Reklama

Rysie i Tur zafundowali kibicom gorący wieczór

Przedświąteczna sobota w Arenie Rysi zapowiadała się ciekawie i… dokładnie taka była. 20 grudnia o godzinie 17:00 Rysie Sochaczew podejmowały KKS Tur Basket Bielsk Podlaski, wicelidera grupy B i jedną z najmocniejszych ekip całych rozgrywek. Rywala, który przegrał tylko raz — z Legionem Legionowo.

Rysie także niedawno grały z Legionem i mimo porażki pokazały naprawdę solidny basket. Dlatego to starcie zapowiadało się jako poważny test. I takim testem było — szybkim, twardym i atrakcyjnym dla oka.

Od pierwszych minut było widać, że to będzie granie na wysokiej intensywności. Tur ruszył agresywnie, ale Rysie wcale nie zostały z tyłu. Tempo było ogromne, wymiany punktów szybkie, a pierwsza kwarta zakończyła się remisem 28:28 — idealny wstęp do koszykarskiego widowiska.

Druga partia należała bardziej do gości (15:24), ale Rysie nie pozwoliły Turowi odskoczyć tak łatwo. W trzeciej kwarcie — tej słynnej, „nieszczęsnej”, która już kilka razy łamała nam mecze — tym razem klątwa nie zadziałała. Podział punktów 22:22 i wszystko zostawało otwarte.

Reklama

Czwarta kwarta to była walka, energia i pogoni za wynikiem. Rysie cisnęły wicelidera do samego końca, wygrywając ją 25:22. Były momenty, kiedy Tur naprawdę musiał mocno pracować, żeby utrzymać przewagę.

Warto podkreślić jedno: Rysie grały bez Huberta Lewandowskiego, Marcina Uliczki i Artura Pabianka. Trzech ważnych zawodników poza składem, a mimo to drużyna zagrała odważnie, agresywnie i z taką energią, że trybuny kilka razy kipiały.

I tu warto dodać — mimo przedświątecznego szału zakupowego, kibice dopisali. Głośne przyśpiewki, bębny, reakcje na każdą akcję — to naprawdę niosło Rysie.

Reklama

Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 90:96 (28:28, 15:24, 22:22, 25:22).

To było widowisko, w którym Rysie pokazały charakter i dobrą, solidną koszykówkę. Tur okazał się minimalnie lepszy, ale musiał naprawdę mocno pracować, by wrócić do Bielska z wygraną.

Rysie zagrały tak, jak chcą je oglądać kibice — szybko, ambitnie, bez kompleksów wobec mocniejszego rywala. A to dopiero pierwszy z dwóch przedświątecznych meczów u siebie. W Arenie Rysi wciąż będzie się działo.

Koszykarska końcówka roku przyspiesza. Już dziś o godzinie 19:00 Rysie zagrają u siebie z Żybrami Białystok. Kolejna szybka drużyna, kolejny wymagający rywal i kolejna okazja, żeby Arena Rysi naprawdę zapłonęła.

Reklama

Jeśli kibice dopiszą tak jak ostatnio — zapowiada się bardzo gorący wieczór.

Skład Rysi Sochaczew:

Tatenda Ryan Mavhudzi – 6 pkt
Wojciech Falkowski – 8 pkt
Marcin Kubiak – 18 pkt
Przemysław Woromiej – 6 pkt, 13 zbiórek
Miłosz Liberski
Marcin Majewski
Patryk Jankowski – 25 pkt, 10 zbiórek (double-double)
Aleksander Augustynik – 15 pkt, 17 zbiórek (double-double)
Maciej Pieklak – 12 pkt


 


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/12/2025 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama