Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z tego co ja wiem, to chętnych było nawet wielu. Wszak pilotów w Sochaczewie nie brakuje i pewnie niejeden z nich chęnie podziałałoby w takim aeroklubie. Problem tylko w tym, że MON nie widział takiej możliwości. Udostępnienie lotniska jest możliwe tylko podmiotowi samorządowemu lub spółce z udziałem samorządu. A taka droga oznacza takie same komplikacje jak przy normalnym porcie, więc nie ma to większego sensu.
Poza tym są aerokluby w Warszawie i Płocku,. więc ten sochaczewski wielu chętnych spoza Sochaczewa by raczej nie przyciągnął.
A tak BTW. dla przykładu jak może wyglądać niedługo lotnisko w Bielicach i jego otoczenie proponuję przejrzeć stronę www.hahn-airport.de portu lotniczego Frankfurt - Hahn (byłego wojskowego lotniska) oddalonego od Frankfurtu o 100 km! Samych hoteli na stronie jest kilkadziesiąt do tego sklepy, restauracje i bary. Port w zeszłym roku obsłużył 3,7 mln pasażerów, przy 43 mln $ obrotu. Obyśmy nie musieli długo czekać na taką szansę w Sochaczewie.
Dwa Słowa na temat wypowiedzi „Mafii”
Drogi przyjacielu, mieszkamy w tym samym miejscu i jak wiele osób zgadzam się z twoją opinią. Podziwiam spokój mieszkańców na przykład Boryszewa, którzy po przejściach z obwodnicą dostaną nowy prezent w postaci samolocików nad głowami. Mieszkałem w centrum przez pewien czas i wiem, że do hałasu można się przyzwyczaić, ale co to za życie.
Ja często w rozmowach z różnymi osobami, także tymi blisko związanymi z UM pytałem, czemu nikt nie był zainteresowany stworzeniem na Bielicach aeroklubu jako wstępu do czegoś większego. Nigdy nikt nawet nie próbował podjąć tego tematu. A czy nie był by to dobry wstęp a jednocześnie próba przed tak poważną i co by nie mówić uciążliwą inwestycją.
Podejrzewam, że takie rozwiązanie spodobałoby się osobą mającym nadzieje znaleźć pracę na lotnisku, mieszkańcom Sochaczewa i co ważne, także mogłoby dzięki dobrej promocji pomóc w rozwoju miasta i nie tylko.
W moim mniemaniu, dzięki takiemu aeroklubowi, nasze miasto mogłoby rozwijać się nie wolniej niż przy dużego lotniska, natomiast cała okolica zdecydowanie zyskała by jako region turystyczny.
Czy kiedykolwiek ktoś myślał o „pójściu w tą stronę”???
Nie latały nad centrum bo pas startowy jest skierowany w inną stronę.
Napisałem że jest 4,5 km do ronda, a to nie jest centrum Sochaczewa.
Owszem osoby mieszkające najbliżej powinny dostać odszkodowanie.
jako że żyjemy w demokracji,zażądamy aby przed rozbudową lotniska wykonano w którąś sobotę 144 starty samolotów różnych typów i wybierzemy te najcichsze i najładniej komponujące się z naszym Sochaczewskim niebem
Robroy - ale o ile samoloty wojskowe nie obejmują żadne normy hałasu (analogicznie jak w bolidach F1), o tyle samoloty cywilne takie normy muszą spełniać (analogicznie jak w autobusach dalekobieżnych). I wg. tych norm startujący samolot nie jest bardziej dokuczliwy niż pociąg albo ciężarówki na DK nr 50 - jeśli ktoś tam teraz mieszka i znosi ten hałas, spokojnie przeżyje działające lotnisko.
Hałas na pewno jakiś będzie, tego nikt nie kwestionuje, ale będzie w dopuszczalnych przepisami prawa granicach. Dlatego wg. mnie argumenty mieszkańców Chodakowa o "hałasie" albo "smrodzie" są całkowicie przesadzone - bo idąc ich tropem pół Warszawy powinno już dawno wymrzeć przez "hałas i smród" na Okęciu. A jakoś tak się składa, że najdroższe są mieszkania na Ursynowie i Mokotowie - dzielniach najbliżej położonych od Okęcia.
poziomeczko,tak sobie gadam o hałasie i spalinach,jednakowoż starty dwu lub czterosilnikowych samolocików bedą lekko dokuczliwe,MiGi 21 startowały na dopalaczach,szybko się wznosiły(łomot okrutny) a transportowiec leci wolniej,niżej i w niewielkim może stopniu ale bedzie odczuwalny dla mieszkańców,rekompensata może być wiele miejsc pracy dla Sochaczewian,i oto w tym wszystkim chodzi,coś za coś
No sorki:
Jesli lotnisko jest 5,5 km od centrum, to wg tego co piszesz jest tylko 1 km dalej niz centrum Socho. Moze moja spostrzegawczosc jest slaba, ale w centrum Wawy nie zauwazylam zeby mi samoloty lataly tuz nad glowa, tudziesz robily duzo halasu. Nie powinny wiec buc uciazliwe dla mieszkancow centrum, trojanowa, boryszewa. Inna sprawa jest w przypadku mieszkancow okolic lotniska- jesli rzeczywiscie ktos mieszka za blisko, powinien dostac kase taka jak w przypadku budowy obwodnicy (z tego co wiem za rudery ludzie dostawali po 400 000, a to wystarczy na niezle mieszkanko troche dalej od lotniska).
Nie wiem jaka odleglosc mnie dzielila od lotniska, ale nie sadze by wiecej jak 2 km w linni prostej, i samoloty tez mi lataly nad glowa (nad blokiem). Dokladnie widzialam wszelkie napisy na samolotach wiec byly stosunkowo nisko, a mieszkalam na linii ladowania samolotow (gorzej, bo przy starcie szybko sie wzbijaja i znikaja w przstworzach).
Pozdr
No sorki:
Jesli lotnisko jest 5,5 km od centrum, to wg tego co piszesz jest tylko 1 km dalej niz centrum Socho. Moze moja spostrzegawczosc jest slaba, ale w centrum Wawy nie zauwazylam zeby mi samoloty lataly tuz nad glowa, tudziesz robily duzo halasu. Nie powinny wiec buc uciazliwe dla mieszkancow centrum, trojanowa, boryszewa. Inna sprawa jest w przypadku mieszkancow okolic lotniska- jesli rzeczywiscie ktos mieszka za blisko, powinien dostac kase taka jak w przypadku budowy obwodnicy (z tego co wiem za rudery ludzie dostawali po 400 000, a to wystarczy na niezle mieszkanko troche dalej od lotniska).
Nie wiem jaka odleglosc mnie dzielila od lotniska, ale nie sadze by wiecej jak 2 km w linni prostej, i samoloty tez mi lataly nad glowa (nad blokiem). Dokladnie widzialam wszelkie napisy na samolotach wiec byly stosunkowo nisko, a mieszkalam na linii ladowania samolotow (gorzej, bo przy starcie szybko sie wzbijaja i znikaja w przstworzach).
Pozdr
Może nie w samym centrum,(ok 5,5km) jeśli podobno mieszkałaś W-wie to wiesz gdzie centrum biurowe "Prologis". Nie wiem kilometr dwa trzy, dosłownie na samej lini pasa startowego.
Dziennie nad głowami przelatywały nam dziesiątki samolotów.
Od granic Sochaczewa(np.od ronda) do pasa jest jest ok4.5.
Podobne odległości
I teraz porównaj gęstość zaludnienia.
Pozdrawiam!
Okecie w centrum wawy? o czym Ty mowisz? ulica kolo mojego osiedla byla zarazem granica Warszawy.
moze Bielice tez sa w centrum socho, co?
Okęcie jest prawie w centrum W-wy. A ceny mieszkań koło lotniska są jeszcze większe niż na skraju miasta.
Robroy, o jakich zakloceniach piszesz? :)
Mieszkalam 2 lata bardzo blisko okecia, i:
- nie bylo tak glosno
- nie mialam problemow ni z telewizja, ani radiem, ani komorka
- nie czulam zadnych spalin, ba, wjezdzajac do sochaczewa bardziej czulam smog
- cena wynajmu mieszkania byla normalna, tansza niz mieszkania w centrum bo na skraju miasta, a nie ze wzgledu na bliskosc lotniska
Mowie serio, niektorzy nie wiedza co bedzie jak ruszy lotnisko a sie wypowiadaja ze az tak zle bedzie.
no cóż,jak w każdym takim wypadku,ceny domów na przedłużeniu pasa(ok 8 km długosci i ok 1,5 km szerokości) spadną drastycznie,i wtedy ja,nie mający prawie pieniędzy kupię sobie chałupinkę za bezcen,a ponieważ mój wiek jest zaawansowany mam ubytki słuchu i węchu nie bedzie mi przeszkadzał ryk silników i smród spalin,a pies i zona się przyzwyczają(zakłócenia w telewizji i telefonach komórkowych też zniosę),ot,dobrobyt sie zbliża
Zagrożenia istnieja wokół nas na codzień i niech nikt mi nie wciska że nagle ogłuchnie od samolotów badź nabawi się ciężkiej choroby płuc.Jakoś nie słyszę protestów przeciwko budowie magazynów na polach czerownkowskich a przeciez to miejsce będzie pełne tirów które rozjadą sie po naszym mieście i okolicach (chałas,spaliny itp.).Czemu nie protestujemy przeciwko niedsnieżonym drogom , ulicom , chodnikom!! to są prawdziwe zagrożenia dzisiejszego dnia. Mamy okazje zaistniec na mapie świata nie tylko dzieki Żelazowej Woli i blokowaniu dróg chodząc po pasach dla pieszych.
kasa i korzysci jeszcze ale nie dla wszystkich? a kiedy bylo dla wszystkich? Dobrze zeby chociaz dla niektorych byla. (przypomina mi sie bajka o psie ogrodnika: nie pozwole miec innym ale ja sam tez nie zainwestuje)
Mafia- wybacz, moze i masz racje z zanieczyszczeniem srodowiska, ale stajesz sie juz nudny. Zrobiles cos w kierunku zapobiegniecia otwarciu lotniska czy tylko tak sobie piszesz na forum? Odkad pamietam piszesz to samo od pol roku.
Likeu ma racje: zaloz jakies stowarzyszenie bo w pojedynke nikt Cie nie bedzie sluchal. Watpie w powodzenie ale zycze szczescia.
A osobiscie jestem ZA lotniskiem. To ogromna szansa dla Sochaczewa.
Kasa z lotniska, owe korzyści, będą owszem ale dla nielicznych. Wszyscy za to zupełnie za friko otrzymają uciążliwości takiej inwestycji - ale o tym cicho, cichutko, ani mru mru, bo jeszcze cię malkontentem nazwą i pesymistą.
Racja Likeu - mimo że post nie do mnie skierowany - uważam że to ciekawe rozwiązanie ;)
Natomiast jeśli chodzi o moje zdroworozsądkowe podejście, to dziękuję - na niedobór nie narzekam.
I tym sposobem ciekawostka ... mimo że obaj przepełnieni optymizmem i zdrowym rozsądkiem się kierujący - dwa diametralnie różne podejścia do sprawy mamy ...
To jak z rozwolnieniem - paradoks .. naraz i często i rzadko ...
mafia, jeżeli podejście zdroworozsądkowe jest Ci bliskie, to posłuchaj proszę mojego. Tak duża inwestycja nie bierze się z niczego. Jeżeli jest szansa że może się powieść, zaangażowany kapitał będzie miał w *** jakiekolwiek i kogokolwiek protesty, Jeżeli powstaną "komitety obroby przed lotniskiem" to tylko po to by też zrobić skok na kasę. Zaraz po znalezieniu oficjalnych inwestorów rozpocznie się dojenie z kasy. Ponieważ jest ona ( jak na te warunki ) duża to nikt nie odpuść. Lotniska będzie a ludzie jak to ludzie do wszystkiego się przyzwyczają. Raz do roku spółka zorganizuje im darmowy piknik. Standard. Jak chcesz coś z tego mieć to załóż np. Komitet EKOLOGIA2007. Zablokuj kilka terminów rozpoczęcia i jak już nie będziesz miał siły walczyć daj się przekonać do słuszności budowy portu. I żyjesz chłopie! ( z przekonaniem zdrady ideałów) ale co tam ... ,
Ma brak optymizmu nie narzekam. A skoro sobie tak miło zyczymy to ja Tobie życzę zdroworozsądkowego podejścia do życia
Patrząc w ten sposób to bym z głodu umarł, bo ze środków spożywczych, które nie zawierają substancji w jakimś stopniu niezdrowych to są tylko warzywa (jak se je sam wychoduje i mi myszy nie zeżrą).
Życze odrobiny optymizmu i pozdrawiam serdecznie.
Tu nie chodzi o malkontenctwo tylko o zdroworozsadkowe podejście. Do tej pory truł nas Chemitex, dwie śmierdzące rzeki, hałasowały odrzutowce, niszczyły nas TIRY i jak to wszystko sie jako tako upskokoiło to teraz lotnisko trzeba zrobic zeby społeczeństwu za zdrowo sie nie żyło. Ja nie mogę pojąc jednego dlaczego mami się ludziom głowy korzyściami z lotniska ( napewno takowe sa tego nie neguje) , ale nikt nie mówi o zagrozeniach jakie taka inwestycja za sobą niesie. Ludzie napewno sie ockną z tej idylli , ale wtedy to juz racze będzie za późno:(
... heh .. masz rację mafia - żal serce ściska ...
Mieszkam w Sochaczewie od zawsze. Lubię to miasteczko - ma swój klimat.
To że nie ma porządnego kina, przeboleję bez żalu - zawsze sobie mogę jechać do stolicy albo obejrzeć film na kinie domowym.
To że nie ma teatru, i wielu innych rzeczy - jakoś dam sobie radę.
I jedyne co mi w tym miasteczke przeszkadza to wszechobecni malkontenci.
Cokolwiek się w mieście dzieje - zawsze słychać tylko tych, którym to się nie podoba.
A może by tak spojrzeć z drugiej strony - czy w tym przedsięwzięciu naprawdę żadnych pozytywów nie ma ??
Od odrzutowców z Bielic się już odzwyczailiśmy to teraz trzeba będzie znosic smród i hałas innych odrzutowców (odrzuconych z eksploatacji z normalnych linii) . Żal serce ściska
Z tego co ja wiem, to chętnych było nawet wielu. Wszak pilotów w Sochaczewie nie brakuje i pewnie niejeden z nich chęnie podziałałoby w takim aeroklubie. Problem tylko w tym, że MON nie widział takiej możliwości. Udostępnienie lotniska jest możliwe tylko podmiotowi samorządowemu lub spółce z udziałem samorządu. A taka droga oznacza takie same komplikacje jak przy normalnym porcie, więc nie ma to większego sensu.
Poza tym są aerokluby w Warszawie i Płocku,. więc ten sochaczewski wielu chętnych spoza Sochaczewa by raczej nie przyciągnął.
A tak BTW. dla przykładu jak może wyglądać niedługo lotnisko w Bielicach i jego otoczenie proponuję przejrzeć stronę www.hahn-airport.de portu lotniczego Frankfurt - Hahn (byłego wojskowego lotniska) oddalonego od Frankfurtu o 100 km! Samych hoteli na stronie jest kilkadziesiąt do tego sklepy, restauracje i bary. Port w zeszłym roku obsłużył 3,7 mln pasażerów, przy 43 mln $ obrotu. Obyśmy nie musieli długo czekać na taką szansę w Sochaczewie.
Dwa Słowa na temat wypowiedzi „Mafii”
Drogi przyjacielu, mieszkamy w tym samym miejscu i jak wiele osób zgadzam się z twoją opinią. Podziwiam spokój mieszkańców na przykład Boryszewa, którzy po przejściach z obwodnicą dostaną nowy prezent w postaci samolocików nad głowami. Mieszkałem w centrum przez pewien czas i wiem, że do hałasu można się przyzwyczaić, ale co to za życie.
Ja często w rozmowach z różnymi osobami, także tymi blisko związanymi z UM pytałem, czemu nikt nie był zainteresowany stworzeniem na Bielicach aeroklubu jako wstępu do czegoś większego. Nigdy nikt nawet nie próbował podjąć tego tematu. A czy nie był by to dobry wstęp a jednocześnie próba przed tak poważną i co by nie mówić uciążliwą inwestycją.
Podejrzewam, że takie rozwiązanie spodobałoby się osobą mającym nadzieje znaleźć pracę na lotnisku, mieszkańcom Sochaczewa i co ważne, także mogłoby dzięki dobrej promocji pomóc w rozwoju miasta i nie tylko.
W moim mniemaniu, dzięki takiemu aeroklubowi, nasze miasto mogłoby rozwijać się nie wolniej niż przy dużego lotniska, natomiast cała okolica zdecydowanie zyskała by jako region turystyczny.
Czy kiedykolwiek ktoś myślał o „pójściu w tą stronę”???
Nie latały nad centrum bo pas startowy jest skierowany w inną stronę.
Napisałem że jest 4,5 km do ronda, a to nie jest centrum Sochaczewa.
Owszem osoby mieszkające najbliżej powinny dostać odszkodowanie.