Reklama

Rynek za miastem

19/12/2010 21:13
Trwa proces inwestycyjny, którego celem jest budowa centrum handlowego w okolicach siedziby Urzędu Gminy Sochaczew. Wójt Mirosław Orliński zabiega, by centrum miało charakter zamkniętego rynku za miastem, by miejsce to posiadało styl i umożliwiało mieszkańcom prawdziwy relaks.

O centrum handlowym na gruntach Adama Jeznacha, w okolicach siedziby Urzędu Gminy Sochaczew, Carrefoura, również po drugiej stronie trasy A2, mówi się od dłuższego czasu. Całkiem niedawno rozeszła się po mieście informacja, że nic z tego nie będzie, bo inwestor się wycofał. Sprawdziliśmy, jak sprawy się mają.

Adam Jeznach, właściciel terenu, na którym ma stanąć centrum, potwierdził wycofanie się pierwszego z potencjalnych inwestorów, ale powiedział nam również, że jest drugi inwestor, z którym podpisał list intencyjny i z którym ma nadzieję zrealizować budowę. W tej chwili realizowany jest etap – powiedzmy – biurokratyczny. Między innymi prowadzona jest wymiana dokumentów i pism z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych w sprawie przebudowy skrzyżowania.

Biorąc pod uwagę czas – formalny obieg dokumentów w przypadku tej inwestycji trwa już półtora roku – można zaryzykować twierdzenie, że zadanie na tym etapie utknęło. Adam Jeznach ma nadzieję, że wkrótce to się zmieni. Z obawy jednak przed zapeszeniem finalizacji formalnej strony zadania nie chce na razie zdradzać szczegółów dotyczących samego centrum.

- Jest zdecydowanie za wcześnie, by o tym mówić. Tym bardziej, że jeszcze wszystko może się zmienić – powiedział nam właściciel terenu. Od niego dowiedzieliśmy się ponadto, że centrum handlowe będzie zajmowało 2 lub 4 hektary. I że prawdopodobnie w końcu stycznia lub na początku lutego sprawy powinny drgnąć na tyle, by o inwestycji można było powiedzieć więcej.

A więcej na temat planowanego centrum handlowego powiedział nam wójt Mirosław Orliński (gmina wydała już dopuszczający budowę centrum plan zagospodarowania przestrzennego), który wiąże z tą inwestycją pewne nadzieje. Chciałby, by zaspokajała ona nie tylko konsumpcyjne potrzeby mieszkańców, ale również rekreacyjne, także, by wzmacniała promocję gminy: – Dlatego zastrzegłem sobie wgląd w projekty – dodaje wójt.

- W rozmowach z właścicielem gruntów podkreślamy, że chcielibyśmy, by centrum miało szczególny charakter. By było eleganckie, ładne. By było zamknięte i jako takie spełniało rolę dużego rynku za miastem, gdzie mieszkańcy mogliby nie tylko zrobić zakupy, ale i odpocząć na ławeczce, wypić dobrą kawę w kawiarni, faktycznie się zrelaksować. Adam Jeznach planuje po drugiej stronie ulicy budowę centrum konferencyjno-hotelarskiego. My byśmy też zadbali o otoczenie Urzędu Gminy, jakąś stosowną małą architekturę. Jeśliby inwestor postarał się o wyszukany styl centrum, eleganckie pasaże handlowe, Carrefour odpowiednio zabudował swój teren, również firma Sime, gazyfikująca ziemię sochaczewską, powstałby, jak przypuszczam, lubiany przez mieszkańców, zachowujący spójność przestrzenną i komunikacyjną, handlowo-rekreacyjny plac na rozdrożu – wyjaśnia cele władz gminy wójt.

Mirosław Orliński podkreśla też, jak dużym bodźcem budowlanym, inwestycyjnym byłaby budowa centrum dla okolicznych mieszkańców: – Co równie istotne, centrum ma szansę odegrać ważną rolę w kontekście wykorzystania przez gminę obecności Żelazowej Woli. Promocja centrum tak powinna być prowadzona, pod kątem ściągnięcia do siebie jak największej liczby turystów odwiedzających Dom Urodzenia Fryderyka Chopina. Myślę, że wielu turystów, a mam nadzieję, że rocznie będzie to dwa, nawet trzy miliony, byłoby zainteresowanych zrobieniem tanich, sensownych zakupów w pobliżu. Oczywiście niedrogie pamiątki, odpowiednie produkty lokalne z wizerunkiem kompozytora, czy to ciasteczka Lukrecji, czy eleganckie wódki, również byłyby tu do nabycia. To wszystko jest do zrobienia – planuje wójt.

Do sprawy wrócimy.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Daniel5 2010-12-28 14:47:15

    Amen...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    robroy 2010-12-25 16:34:03

    już widzę jak swoją ślubną prowadzę do exkluzywnego sklepu żeby się napawała jakimiś szmatami za 300 zł,butami po 450,już widzę siebie jak zmęczony zakupami siadam w tamtejszym pubie i zamawiam pywo za 10,50 czekając godzinę bo miliony Japończyków i pół Warszawy tarasuje kolejkę,potem wracam nogami (bo piłem,a autobus za 59 minut a kasa na taryfę poooszła:-)),po drodze walę orła na dziurawym chodniku,płacę mandat bo trzymałem bezustnikowego wiarusa w pysku przechodząc obok przystanku co wychwycił monitoring miejski i nasłał patrol Policji,wolałbym aby w tamrtym miejscu powstała jakaś fabryka śrutu,drutu i gietkich parasoli,zarobiłbym pieniądze które wydam w jednej z trzech biedronek,carefourze czy innym kauflandzie a do złotych tarasów pojechałbym raz w roku bo by mnie było na to stać,spokojnych świąt

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    pfijolek 2010-12-22 14:43:36

    Problem polega na tym, że poprzednia firma, która miała to budować, to był "brand". Obecni inwestorzy.. to również jest brand, ale oni raczej nie budują nic, tylko przygotowują deal"e, żeby sprzedać je dalej, za cenę, która zjada ewentualną marżę zysku dewelopera. Resztę możecie dopowiedzieć sobie sami..
    Pozdrawiam,
    PF

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama