Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak chce żeby go zapamiętali to niech kasę da biednym a nie ku zaspokojeniu własnej pychy buduje jakąś czapkę wojaka (wg. mnie) na świątyni.
Czy ksiądz się wogóle wypowiedział jaki jest cel tego przedsięwzięcia ?
Każdy w życiu chce zostawic po sobie ślad. Ksiądz Piotr przez remont kościoła. Myślę że mu to się udało, co widać po ilości komentarzy do tego artykułu.
PS. jakby nic nie robił to ludzie by go podejrzewali o coś innego, a tak strzepią jezyki na temat kościoła. A czy komuś sie podoba czy nie, to zawsze będzie róznica zdań bo nikomu sie nie dogodzi.
Chyba to, co piszesz nie za bardzo się odnosi do środeniowiecza akurat. Ale faktem jest, że w sztuce sakralnej na terenie Sochaczewa pełny Disneyland...
Jak zobaczyłem tę "czapeczkę" , to tak mnie oślepiło, że mało co do rowu nie wjechałem.
A swoją drogą, zastanawiam się, w jaki sposób to "upiększanie" świątyni ma się przełożyć na naszą wiarę. Nie żyjemy przecież w średniowieczu, gdzie sposobem dotarcia do nie potrafiącego pisać i czytać ludu były malunki na ścianach i różnego rodzaju błyskotki, jakie usiłuje obecnie przywrócić nowy gospodarz.
W kwestii tej tzw. modernizacji kościoła, jestem stanowczo na nie - czemu służą te marmury, frezki, miedziana blacha, wzorki, wzoreczki itp. Zaspokojeniu gustów?
Kościół może nie był architektoniczną perełką, ale miał swój styl, a teraz to będzie bardzo kosztowne poplątanie z pomieszaniem.
Szok!
taa...Drozdzu Starszy ma rację... no i Młodszy też:)najwidoczniej czasy się zmieniają i pomniki zamieniają się miejscami...
Patrzę sobie przez okno i nie mogę powstrzymać uśmiechu, który raz po raz gości na mojej, na co dzień smutnej, twarzy. Może nie jest pięknie, ale za to jest ciekawie, a wesoło, to jest na pewno. A Wam jak się podoba wczesne, zapewne, stingkoko?
Witam,
Nie jestem tu częstym gościem, ale chciałem podpisać się pod wypowiedzią mojego brata Pawła. Popatrzmy wspólnie ostatni raz na wieżę:
http://www.e-sochaczew.pl/news/ewiadomo.php?id_news=4767
Zdjęcie Sajrusa (PZDR) na dole artykułu. Buuuu....
Figa, jeśli możesz, podrzuć mi ten artykuł w Echu w pdf na konikhdj@hot.pl, bo nie przebywam w zasięgu zakupowym :-)
Drogi Panie Bono, więc chce Pan ze mną dyskutować o rodzajach wzorów, wkraczać w metafory, zmysłowo oddające treść właściwą skojarzenia, a nazywa Pan przy tym to, co pokryło dzisiaj wieżę naszego kościoła "kopułą", mimo tego, że ma Pan zdjęcie przed sobą? Wstyd, a myślałam, że parnter mi się ujawnił do rozmowy :) Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do zajrzenia do najnowszego numeru "Echa", gdzie fotograficznych dowodów zmian w kościele ukaże się ciąg dalszy. A jeśli kto ma możliwość, zachęcam do przekonania się o tych zmianach jeszcze dzisiejszej nocy. Rybi hełm, przyozdobiony czterema zegarami i ogromnym ażurowym krzyżem, już się nam w świetle halogenów na tle granatu mieni...
Droga Pani Figo czy na kopule wieży jest rzeczywiście rybia łuska? Wzór w jaki ułożona jest blacha miedziana to Karo.
Załączam pozdrowienia Marian Cichy
Z okna domu widzę, że zamontowano dzisiaj hełm wieży z krzyżem a pod tym zegary / ja widzę dwa, w domyśle cztery/ . Myślę od tej chwili dyskusja przechodzi na inne tory.
Może w paru słowach. Kościół w Sochaczewie miał styl - był konsekwentny w swoim projekcie. Jego ozdoba był we wnętrzu jeden z największych europejskich witraży ściennych - będących hołdem złożonym przez Sochaczewian w rocznicę 1000 lecia Chrztu Polski. On miał stanowic jedyne architektoniczne odstępstwo od bieli i surowości wystroju, który miał nie odrywac wzroku od Chrystusa nad ołtarzem głównym. Kościól ten nie był, jako dobra architektura, tworem dosłownym - nawrt ołtarz poświęcony walkom w 1939 roku - zaznaczony był tylko delikatnymi elementami lanc z proporczykami ułańskimi. I tak kościół w Socho, projekt otwartego kościoła posoborowego, wraca swym wyglądem do naszych ulubionych gustów podłowickich. Nie nam jednak oceniać gusta Proboszcza, który zrobi i tak co będzie chciał z kościołem, pomnikiem Chrystusa i wszystkim co chce. Nikt bowiem w Socho mu tego nie zabroni. Moze to znak naszych czasów?
Zdaje się, że Pan, Panie Bono, nie umie czytać między wierszami, ba, nie umie czytać dokładnie (bo napisałam wprost), a nie umie też Pan docenić pewnej delikatności, której staram się używać wypowiadając się w kwestiach gustów, a nawet guścików. Skoro tak, powiem Panu wprost, Panie Bono Dosadny, że nie podobają mi się malowidła wewnątrz kościoła okrutnie – OKRUTNIE MI SIĘ NIE PODOBAJĄ, NIE PODOBA MI SIĘ ANI SĄD OSTATECZNY, ANI NAWET RAJ – a całą tę przebudowę postrzegam – podobnie jak Pan wypowiedź Konia (choć ja jej tak nie postrzegam) – w kategoriach żartu, o czym świadczy dobitnie (choć dla Pana pewnie nie, bo Pan do takiej formy przekazywania informacji nie jest przyzwyczajony, za co Pana nie ganię, ABSOLUTNIE NIE), otóż świadczy o tym dobitnie ton, w jakim utrzymany jest mój artykuł „o rybich łuskach”. A Konia bronić będę, bo jest szczery i sympatyczny.
Myślę,że pani też zartuje. Zmiany wewnatrz kościoła są fatalne. Czy zmiany przypadły pani do gustu tak jak Koniowi pa ta taj pata taj.Nie sądzę zeby sie pani z KONIEM zgadzała. Czy widziała pani Sąd Ostateczny namalowany w nawie głownej wg.fatalne. Mam pytanie czy pani się to podoba? Dziwię się pani bardzo
Żart? Taka rozbrajająco szczera i pokorna wypowiedź to według Bona jest żart? Biorę tu oto w obronę postawę Konia (jakkolwiek by to nie brzmiało), gdyż na odległość czuję, że to przesympatyczny człowiek. A i o socrealizmie (że uproszczę) co nieco wie, tak, tak, Koniku, nasz kościół jest cały w tym nurcie, a nawet jeszcze bardziej. I chociaż ja w przeciwieństwie do Konia niczego estetycznie dobrego nie wróżę aktualnie realizowanej przebudowie, będę Go (czytaj: Konia) bronić do utraty tchu. Taki mi się wydał miły.
Mała kryptoreklama :) Kiedyś czytałem artykuł na temat kościołów w Polsce. Dowiedziałem sie ze w okresie od 1966 roku "władza" otworzyła się na kościół, czego przykładem była masowa budowa kościołów. Jednym warunkiem tego było to, że to władza narzucała po części styl architektoniczny, czyli wysokie, wielki i zimne w swojej prostocie monumenty, żeby zbytnio nie odbiegały od monumentów tamtych czasów. Tylko nie jestem pewien czy nasz kościół był budowany w tym samym okresie?
Zmiany wewnatrz kościoła jakie nastapiły za czasow proboszcza Piotra Żądło bardzo mi przypadły do gustu. Jeżeli chodzi o czapę na wiezy to trudno powiedzieć jak będzie wyglądać póki na niej nie stanie.
Tylko mam jedna prośbę aby nie instalował elektrycznie sterowanych dzwonów, które będą co godzinę wybijać pieśni religijne lub patriotyczne. Mieszkałem koło takiego kościoła, bo jak melodja wpadnie w ucho to sie ja nuci cały dzień... "Kiedy ranne wstają zorze..." :)))))
A wolę nucic inny repertuar.
Monika niedługo wypowiem się treściwie OK!
Potrzeba mi troche czasu
Ty żeś się Marcinie może krótko i na temat wypowiedział, ale najtreściwsze wystąpienie to miał Koniu.
Powiem krótko i na temat: Kościół św.Wawrzyńca nie był brzydki, miał swój klimat.
Jeżeli chodzi wieżę to materiały budowlane do jej renowacji, wysokiej klasy oraz w bardzo atrakcyjnej cenie, dostarczyła hurtownia materiałów budowlanych PPHU MANI Mariusz Błaszczyk mająca swą siedzibę w Łazach koło Kampinosu, tel 022 725 05 67. Zapraszamy, mamy szeroki asortyment produktów polskich firm.
zgadzam się z przedmówcami, dotychczas kościół zdawał się być przemyślaną całością-prostą, surową, ale spójną.
Nawet jeśli ktoś nie jest fanem takiej architektury nie doda uroku kościołowi świecącą strzelistą czapą.
Brzydko/ładnie to nie są profesjonalne sformuowania - to subiektywne odczucie. Nie uważam sochaczewskiego kościoła za arcydzieło architektury, ale w swojej formie jest (a może raczej był) konsekwentny. Ta "niczym nie ozdobiona wieża" z założenia miała być bez czapek i daszków. Płaski dach i klepsydra w elewacji od strony Bzury też podejrzewam były zamierzone. W czasie powstawania tej budowli była ona mocno... ekstrawagancka, jak mi mówiono. I cały urok właśnie w tym. Ja wychowałam się z widokiem tego kościoła przed oczami, a wywołuje on zainteresowanie w oczach przyjezdnych. Jest inny - niebanalny. A teraz chyba będzie, choć mam nadzieję, że nie.
PS: Nie chciałabym, aby moją pracę w przyszłości, po kilkudziesięciu latach istnienia, ktoś diametralnie odmienił.
No cóż, na temat brzydoty naszego kościoła grzmiał nie raz nieżyjący już niestety prof. Tadeusz Stefan Jaroszewski, podobne zdanie ma Waldemar Baraniewski, rozmawiałam też o tym kiedyś z prof. Jerzym Miziołkiem. A co do słowa "ewidentnie", nie wiem, w czym sprawiło Ci, Balbino, ono tyle kłopotu, wszak zazwyczaj już nawet po oględnej edukacji wiadomo, bez specjalnego podpierania się słownikami, że "ewidentnie" znaczy tyle, co "wyraźnie", "widocznie" czy też "w oczywisty sposób" i w takim to też znaczeniu zostało w moim artykule użyte.
A ja, już zupełnie na marginesie, proponuję sprawdzić w słowniku, co znaczy słowo "badziewne". Ja nie mogłem go tam znaleźć. Ale może źle szukałem albo mam za mały słownik.
Mam nadzieję, że jak już skończy się ta modernizacja, to przykryją całą świątynię wielką siatką maskującą.
Natomiast pozwolę sobie jeszcze na małą uwagę dotyczącą tekstu jako takiego.
Z przyjemnością usłyszę, którzy konkretnie historycy architektury, na których powołuje się autorka tekstu uważali, że kościół sochaczewski w swej dotychczasowej formie (tzn. zanim ks. Żądło wziął go "w obroty") jest brzydki. Tak na marginesie proponuję także sprawdzić w słowniku co oznacza słowo "ewidentnie".
Jak chce żeby go zapamiętali to niech kasę da biednym a nie ku zaspokojeniu własnej pychy buduje jakąś czapkę wojaka (wg. mnie) na świątyni.
Czy ksiądz się wogóle wypowiedział jaki jest cel tego przedsięwzięcia ?
Każdy w życiu chce zostawic po sobie ślad. Ksiądz Piotr przez remont kościoła. Myślę że mu to się udało, co widać po ilości komentarzy do tego artykułu.
PS. jakby nic nie robił to ludzie by go podejrzewali o coś innego, a tak strzepią jezyki na temat kościoła. A czy komuś sie podoba czy nie, to zawsze będzie róznica zdań bo nikomu sie nie dogodzi.
Chyba to, co piszesz nie za bardzo się odnosi do środeniowiecza akurat. Ale faktem jest, że w sztuce sakralnej na terenie Sochaczewa pełny Disneyland...