Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a za Żyrardowem stoi Miller Leszek I Pawlak Waldemar-i pytam się za co pieniądze bierze ten mały zarośnięty doradca którego dostaliśmy w spadku po L.Kaczyńskim?niech ruszy cztery litery i lobbuje a nie tylko sprawdza stan konta czy wpłynęła kasa z miast i wsi w których ""doradza""
Czy czasem, nie maczała w tym poprzednia ekipa rządząca w mieście ? Jakby nie patrzył był V-ce z Żyrardowa.
Może i ja dodam kilka słów komentarza (po przeczytaniu ostatnich dwóch postów), chyba wszyscy zgadzam się z tym, że nie podoba nam się wizja likwidacji sądu w Sochaczewie, ale zarówno cały tekst + wypowiedzi Prezesa Sądu, są dosyć zabawne ;) mnie również uśmiały porównanie do liczby orzeczeń Sochaczew / Mława + info o rzekomej możliwości likwidacji kancelarii notarialnych. Nie popadajmy w skrajności ;) nie mniej jak dla mnie dwa najważniejsze argumenty to większa wygoda w posiadaniu własnego lokalnego sądu + wydział ksiąg wieczystych + likwidacja X stanowisk pracy - to są dla mnie argumenty za tym żeby nie dopuścić do likwidacji sądu.
Przedstawiona wizja "rewolucyjna" nie trafia do mnie, ale każdy człowiek ma własny rozum i potrafi chyba skalkulować listę ewentualnych pożytków / strat.
Serdecznie pozdrawiam, PF
cytuję-- Sędziowie są nierówno obciążeni w swojej pracy – uzasadnia prezes Woźnica - Widać to na przykładzie zachowanego i mniejszego od sochaczewskiego Sądu Rejonowego w Mławie. Sędziowie Wydziału Karnego orzekają tam na 1-2 sesjach w tygodniu, podczas gdy ja łączę obowiązki prezesa, przewodniczącego wydziału karnego oraz kierownika sekcji ds wykroczeń i w sprawach wykonawczych i faktycznie orzekam nie mniej niż 12 razy w miesiącu..--jak ONI- Panie prezesie orzekają 2 razy w tygodniu(co za robota) a pan tylko 3! ,tak mówi matematyka-mimo użytej socjotechniki "JA -12- RAZY W MIESIĄCU",ja już bym poległ pod takim nawałem roboty,słaby jestem
"Funkcjonujące na terenie Sochaczewa kancelarie notarialne po likwidacji Wydziału Ksiąg Wieczystych będą zmuszone do ograniczenia bądź zaprzestania swojej działalności, co również wpłynie na pogorszenie się jakości życia obywateli zmuszonych do poszukiwań i dojazdów do kancelarii poza Sochaczewem"
Widziałem już dużo mądrych rzeczy na tym portalu, ale ta niestety bije wszystkie na głowę. Już widzę jak wszystkie trzy sochaczewskie kancelarie notarialne pakują się i solidarnie przenoszą do Żyrardowa, bo w rodzimym Sochaczewie nie uda im się związać końca z końcem.
Praktyka jest taka, że notariusz ma mieć KW więc to gdzie jest sąd zupełnie go nie obchodzi. To osoba stająca do aktu pozyskuje odpis z KW. Chyba, że ktoś ma dobrego pośrednika i pośrednik zrobi to za niego.
Argument trafiony jak kulą w płot. Na celu miał chyba tylko postraszenie nieobeznanej z rzeczywistością tłuszczy czytelników. Szkoda, że padł z ust osoby na stanowisku i z odpowiednim wykształceniem, bo dziennikarzom nie takie wpadki się już zdarzały.
Z przykrością przyjęłam informację o likwidacji Sądu Rejonowego w Sochaczewie. Dla mnie jest to również decyzja zaskakująca i niezrozumiała, z pewnością bardzo niekorzystna dla mieszkańców powiatu sochaczewskiego. Tym bardziej, że przez blisko pięć lat działalności Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej udało nam się nawiązać bardzo dobrą współpracę z sochaczewskim sądem. Sąd oraz kuratorzy kierują do POIK-u sprawców przemocy, którzy uczestniczą w programach korekcyjno-edukacyjnych mających na celu wyeliminowanie zachowań agresywnych. Nasi interwenci uczestniczą w przekazywaniu dziecka opiekunowi, któremu Sąd powierzył sprawowanie opieki. W ,,niebieskim pokoju” w Ośrodku przesłuchiwane są dzieci będące ofiarami lub świadkami przemocy. Kuratorzy wielokrotnie uczestniczyli w roboczych zebraniach zespołu interdyscyplinarnego w POIK, podczas których wspólnie pomagaliśmy rozwiązać trudną sytuację rodzinną naszych klientów. Odbyło się również wiele spotkań i szkoleń organizowanych przez POIK, w których uczestniczyli kuratorzy, jedno z nich (dotyczące nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie) zorganizowaliśmy nawet we współpracy z Sądem Rejonowym w Sochaczewie. Interwenci POIK włączyli się również w takie cykliczne działania Sądu jak organizacja dyżurów mediatorów z okazji Międzynarodowego Dnia Mediacji czy dyżurów specjalistów w związku z corocznym Tygodniem Pomocy Ofiarom Przestępstw. Wielokrotnie współpracowaliśmy z Prokuraturą w Sochaczewie w najtrudniejszych sprawach dotyczących przemocy m.in. wobec dzieci. Nie sposób policzyć wielu wspólnych działań na rzecz mieszkańców naszego powiatu. Żal patrzeć, jak ta współpraca może być zaprzepaszczona… Z moich informacji wynika, że w Żyrardowie nie działa ośrodek interwencji kryzysowej i tamtejszy sąd nie ma możliwości takiej współpracy jaka istnieje w Sochaczewie. Dla mnie to kolejny argument przeciwko likwidacji Sądu Rejonowego w Sochaczewie i ,,wchłonięciu” go przez sąd żyrardowski.
jak widać nadchodzi kolejny podział administracyjny w naszym kraju. Sochaczew znow pozostanie odsunięty jak to za czasów, gdzie jeżdziło sie do Skierniewic. Wpłynie to napewno krzywdząco dla całego powiatu, nie mówiąc o mieście Sochaczew. Nasuwa się pytanie - po co zmniejszaja liczby powiatów? Czyżby oszczędności, powiaty są nierentowne jako jednostka samorządu terytorialnego-wydają pieniądze i nie zarabiają. Smutne, że dotyka to Sochaczew :(
bo jakby się to chamstwo sądownicze nie opierało przed przyjęciem w swoje grono absolwentów prawa,mielibyśmy więcej adwokatów,radców prawnych,komorników,notariuszy, bo nie przyjmują nowych-musi mieć kogoś z rodziny żeby zrobić specjalizację-aplikację inaczej kosztuje to(7 lat temu) ok. 80 tys.!!,a sędzia pracuje od 10.oo dom 15.oo-jedna dwie sprawy i do domu-jedzie pijany-immunitet!-strzela z balkonu do przechodniów-immunitet!a jak teraz brakło dwóch sędziów żeby Sąd Rejonowy pozostał Rejonowym(powiatowym),żeby ich szlag trafił --i jeszcze z ""doktorami"" pogadać przyjdzie,za tę ich nieodpowiedzialność po nieudanych-śmiertelnych zabiegach!REWOLUCJA SIĘ ZBLIŻA!!!!-VENCEREMOS!!!!!
Wszystko niszczą i likwidują! Najpierw POIK, potem sąd, niedługo powiat...
Niestety, jak to ktoś napisał, Sochaczew to wiocha i to na wyłączne życzenie mieszkańców. Dopóki nasza kochana społeczność nie zrozumie, że wybory nie służą rozdzieleniu pomiędzy kilku etatowych radnych po 1200-1800 zł/m-c, a wybraniu ludzi którym się chce robić coś dla Sochaczewa, dopóty nasze miasteczko będzie się staczać po równi pochyłej. Zobaczcie jak wygląda najnowszy budżet. Zobaczcie co w ogóle się dzieje w Sochaczewie. Kaplica! Po prostu kaplica. Całe szczęście, że tu tylko nocuję, bo w przeciwnym razie już bym się stąd wyprowadził.
Ja podzielam opinię, że likwidacja sądu to nic dobrego i uważam, że powinniśmy w tej kwestii zaprotestować. Jeżeli ktoś (być może e-sochaczew?) wykona (na zlecenie miasta / powiatu / z własnej inicjatywy?) coś na zasadzie otwartej petycji, to chętnie się pod nią podpiszę. Nie mieszkam na co dzień w Sochaczewie, ale planuję wrócić i chciałbym żeby moje miasto rozwijało się i funkcjonowało jak najlepiej. Likwidacja sądu, to faktyczna marginalizacja ośrodka miejskiego, nie powinniśmy dopuścić do takiej sytuacji!
Pozdrawiam, PF
Niestety Sochaczew już jest wiochą... Prawie wszyscy moi znajomi wyjechali... W Polsce reformy robi się poprzez podnoszenie podatków i likwidację. Ja bym likwidacje zaczął od UM i to nie jest żart przecież wszystkie sprawy można by było załatwić przez Internet. Pozdrawiam Daniel
A co na to UM i Powiat? Urząd będzie się nadal bawił za nasze pieniądze( ostatni piątek) czy zacznie robić cos konstruktywnego dla Miasta? Może zamiast "kolesi" którzy traktują pracę dla miasta jako 1/4 lub 1/2 etatu zatrudnić fachowców? Policja?! Jaka policja? Na wezwanie drogówki "zawsze są w terenie" bajzel w mieście,brak reakcji, brak policyjnego systemu(zainteresowani wiedzą) o zgłoszeniach i ich rannych rozliczeniach! Na 112 ktoś się zgłosi cisza...Wy...ć tych z góry, bo biją pokłony tylko czarnym a NAS mają w d... Władze opamiętajcie się, bo Socho będzie jak przed wiekami, zaściankiem i wiochą ....tylko Szwedów brak...
Witam Szanownych Internautów!
a za Żyrardowem stoi Miller Leszek I Pawlak Waldemar-i pytam się za co pieniądze bierze ten mały zarośnięty doradca którego dostaliśmy w spadku po L.Kaczyńskim?niech ruszy cztery litery i lobbuje a nie tylko sprawdza stan konta czy wpłynęła kasa z miast i wsi w których ""doradza""
Czy czasem, nie maczała w tym poprzednia ekipa rządząca w mieście ? Jakby nie patrzył był V-ce z Żyrardowa.