewidzenia,że prędzej czy później takie kwiatki wyjdą :) ale na pocieszenie pozostaje nam że już za jakiś czas. Nasz pan i władca skończy Maryna wywieziony na wiadomo czym i byle jak najdalej :)
fautonomia - gratuluję i popieram w 100 %
Oczywiście cytuje artykuł, którego jak zwykle komentować nie jesteśmy godni: Budżet obywatelski ? najlepsza lekcja demokracji
W nim również odpowiedź na propozycję fautonomia - jasnym jest, że nie będzie ona nigdy wzięta pod uwagę, choć moim zdaniem jest najlepszym rozwiązaniem tej farsy.