Pierwszy wyjazdowy mecz w historii Rysiów odbył się w Siedlcach. Trudny przeciwnik, mieszanka doświadczenia i młodości w składzie gospodarzy zapowiadała ciekawą rywalizację.
Pierwsza kwarta to kilka zrywów obu ekip. Koncertowo mecz rozpoczął Maciej Pieklak rzucając pierwsze 10 punktów drużyny. Następnie od stanu 19:10 dla Rysiów pierwsza kwarta skończyła się 21:18 dla naszej drużyny, co pokazało, że UKS Basket Siedlce może w każdym momencie wrócić do gry.
Kolejne trzy części meczu to raczej kontrola wyniku i powiększanie przewagi naszego zespołu. Ostatni raz wynik oscylował w okolicach remisu przy stanie 27:27. Świetna obrona pod koszem oraz na obwodzie - tutaj należy zwrócić uwagę na grę Marcina Kubiaka, który skutecznie uprzykrzał życie rozgrywającemu gospodarzy i stanowił zaporę nie do przejścia.

Drużyna z Sochaczewa poprawiła zdecydowanie dwa elementy po atakowanej stronie - 12 celnych trójek oraz agresywna gra pod kosz co skutkowało wieloma faulami gospodarzy przy naszych rzutach. Tym razem celowniki były bardzo dobrze skalibrowane, skuteczność z linii rzutów osobistych mówi sama za siebie - 14/16. Wynik końcowy 84:71 dla Rysi. (18:21, 14:22, 27:25, 12:16) Cenne zwycięstwo z trudnego terenu dopisujemy do naszego konta.
Rysie Sochaczew jako beniaminek mocno przywitał się z 3 ligą co bardzo cieszy i pokazuje siłę oraz skalę talentu naszej drużyny. Kolejnym rywalem będzie Polonia Warszawa, która przyjedzie do Sochaczewa 21 października. Pierwszy gwizdek o godzinie 17.
Autor: zdjęć Paweł Orzechowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze