Klub Maratończyka „Aktywni" Sochaczew działa już prawie rok. Oferuje ruch w dostępnej formie. - Pokazaliśmy, że warto się ruszać - mówi prezes, Rafał Milczarek. W klubie są osoby 14-letnie i 65-letnie. Z Rafałem rozmawia Daniel Grabarek.
Jak i kiedy powstał Klub Maratończyka „Aktywni”? KM „Aktywni" powstał we wrześniu 2008 roku. Sam pomysł narodził się już wcześniej. Zadebiutowaliśmy na półmaratonie "Walk nad Bzurą". Wykonaliśmy wtedy rundę honorową przy okazji prosząc Sylwestra Rożdzestwieńskiego, by oficjalnie dokonał otwarcia klubu. We wrześniu pokazaliśmy się w mieście, pokazaliśmy ludziom, że warto się ruszać.
Aktywni, czyli jacy? No właśnie. Wszyscy mówią, „ale oni są aktywni". Rzeczywiście te słowa odpowiadają prawdzie. Aktywni dlatego, że włączamy się do różnych inicjatyw, a również sami poprzez aktywny tryb życia zachęcamy do ruszania się. Trzeba zaznaczyć tu współpracę w ramach akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W całym kraju odbywały się wtedy biegi. Jako jedyni w Polsce zorganizowaliśmy „Marsz w kolorze pomarańczy". Impreza dostępna była dla każdego i przyciągnęła około 150 osób.
Próbujecie sochaczewian wyciągnąć z foteli przed telewizorami. Z jakim skutkiem? Trzeba być cierpliwym. Ludzi ciężko jest do czegoś zmobilizować. My proponujemy sport przez małe „s". Co tydzień organizujemy spotkania biegowe. Zrzeszamy również wiele innych dyscyplin: badminton, nordic walking. Jest też piłka nożna, a wtedy pojawia się nawet 22 chłopaków. Na tę chwilę KM „Aktywni" ma 50 członków. W klubie są osoby 65-letnie i 14-letnie. Na spotkaniach widzimy całe rodziny, ludzie przychodzą, ruszają się, a nawet wracają po latach do biegania. Pan Włodek Felczak, który 30 lat temu przebiegł pierwszy maraton pokoju, po 30 latach wrócił do biegania, co jest niesamowitym sprawą. Będzie teraz naszym gościem na comiesięcznych spotkaniach w Urzędzie Gminy Sochaczew. Przede wszystkim nasz klub jest klubem przyjaciół, który zrzesza ludzi pozytywnie zakręconych. Chcemy poprzez to pokazać to pudło, przed którym nieraz siedzimy to nie jest ostateczność. W tej chwili w klubie mamy także coraz więcej dziewczyn.
Co daje aktywny sportowy tryb życia? Na pewno dużo więcej niż siedzenie przed telewizorem. Siedząc przed telewizorem i jedząc, a więc ruszając szczęką, można spalić tylko około 2-3 kcal. Nie ma się, czego bać, spotkania mają na celu przełamanie się. Każdy z nas może się ruszać, a bieganie jest najtańszą formą. Żal słuchać tłumaczeń, że ktoś nie ma czasu albo nie ma siły. KM „Aktywni" oferuje ruch w dostępnej formie.
Zdrowy tryb życia to także wyrzeczenia. Co z używkami? Jedyny doping to endorfiny produkowane w organizmie. Żadnych używek, ani odżywek. Po prostu rzeźbimy ciało własnym treningiem. W pewnym sensie sam sport jest jakąś używką. Ale jest to uzależnienie bezpieczne. Oczywiście zawodowy sport niesie ze sobą pewne konsekwencje, ale my jesteśmy amatorami. Warto tu wspomnieć o Letnim Marszu Po Puszczy Kampinoskiej. Zakończenie marszu na plaży przed szkołą w Śladowie obyło się bez picia piwa. Każdy był wręcz przymuszony przez nas do aktywnego trybu życia. Ludziom się to podobało.
Działasz z „Aktywnymi" od początku. Jesteś prezesem stowarzyszenia. Jaki jest Twój udział w powstaniu i funkcjonowaniu klubu? Powiem nieskromnie, że pomysł narodził się w mojej głowie. Wzorowałem się na Klubie Maratończyka śp. Jana Cebrzyńskiego. Jednak KM „Aktywni" jest zupełnie nowym tworem. Nasz klub jest formalnie zarejestrowany. Bardzo chciałem ruszyć miasto. Taki był mój cel. Wypełnić bieżnie, które zarastały trawą. Ten klub jest fajną przygodą wszystkich osób należących do stowarzyszenia. Zajęcia prowadzą fachowcy np. Emanuel Zimny, który jest motorem spotkań biegowych. Emanuel poświęca co niedzielę swój czas, mimo rodziny i mimo zajęć na basenie. Profesjonalnie prowadzi biegaczy. Jeśli na przykład przychodzi ktoś, kto nie ma odpowiedniej siły, dostosowujemy się do najsłabszego. Jest też sporo osób, które nie ruszają się, nie biegają, ale pomagają w inny sposób. Jest dużo osób, które włączają się w innej formie w nasze działania i służą pomocą.
Jak przystąpić do KM „Aktywni”? Najlepiej przyjść na jedno ze spotkań organizowanych przez nas. Zapraszamy też na comiesięczne zebranie klubu odbywające się w każdy ostatni wtorek miesiąca o 18:00 w sali obrad Urzędu Gminy w Sochaczewie. Inna możliwość to e-mail na adres: aktywnisochaczew@gmail.com.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze