Rodzina 500+ na minusie: program nie spełnia oczekiwań, rząd przyznaje porażkę

Program „Rodzina 500+”, który od stycznia 2024 r. funkcjonuje pod nazwą „Rodzina 800+”, miał być odpowiedzią na niski wskaźnik dzietności w Polsce. Po wydaniu 305 miliardów złotych, rząd po raz pierwszy przyznał, że jego efektywność jest niewielka. Mimo początkowych zapowiedzi o wzroście liczby urodzeń, liczba narodzin wciąż spada, a skrajne ubóstwo utrzymuje się na poziomie sprzed wprowadzenia świadczenia.

Demografia: Program nie spełnił założeń

W 2023 roku urodziło się zaledwie 272,5 tys. dzieci, co jest o 50 tys. mniej niż przewidywały prognozy demograficzne. Pomimo wzrostu liczby urodzeń w pierwszych latach działania programu, tendencja spadkowa szybko się odwróciła. Wskaźnik dzietności w 2023 roku spadł do poziomu 1,17 – poniżej wartości sprzed wprowadzenia „500+”.

Rządowe sprawozdanie z wykonania ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci za 2023 r. przyznaje, że program „Rodzina 500+” nie przyniósł oczekiwanych rezultatów demograficznych.

Skrajne ubóstwo nie zmniejszyło się

Jednym z założeń programu było ograniczenie skrajnego ubóstwa, szczególnie wśród dzieci. Choć początkowo odnotowano pewne sukcesy w tej dziedzinie, najnowsze dane pokazują, że w 2023 roku skrajne ubóstwo w Polsce wyniosło 6,6%, co jest wyższym wskaźnikiem niż przed wprowadzeniem „500+”. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że wskaźnik ubóstwa wśród dzieci objętych świadczeniem jest niższy niż przed wprowadzeniem programu.

800+ a przyszłość polskiej polityki prorodzinnej

Mimo marnych efektów, wydatki na politykę prorodzinną w Polsce stale rosną. Na rok 2025 zaplanowano 97 mld zł, z czego 63 mld pochłonie program „800+”. Eksperci, tacy jak Mateusz Łakomy, wskazują, że dla skuteczności programu potrzebne są bardziej rozbudowane rozwiązania, takie jak uzależnienie wysokości świadczenia od liczby posiadanych dzieci oraz usuwanie barier wpływających na decyzje o powiększeniu rodziny.

Czy utrzymanie programu „800+” ma sens w obliczu braku oczekiwanych rezultatów? Zdaniem ekspertów, kluczowe dla wzrostu dzietności jest zapewnienie Polakom poczucia bezpieczeństwa na wielu poziomach – od materialnego po społeczne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/10/2024 09:09

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lola - niezalogowany 2024-10-21 20:14:15

    A GDZIE MAJA SIE RODZIC I WYCHOWYWAĆ TE DZIECI POLAKOW JAK MŁODZI RODZICE MAJA TYLKO OPCJE PETLI KREDYTOWEJ BANKOWEJ I TO JESZCZE SPEKULACYJNEJ U SZYI NA LATA !!A DO TEGO RZADZACY LEKKA REKA ROZDALI PROGRAM POPRAWY DEMOGRAFII POLSKI ,DZIECIOM Z KRAINY U JAK ONE TU SA CZASOWO I NIGDY TU NIE BEDA PRACOWAC W PRZYSZŁOSCI NA POLSKICH EMERYTOW !!A W SAMEJ TYLKO STOLICY POBIERA -800+,20 TYSIECY DZIECI PRZESIEDLENCOW !!TRZEBA BYŁO PRZEZNACZYC TE KASE NA MIEKSZANIA ,TBS , SAMORZADOWE CZY KOMUNALNE BUDOWNICTWO DLA MŁODYCH RODZIN !!DO SPADKU DEMOGRAFII PRZYCZYNIŁY SIE TEZ PODŁE RZADY TRONU Z OLTARZEM ,BO POLKI ZE STRACHU PRZESTAŁY RODZIC DZIECI W TYM KRAJU !!BO MUSIAŁY ZYWCEM UMIERAĆ W SZPITALACH PANSTWOWYCH ,AZ SERCE KALEKI W ICH ŁONACH PRZESTANIE BIĆ!!A TO BYLO WYJATKOWE DRANSTWO NA BRZEMIENNYCH MATKACH .A TERAZ MAMY TEGO EFEKTY ZE WIECEJ NAS POLAKOW UMIERA NIZ SIE RODZI .JAK BYŁA POLITYKA TAKIE MAMY TEGO EFEKTY ..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Do lola - niezalogowany 2024-10-22 09:49:23

    Panstwo nie jest opiekuńcze dla tych które daja życie czyli dla kobiet.Wina tego stanu rzeczy w RZECZYPOSPOLITEJ....są rządy bezprawia i niesprawiedliwości ..partii prywatnej genseka z Zoliborza..singla bez kobiety zony kochanki prawa jazdy bez dzieci..psychola.?.a partia ku przestrodze nazywała się PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC....pacyfikowanie i bicie kobiet teleskopowymi pałkami podczas protestów...przez pisowskich antyterrorystów...BOA...

    • Zgłoś wpis
  • duduś - niezalogowany 2024-10-22 10:12:05

    Ty lolo emeryci mają emerytury ,bo pracowali , nikt na nich nie pracuje ,a młodzi siedzą w domu bo mają 800 i po co im pracować, wina kaczora bo dał te pieniądze ,żeby na nich głosować ,my nie mieliśmy 800 i wychowaliśmy dzieci, jeżeli emerytura jest za pracę to dlaczego kaczor dał mamusiom 4 plus , która nawet jednego dnia nie pracowała, czy tak powinno być, a my pracowaliśmy i mamy nędzną emeryturę , bo podnoszą tym co mają mało , a dlaczego mają mało bo 5 lat przepracowali w ostatnim dziesięcioleciu , żeby tylko mieć świadczenie. Powinni zabrać te 800 i do pracy ,a bogaci nawet nie wiedzą że mają na koncie bo są bogaci.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.