Reklama

Rzeczywisty dialog podstawą współpracy

07/08/2011 10:26
Gołosłowne deklaracje o współpracy słyszeliśmy przez lata co chwila. Jednak na deklaracjach się kończyło. Tym razem liczyliśmy na konkrety. Nie zawiedliśmy się. Celem spotkania przedstawicieli Powiatowej izby Gospodarczej z burmistrzem Piotrem Osieckim z pewnością nie było omawianie minionych lat niezbyt udanej współpracy z poprzednimi władzami miasta. Jednak całkowita zmiana w podejściu obecnego burmistrza do problemów lokalnych przedsiębiorców, wręcz wymuszała pewne porównania. Ze spotkania wszyscy jego uczestnicy wyszli utwierdzeni w przekonaniu, że mamy rzeczywiście nowe otwarcie, a przedwyborcze deklaracje nie były pustosłowiem.

W piątek 29 lipca w Urzędzie Miasta burmistrz Piotr Osiecki i towarzyszący mu zastępca Stanisław Wachowski oraz kierownik Referatu Obsługi Inwestora i Działalności Gospodarczej w Wydziale Promocji i Aktywizacji Beata Fastyn spotkali się po raz pierwszy od wyborów na roboczym spotkaniu z przedsiębiorcami z terenu naszego powiatu. Członkowie PIG na czele z Prezesem Zbigniewem Bogdanem, chcieli usłyszeć jaki kierunek rozwoju gospodarczego chce nadać Sochaczewowi burmistrz Osiecki, w jakich przedsięwzięciach lokalni przedsiębiorcy będą mogli być partnerami lub ciałem doradczym. Wiele pytań dotyczyło podstrefy łódzkiej strefy ekonomicznej, której powstanie jest planowane na części Pól Czerwonkowskich należących do miasta i tej należącej obecnie do firmy PROLOGIS. Z nieukrywanym zadowoleniem zebrani przyjęli informację, że przystąpiono do inwentaryzacji terenów w centrum, gdzie dość szybko i niewielkim nakładem finansowym będzie można utworzyć nowe miejsca parkingowe m.in. przy placu Armii Ludowej, ulicy Wąskiej i Traugutta. Tylko dzięki właściwej decyzji, bez angażowania choćby jednego grosza, poprze przeniesienie postoju TAXI w inne miejsce, zostanie uzyskane, a właściwie odzyskane, około 20 miejsc parkingowych przy ulicy Żeromskiego obok sklepu PSS Lux. Rozmowy z taksówkarzami są w toku i wszystko wskazuje, że niebawem zakończą się porozumieniem. Tym sposobem zakończy się również, zupełnie niepotrzebny a trwający już kilka lat, konflikt między kupcami z targowiska, taksówkarzami i klientami. Ta decyzja, jak również wprowadzenie zakazu handlu na chodnikach są początkiem porządkowania okolic targowiska i całej ulicy Pokoju. Z zainteresowaniem przedsiębiorcy słuchali planów burmistrza dotyczących zabudowy południowej pierzei placu Kościuszki. Bez wątpienia jest to bardzo ambitny plan i trudne zadanie, ponieważ cały teren jest pod opieką konserwatora zabytków i wszystkie prace będą musiały się odbywać pod jego nadzorem. Z zadowoleniem członkowie PIG przyjęli zaproszenie burmistrza, by Izba wydelegowała ze swego grona przedstawiciela do zespołu opracowującego koncepcję tej inwestycji. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem, była informacja burmistrza o planie powołania Sochaczewskiej Rady Biznesu, w której PIG miałaby swoją reprezentację. Według koncepcji burmistrza członkowie Rady spotykaliby się raz na kwartał w celu omówienia spraw bieżących i skonsultowania zamierzeń. W odczuciu członków PIG piątkowe spotkanie jest cezurą w relacjach władza – lokalni przedsiębiorcy. Wreszcie poczuliśmy się, jak pełnowartościowi mieszkańcy, a nie jak dotychczas, kula u nogi. Po latach upokorzeń, miło było usłyszeć, że to dzięki wpływom z podatków m.in. od nas, miasto może budować drogi i utrzymywać szkoły. Choć to takie oczywiste, dotychczas było przemilczane.
Ponieważ było to pierwsze spotkanie PIG z burmistrzem i dotyczyło raczej ogólnej wizji rozwoju miasta niż konkretnych rozwiązań, poruszonych tematów było dużo. Rozmawialiśmy o przyszłości sportu w naszym mieście, o zagrożeniu dla mieszkańców całego powiatu realnym widmem komercjalizacji-prywatyzacji szpitala powiatowego, o niebezpieczeństwie wynikającym z likwidacji Powiatowej Komendy Policji co może wpłynąć na likwidację powiatu sochaczewskiego, o nowych inwestycjach mieszkaniowych, o lotnisku, o kanalizacji, oraz o miejskich drogach i mostach. Galimatias drogowy cechujący wszystkie miasta i miasteczka w Polsce, mamy również my. Fakt bycia zagłębiem transportowym, powoduje, że na wszystkich naszych drogach tirów nie brakuje. Czasem są one uciążliwe. Musimy jednak wspólnie, czyli władze lokalne w tym i powiatowe, szukać takich rozwiązań, by przewoźnicy z naszego powiatu nie uciekali, bo są źródłem pokaźnych dochodów do budżetów, ale też nie utrudniali życia mieszkańcom. Stąd propozycja PIG, by w sprawie transportowców doprowadzić do wielostronnego spotkania z udziałem m.in. starosty.

Przedstawicieli PIG interesowała polityka podatkowa, jaką zamierza prowadzić burmistrz. Niestety, nie możemy liczyć na obniżenie podatków, raczej trzeba będzie się cieszyć, jeśli nie wzrosną. Choć podatki dla przedsiębiorców to sprawa pierwszorzędna, to brak deklaracji ze strony burmistrza o ich obniżeniu nie zepsuł bardzo pozytywnego wrażenia ze spotkania. Każdy, kto prowadzi choćby najmniejszy biznes wie, jak głęboki mamy kryzys, wie, że lekko nie jest i nie będzie a władze lokalne nie mają wpływu na koniunkturę. Jednak podstawą prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej jest poczucie stabilizacji, której gwarantem na poziomie samorządu jest burmistrz i starosta prowadząc politykę przewidywalną, przejrzystą i otwartą. Te czynniki determinują dobry klimat dla przedsiębiorców, który w tym wypadku jest równie ważny. Ze spotkania wyszliśmy z przekonaniem, że przestaliśmy być przez władze miasta traktowani przedmiotowo i spychani na margines, a burmistrz Osiecki dąży do dialogu i współpracy o co próbowaliśmy zabiegać bezskutecznie od lat.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama