Reklama

Rysie Sochaczew przegrywają w Łodzi po dogrywce.

Spotkanie w Łodzi nie należało do łatwych – zarówno dla zawodników, jak i dla sędziów. Już w pierwszej kwarcie pojawiły się problemy techniczne z tablicą wyników, co skutecznie wybijało z rytmu obie drużyny. Po kilku przerwach sędziowie zdecydowali się na wyłączenie tablicy i prowadzenie czasu oraz punktacji ręcznie, przy użyciu stoperów i tablicy zastępczej.

Mecz od pierwszej minuty był wyrównany. Rysie Sochaczew konsekwentnie próbowały narzucić swój styl gry, ale twarda obrona gospodarzy sprawiała, że żadna z drużyn nie była w stanie wypracować bezpiecznej przewagi.

W trzeciej kwarcie Rysie zdołały odrobić straty i objąć prowadzenie. Mimo kilku szans na rozstrzygnięcie meczu, sochaczewianie nie zdołali trafić do kosza, i mecz w regulaminowym czasie zakończył się remisem.

W dodatkowym czasie gry więcej zimnej krwi zachowali łodzianie. Skutecznie wykorzystywali błędy Rysi, trafiając z dystansu i wymuszając faule. Choć Rysie walczyły do samego końca, nie udało się już odwrócić losów spotkania.

Reklama

Liderem na parkiecie był Hubert Lewandowski: 28 punktów, 17 zbiórek i 6 asyst. Niewiele ustępował mu Patryk Jankowski: 18 punktów, 6 zbiórek. Swój wkład w zaciętą walkę dorzucił także Aleksander Augustynik, który zanotował 12 punktów i 21 zbiórek

Porażka 84:91 to cenna lekcja. Rysie Sochaczew pokazały, że potrafią walczyć, ale jednocześnie mają jeszcze kilka elementów do poprawy w swojej grze.

A już w najbliższą sobotę Rysie będą miały okazję, by pokazać wyciągnięte wnioski na własnym parkiecie. Podejmą wówczas u siebie drużynę Start II Lublin. Zapraszamy do kibicowania!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama