Reklama

Sąd uzasadnia wyrok skazujący J. Szostaka

Urząd Miasta w Sochaczewie
30/10/2006 11:18
Jak już informowaliśmy, Sąd Okręgowy w Płocku podtrzymał wyrok Sądu Rejonowego skazujący redaktora naczelnego „Expressu Sochaczewskiego” J. Szostaka na 1000 zł grzywny za łamanie prawa prasowego. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez „ES”, polegającego na odmowie druku rzeczowych i odnoszący się do faktów sprostowań, złożył w prokuraturze burmistrz Sochaczewa Bogumił Czubacki.
Do burmistrza, będącego w tym procesie świadkiem i oskarżycielem posiłkowym wpłynęło właśnie uzasadnienie do wyroku wydanego przez Sąd Okręgowy. Już na początku podkreślono, iż „apelacja wniesiona przez oskarżonego (J. Szostaka) jest niezasadna. Pomimo znacznej obszerności środka odwoławczego skarżący nie przedstawił w nim żadnych rzeczowych argumentów podważających zasadność wyroku Sądu I instancji”. W uzasadnieniu czytamy też: „Analizując treść sprostowań oraz treść odpowiedzi zasadnie Sąd I instancji uznał, że spełniały one wszelkie wymogi o jakich mowa w art. 31 ustawy Prawo Prasowe. Były one przede wszystkim rzeczowe i odnosiły się (...) do faktów. Innymi słowy – były konkretne, zwarte i jasne.”. Podkreślono też, że w przypadku jednego z analizowanych sprostowań redakcja zamieściła obok swój komentarz, co także jest sprzeczne z prawem. „ES” miał prawo do komentowania treści sprostowania, ale dopiero w następnym numerze.
Zdaniem burmistrza Bogumiła Czubackiego wyrok jest sprawiedliwy, ale niczego nie nauczy dziennikarzy „ES”. To już czwarty wyrok, a tygodnik w najmniejszy sposób nie zmienił metod pracy.
- Można nie lubić burmistrza, ale pisząc kolejny kłamliwy tekst należy się liczyć z odpowiedzią na stawiane zarzuty. Mnie tego prawa odmawiano, stąd zawiadomienie do prokuratury – mówi burmistrz Bogumił Czubacki.
J. Szostak zezwalał m.in. na druk artykułów o rzekomych podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej, o wymyślonych podwyżkach opłat w przedszkolach, skargach na prawidłowość postępowań przetargowych. Gdy rzecznik prasowy D. Wachowski prosił o sprostowanie oczywistych kłamstw, gazeta odmawiała.
- Niestety negatywna kampania trwa. Tylko w 2004 roku, w 80% przypadków, na pierwszej stronie Express zamieścił zdjęcie lub krótką negatywną informację dotyczącą działań podejmowanych lub przypisywanych burmistrzowi, moim zastępcom, lub podwładnym. Mimo, że to już czwarty wyrok niezależnego sądu potwierdzający, że Express działa nieetycznie, łamie prawo prasowe, nie prostuje nieprawdziwych informacji - nie sądzę by wyroki cokolwiek zmieniły – dodaje B. Czubacki.
Warto również dodać, że przed Sądem Rejonowym w Sochaczewie toczy się kolejne postępowanie, tym razem dotyczące ochrony dóbr osobistych burmistrza.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Likeu 2006-11-02 21:23:23

    manipulacja inicjałami - taaa, do dopiero przestępstwo. Jak ktoś ma takie inicjały to jak to powinno byc wg. Ciebie napisane? ("dżej" "dot" "Szostak"?)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Slim85 2006-10-30 21:32:35

    i dobrze mu tak.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leo 2006-10-30 13:23:04

    Jakiego J.Szostak ma pan na myśli? To jest jakaś manipulacja inicjałami.
    Zaś stwierdzenie, że:" to już czwarty wyrok" jest po prostu kłamstwem. Wyrok był jeden!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama