Trzyletni chłopczyk chodził ulicami miasta bez opieki. Jego ojciec, zamiast opiekować się dzieckiem, pił alkohol z kolegą.
W niedzielę 7 lipca wieczorem oficer dyżurny sochaczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na skrzyżowaniu ulic Ziemowita i Wojska Polskiego znajduje się mały chłopiec bez opieki. Dziecko nie wiedziało jak się nazywa, gdzie mieszka i skąd przyszło. Było brudne i przestraszone. Policjantom jednak udało się ustalić, gdzie może mieszkać malec.
W miejscu zamieszkania policjanci zastali ojca dziecka i jego kolegę, którzy zaczęli już szukać trzylatka. Na widok policjantów stali się agresywni i wulgarni. Mężczyzn zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie. Ojca dziecka poddano badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, które wykazało ponad 3,5 promila. Jego kompan miał ponad dwa promile. Funkcjonariusze przewieźli chłopca do szpitala, by sprawdzić stan jego zdrowia, po czym przekazali go pod opiekę babci.
Nieodpowiedzialny 33-latek, oprócz znieważenia policjantów, odpowie również za niewłaściwą opiekę nad swym trzyletnim synkiem.
Podobne zdarzenie miało miejsce w czwartek 11 lipca, około 22.30. Sochaczewscy policjanci zostali wezwani do jednego z mieszkań przy ulicy Senatorskiej w związku z zakłócaniem ciszy nocnej.
Patrol policji na miejscu zastał małżeństwo i ich znajomego. Wszyscy byli pijani. Świadkami całego zdarzenia było pięcioro dzieci małżeństwa. Z uwagi na niewłaściwe zachowanie rodziców, ojciec został zatrzymany w policyjnym areszcie, a matka trafiła do szpitala. Rodzeństwem zaopiekowała się ich dorosła siostra. Materiały zostały przekazane do sądu rodzinnego w Sochaczewie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze