Reklama

Rozruszać miasto

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
27/03/2012 09:56
Pomysł powstania Stowarzyszenia Promocji i Rozwoju Miasta Sochaczew w Akcji wyłonił się już dwa lata temu. Formalnie istnieje ono od lipca 2011 r. Zrzesza około 20 osób, głównie studentów. Założenie było takie, by młodzież rozruszała Sochaczew.
- Wszyscy jesteśmy stąd i uważamy się za lokalnych patriotów. Każdy z nas ma w sercu wyryty herb naszego miasta – mówi prezes stowarzyszenia Tomasz Flakowski.
Przekonują, że pragną promować miasto i trzeba przyznać, że w krótkim czasie udało im się zorganizować wiele interesujących działań oraz zaktywizować sporo sochaczewskiej młodzieży.
Największym do tej pory wydarzeniem był SOCHACZEW SKIM DAY zorganizowany obok starej przystani na Bzurze, który powtórzony zostanie również w tym roku. Były to głównie zawody skimbordowe, kończące sezon tego sportu w Polsce. Przyjechali najlepsi i było na co popatrzeć, jak również spróbować swoich sił.
– Skimbord to taki mikrosurfing, czyli serfowanie na desce w płytkiej wodzie z przeszkodami. Stworzyliśmy tam sztuczny tor. Ponieważ jednak przystani użyczyli nam Motocykliści Sochaczewa, oni też przy okazji zorganizowali turniej piłki siatkowej. Były także pokazy graffiti i wiele innych atrakcji, jak choćby konkursy dla rodzin i dzieci, a na koniec koncert – mówi Tomasz Flakowski.

Aktywność wyzwolona
Były też inne akcje, na przykład ZOMBI WALK, różnie odbierana ze względu na jej bliskość z dniem Wszystkich Świętych. To przemarsz ulicami miasta osób przebranych za stwory zombi. Od razu pobity został rekord warszawski, bo zjawiło się u nas ich aż 200, chociaż ogłoszenie ukazało się jedynie ma Facebooku. Widać, że sochaczewska młodzież ma fantazję.
Pokazała to również kolejna impreza, piłkarski Turniej Dzikich Drużyn rozgrywany na Orkanie. Był to największy turniej tego typu w Sochaczewie. Wzięło w nim udział 123 zawodników zrzeszonych w dwudziestu kilku drużynach. Dwudniowe zmagania piłkarzy wspierała tanecznie grupa Abstrakt i oczywiście głośny doping kibiców. Była nawet meksykańska fala. Łącznie bawiło się około 500 osób.
- Reaktywowaliśmy też w październiku zawody latawcowe, na których zjawiło się ok. 120 osób. Były warsztaty, podczas których każdy mógł zrobić sobie latawiec – opowiada Tomek Falkowski. – W tym roku odbędą się one w czerwcu.

Pomysłów wciąż wiele
Od początku roku trwa tzw. Sports Meeting. Polega na tym, że każdy na Facebooku stowarzyszenia może proponować różne formy sportowej aktywności i szukać chętnych. Namawiać do biegania, chodzenia na basen, siłownię czy siatkówkę, a nawet nordic walking albo aerobik.
– To naprawdę działa. Ludzie rzeczywiście umawiają się. W ten sposób propagujemy zdrowy tryb życia - dodaje Tomek.
Dopiero zakończył się KSIĘGOZBIÓR, o czym niedawno pisaliśmy, a już planowane są kolejne akcje. W pierwszy dzień wiosny topili marzanny, a potem był festyn z ogniskiem i muzyką. Na kwiecień planowana jest akcja „Longboardem przez Sochaczew”, której uczestnicy odwiedzą najciekawsze miejsca w mieście z finałem w Żelazowej Woli. Longboard to deska z kółkami, ale jechać można też na rolkach, deskorolkach oraz rowerach.
- To trudna organizacyjnie akcja, bo u nas, jak mówi prezes stowarzyszenia, każda niemal droga należy do innego właściciela: miasta, powiatu, województwa i od wszystkich potrzebne są zezwolenia. Trzeba się też porozumieć z policją. Tomek jest jednak dobrej myśli. Ma nadzieję, że podołają. Zwłaszcza, że już przez pierwsze dwa dni od ogłoszenia zapisało się prawie 100 osób. Zapowiada się więc liczna kawalkada.

Kwiecień wyjątkowo bogaty
Oprócz Longboardu stowarzyszenie planuje uczcić Lany Poniedziałek. Będzie to jednak coś zupełnie innego niż zwykłe bieganie po ulicach z kubełkami czy pełnymi wody balonami, którymi obrzuca się przechodniów, często starsze panie. Podczas tej akcji nic nie grozi obserwatorom. To członkowie stowarzyszenia oraz jego zwolennicy, którzy się na to zdecydują, będą nawzajem oblewać się wodą. Rok temu była przy tym świetna zabawa, podczas której „ucierpieli” tylko jej uczestnicy. Godzina i miejsce tegorocznego zdarzenia zostaną później podane na Facebooku.
Natomiast w piątek, 20 kwietnia, zorganizowany zostanie nocny turniej dzikich drużyn. Odbędzie się on na boisku „Orlik” przy szkole w Kozłowie Biskupim. Rozgrywki piłki nożnej i koszykówki trwać będą w świetle reflektorów od 18 do 2 w nocy. Dodatkowo konkursy wsadów piłki do kosza, breakdance, popisy znanych warszawskich didżejów, gwarantują dobrą zabawę.
Zanim to nastąpi, już 1 kwietnia, w prima aprilis, członkowie stowarzyszenia planują akcję niespodziankę. Zapraszają wszystkich chętnych na plac Kościuszki na godz. 11.50. Podobno szkoda byłoby przeoczyć.
Szczegółowe informacje na www.facebook.com/stowarzyszeniepromocjiirozwojumiastasochaczew .
Małgorzata Pałuba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama