Reklama

Sąd uniewinnił rzecznika Burmistrza

Urząd Miasta w Sochaczewie
30/01/2006 08:19
25 stycznia przed Sądem Okręgowym w Płocku odbyła się rozprawa apelacyjna mająca ostatecznie rozstrzygnąć, czy rzecznik prasowy Burmistrza Sochaczewa Daniel Wachowski naruszył prawo stwierdzając publicznie, że „Express Sochaczewski” łamie prawo prasowe. Zarzut tej treści ukazał się w lipcu 2004 roku w tygodniku „Ziemia Sochaczewska”, a następnie powtórzony został przez rzecznika na forum dyskusyjnym portalu e-sochaczew. Wydawca gazety Janusz Szostak poczuł się pomówiony tym stwierdzeniem i wystąpił do Sądu z aktem oskarżenia. W październiku 2005 roku Sąd Rejonowy w Sochaczewie uniewinnił Daniela Wachowskiego od postawionych zarzutów, a teraz prawomocny wyrok uniewinniający, od którego nie przysługuje odwołanie, wydał Sąd Okręgowy w Płocku.
Nie jest tajemnicą, że redakcja „Expressu” nie darzy sympatią władz miasta, a głównym celem nieustannych, trwających już cztery lata ataków jest osoba Burmistrza Bogumiła Czubackiego. Niemal każda jego decyzja, opinia, wypowiedź jest krytykowana lub złośliwie komentowana. Jeśli krytyka mieści się w granicach prawa - jest ona społecznie pożądana - niestety redakcja „ES” dla osiągnięcia własnych celów ciągle publikuje nierzetelne informacje. Tego też dotyczyła wypowiedź rzecznika zarzucającego gazecie naruszanie prawa prasowego – nie drukowania sprostowań, komentowania ich w tym samym numerze, powoływania się na nieistniejące opinie szanowanych instytucji, fałszywego opisywania wydarzeń itp. Jak czytamy w wyroku z dnia 26.10.2005 roku, „Sąd (Rejonowy) dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego Daniela Wachowskiego, który w toku postępowania bardzo dokładnie i szczegółowo opisywał przejawy naruszania przepisów prawa prasowego przez Janusza Szostaka, na które to stwierdzenia przedkładał stosowne dokumenty potwierdzające powyższe”. Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, że wolność słowa to prawo do krytykowania niezgodnych z prawem działań, nawet gdy brak w tej sprawie wyroku. „Oskarżony Daniel Wachowski wyrażając swą opinię na temat gazety był przekonany o zasadności swoich stwierdzeń, które były prawdziwe, działał nadto w interesie lokalnej społeczności, która na podstawie ogółu obiektywnych informacji i wielu poglądów na dany problem, ma prawo kształtować swoje przekonanie nie tylko na podstawie informacji zamieszczonych przez dziennikarzy gazety, ale przede wszystkim na podstawie informacji uzupełnionej o źródła pozyskania tych informacji. Zdaniem Sądu wypowiedź oskarżonego była społecznie pożądaną krytyką zachowania i postępowania gazety, która uzurpuje sobie prawo do wolności i swobody wypowiedzi w szerokim zakresie”.
Oskarżyciel prywatny Janusz Szostak kilkakrotnie napisał w apelacji przekazanej Sądowi Okręgowemu, że o wydawanej przez niego gazecie nie można mówić, iż łamie prawo prasowe, jeśli brak wyroku skazującego w tej sprawie. Sąd Rejonowy i Okręgowy jest innego zdania. W obydwu instancjach jasno stwierdzono, że nie obowiązuje żaden przepis zakazujący publicznego krytykowania nieetycznych działań, jeśli zarzuty są prawdziwe a ich rozgłaszanie służy interesowi społecznemu. Z tego powodu w Płocku apelację J. Szostaka uznano za „oczywiście niezasadną”. Przy okazji wskazano, że materiał dowodowy przedstawiony przez rzecznika potwierdza, że do naruszenia prawa prasowego dochodziło. Cenna dla Sądu była też bardzo krytyczna opinia Rady Etyki Mediów na temat działania „Expressu Sochaczewskiego”. Podkreślono, że prawo prasowe zobowiązuje dziennikarzy do szczególnej staranności przy zbieraniu i redagowaniu materiałów, oraz prawdziwego a nie subiektywnego (zgodnego z wizją gazety) przedstawiania rzeczywistości, z czym jak widać Express ma poważne trudności.
Warto również dodać, że Janusz Szostak nie stawił się na ogłoszeniu wyroku.

Daniel Wachowski
Rzecznik Prasowy Burmistrza
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ccie 2006-02-02 00:00:00

    Gratuluje wygranej ... choć od początku było wiadomo że nie będzie łatwo. Jak znam życie to ES nie bedzie potrafił odszczekać swoich fantazji :-(((

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-02-01 00:00:00

    No fakt, Express się nie rozpisywał na ten temat...
    W orzeczeniu sądu jest jeden niezwykle istotny element.
    Wielu ludzi w Polsce umyśliło sobie, że można ich oceniać (negatywnie) tylko wtedy, jeśli jest na tę (negatywną) ocenę wyrok sądu. Sąd stanął na wysokości zadania, podoba mi się uzasadnienie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Daniel Wachowski 2006-02-01 00:00:00

    Zgadzam się, to nie wymaga oceny, dokonał tego niezawisły sąd. Szkoda, że o procesie nic nie napisał "Express", bo byłem bardzo ciekaw, jak skomentuje ten wyrok. Poprzedni, wydany przez Sąd Rejonowy został totalnie skrytykowany, Janusz Szostak nie zostawił na Sądzie i na mnie przysłowiowej suchej nitki. Tytuł tekstu też sugerował, że wyląduję w ciemnej celi. Na przeprosiny nawet nie liczę.
    Przy tej okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali w batalii o prawdę. Nawet dla osób o "grubej skórze" (a tę chyba mam, bo jestem wyśmiewany przez ES niemal co tydzień, a nadal żyję), przejście przez proces sądowy to duże przeżycie. Straciłem trochę urlopu i pieniędzy na paliwo (wizyty w sądzie), straciłem trochę pieniędzy na kserowanie materiałów - ale było warto.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama