Reklama

Są pieniądze dla dokończenie Placu Kościuszki

Urząd Miasta w Sochaczewie
27/03/2006 08:26
21 marca, podczas 56 sesji Rady Miejskiej, po prawie czterogodzinnej debacie udało się podzielić nadwyżkę budżetową z 2005 roku. Najwięcej emocji wzbudziła propozycja przeznaczenia pieniędzy na remont Placu Kościuszki, który Bogumił Czubacki chciałby oddać mieszkańcom do użytkowania jeszcze tej jesieni.
Burmistrz zaproponował, aby 2.214.000 zł nadwyżki przeznaczyć na: rozbudowę i modernizację sieci kanalizacyjnej (760.000); zakończenie prac na Placu Kościuszki, to jest wyłożenie skweru kostką brukową (750.000); wykup gruntów pod trasę Północ – Południe (154.396); informatyzację Urzędu Miejskiego, w tym wdrożenie podpisu elektronicznego i elektronicznego obiegu dokumentów (100.000); sortownię odpadów (80.000); oświetlenie parku przy ul. Traugutta oraz parku im. Garbolewskich (80.000); objęcie dodatkowych akcji w spółce Geotermia Mazowiecka (67.000); remonty dachów domów kultury przy ul. Chopina i Żeromskiego (65.800); zimowe utrzymanie ulic (50.000); remont dachu Szkoły Podstawowej nr 3 (42.776); zakup samochodu gaśniczego dla straży pożarnej (35.000); przyłączenie Muzeum Ziemi Sochaczewskiej do kanalizacji deszczowej w ul. Farnej (12.500); na zakup cyklu koncertów letnich w Państwowej Szkole Muzycznej (10.000); na akcję społeczną „Paczka do paczki” prowadzoną przez Tygodnik Ziemia Sochaczewska. Środki od sponsorów nie wykorzystane w 2005 roku (4.192); na pobyt grupy studentów archeologii mających badać latem wzgórze zamkowe (3.000).
Oprócz Placu Kościuszki żaden z punktów nie wzbudził protestów radnych. Swego rodzaju walka o tę inwestycję toczy się od ponad 2 lat. Pod koniec ubiegłego roku trzy razy na sesję trafiał projekt Wieloletniego Planu Inwestycyjnego i to tylko dlatego, że Burmistrz zapisał w nim dokończenie prac na Placu. WPI na lata 2006-2009 udało się uchwalić dopiero wtedy, gdy Bogumił Czubacki zmniejszył planowane na ten cel wydatki z 1 mln do 250 tys. zł. Podobnie było i tym razem. Radni argumentowali, że są pilniejsze wydatki, trzeba robić drogi osiedlowe, naprawiać „krajówki” przekazane miastu przez GDDKiA, dać podwyżki niepedagogicznym pracownikom oświaty, a nie wykładać kostką Plac Kościuszki. Bogumił Czubacki i Elżbieta Sidzina z Wydziału Rozwoju Miasta przekonywali, że jeśli radni nie przeznaczą pieniędzy na Plac Kościuszki, to sami pozbawią się szansy na unijne pieniądze. Inwestycję wpisano do programu rewitalizacji centrum miasta, w listopadzie 2005 roku złożony został do ZPORR wniosek o refundację 75% poniesionych wydatków, miasto zobowiązało się zakończyć jego remont jesienią 2006 roku, ale by ogłosić przetarg na wykonawstwo i Plac oddać w terminie, należy wcześniej zabezpieczyć pieniądze.
Jak co roku, przy podziale nadwyżki, pojawiały się różne propozycje wykorzystania wolnych pieniędzy: na remonty dawnych dróg krajowych; podwyżki płac administracji i obsługi w oświacie; budowę ulic Szajnowicza, Smolnej i Łokietka bez finansowego udziału mieszkańców; remont dachu Szkoły Podstawowej nr 4 itd. Najsilniej akcentowano konieczność podniesienia wynagrodzeń pracowników niepedagogicznych oświaty. Wprawdzie obsługa i administracja ma od 2003 roku układ zbiorowy obowiązujący z mocą od 2004 roku, a na podniesienie płac tej grupy miasto przeznacza co roku o 300 tys. więcej, niż przed wejściem układu w życie, jednak radni domagali się przeznaczenia w tym roku dodatkowych ok. 250 tys. na wynagrodzenia. Burmistrz broniąc zaproponowanego Radzie podziału nadwyżki powiedział, że wkrótce miasto otrzyma pieniądze z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, jako rekompensatę utraconych dochodów w podatku od nieruchomości (nie płacą go zakłady pracy chronionej), a wtedy o podwyżkach dla obsługi i administracji oświatowej będzie można poważnie porozmawiać.
- Będą też pieniądze na naprawę i ocieplenie dachu SP nr 4. Na razie nie zabezpieczamy środków w budżecie na ten cel, bo na razie trwają prace przygotowawcze. Jeśli do kolejnej sesji gotowa będzie dokumentacja techniczna, wtedy zaproponujemy skąd wziąć pieniądze na ten cel. Burmistrz obiecał, że dach wykona tej wiosny, i tak się stanie – przekonywał radnych z-ca Burmistrza Jerzy Żelichowski.
W trakcie debaty Bogumił Czubacki poinformował radnych o środkach, jakie pozyskał na budowę bloku socjalnego przy ul. Fabrycznej, oraz umorzeniu ostatnich zaległości (z poprzedniej kadencji), jakie zlikwidowanych ZUK miał u Marszałka Województwa Mazowieckiego. Na budowę 30 mieszkań socjalnych Burmistrz uzyskał 673.000 dofinansowania, a seria wizyt u Marszałka zaowocowała umorzeniem 147 tys. złotych zaległych opłat za korzystanie ze środowiska.
- Na kolejnej sesji za kilka tygodni będą Państwo dzielić pieniądze z bloku socjalnego, to jest 673 tys. zł, oraz pieniądze z PFRON-u. Będą pieniądze na drogi osiedlowe, na utwardzanie i remonty ulic oraz na dach Szkoły Podstawowej nr 4 – przekonywał Bogumił Czubacki.
Ostatecznie Rada 13 głosami „za” dokonała podziału nadwyżki w niemal identycznym kształcie, jak zaproponowany przez Burmistrza. Jedyna zmiana dotyczyła przeniesienia 25 tys. zł z informatyzacji Urzędu Miejskiego (75 zamiast 100 tys.) na zakup cyklu koncertów w Szkole Muzycznej (35 zamiast 10 tys.). Przeciwni uchwale byli radni Jan Anyszewski, Henryk Bryła, Danuta Radzanowska, Maria Kuśmirek.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama