Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie Rafale po raz ostatni zabieram głos w tej dyskusji. W dalszym ciągu odwraca Pan kota ogonem starając za pomocą retoryki udowodnić Pana racje. W dalszym ciągu mimo Pana wywodów w liście Pana Burmistrza jest nieścisłość. Zdanie jest wyrwane z kontekstu i przynosi inny opis zdarzenia. I chodziło tylko o to. Nadal twierdzę, że nie ma Pan prawa obrażać częśći wyborców.
Dlaczego jak "adwokat diabła"? Wcale nie miałem zamiaru Pana atakować, uważam tylko, że nie ma Pan racji w swoim poście twierdząc, że burmistrza nie poparło 69% wyborców. Raz, przeczy to oficjalnemu komunikatowi PKW, dwa, w myśl zasady, że nieobecni nie mają głosu, niegłosujących należy wykluczyć poza grono wyborców.
Dlatego dowód matematyczny jest prosty: 5811 oddanych głosów spośród 8400 wszystkich stanowi 69% poparcia. Dotyczy to wszystkich wybranych władz - samorządów, parlamentu i prezydenta włącznie. Nieobecni nie mają głosu - powtarzam.
Nie wiem też, dlaczego twierdzi Pan, że wytykanie braku chęci głosowania jest "obrażaniem". Jeśli rzuci Pan papierek na chodnik i ktoś Panu na to zwróci uwagę to czuje się Pan obrażony? Jeśli już to może Pan poczuć się zawstydzony i tu się zgodzę, że nie głosujący powinni poczuć się zawstydzeni. Dlatego m.in., że za ich biernym przyzwoleniem wybierane są władze, które za chwilę mają 70% przeciwników w sondażach. Skoro w badaniu każdy łatwo wyraża swój pogląd dlaczego nie robi tego przy urnie?
Szanowny Panie Rafale
Jestem szczerze zdziwiony mimo szacunku jaki żywię do Pana osoby, że zachował się Pan jak adwokat diabła i przyatakował mnie za dostrzeżenie pewnej nieścisłości w liście Pana Burmistrza Czubackiego zamieszczony w e-sochaczew. Czy może Pan w sposób racjonalny i matematyczny udowodnić, że 5811 głosów oddanych w wyborach bezpośrednich na Pana Burmistrza Bogumiła Czubackiego stanowi 69% wyborców a nie głosujących wyborców w dniu wyborów. I proszę pokazać gdzie ja w swoim poście podważam legitymację do sprawowania władzy przez Pana Burmistrza Bogumiła Czubackiego podając jako przyczynę niską frekwencję. Przecież wybory odbyły się zgodnie z prawem. Każdy uprawniony wyborca ma prawo głosowania ale przy obecnej ordynacji nie obowiązek. Z różnych przyczyn, nie tylko z powodu, że im się nie chciało, wyborcy nie poszli głosować. Dlatego Panie Rafale nie można ich obrażać, że wszyscy zrobili źle.
I tu się z Panem stanowczo niezgodzę. Każdy uprawniony do głosowania mógł głosować, stąd traktowanie niegłosujących jako "przeciwników" jest dużym nadużyciem i uproszczeniem. Niska frekfencja promuje zwycięzcę, dlatego ponad 70% niegłosujących należy uznać za biernych wyborców obecnego burmistrza. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza niech następnym razem zagłosuje inaczej zawsze będzie biernie popierał zwycięzcę czy mu się to podoba czy nie.
Treść listu jest wg. mnie jak najbardziej prawdziwa. Bierną postawę wobec wyborów należy piętnować a nie starać się tłumaczyć np. podważając legitymację do sprawowania władzy niską frekfencją. To nie zwycięzca wyborów ponosi za to odpowiedzialność a ci którym nie chciało się zagłosować.
W liście jest pewna nieścisłość .W ostatnich bezpośrednich wyborach Burmistrza naszego Miasta Pana Bogumiła Czubackiego wybrało 5811 wyborców przy frekwencji 28% i uprawnionych do głosowania 30606 wyborców. Czyli Pan Bogumił Czubacki został wybrany przez 18,9% wyborców na Burmistrza Miasta Sochaczewa.
Panie Rafale po raz ostatni zabieram głos w tej dyskusji. W dalszym ciągu odwraca Pan kota ogonem starając za pomocą retoryki udowodnić Pana racje. W dalszym ciągu mimo Pana wywodów w liście Pana Burmistrza jest nieścisłość. Zdanie jest wyrwane z kontekstu i przynosi inny opis zdarzenia. I chodziło tylko o to. Nadal twierdzę, że nie ma Pan prawa obrażać częśći wyborców.
Dlaczego jak "adwokat diabła"? Wcale nie miałem zamiaru Pana atakować, uważam tylko, że nie ma Pan racji w swoim poście twierdząc, że burmistrza nie poparło 69% wyborców. Raz, przeczy to oficjalnemu komunikatowi PKW, dwa, w myśl zasady, że nieobecni nie mają głosu, niegłosujących należy wykluczyć poza grono wyborców.
Dlatego dowód matematyczny jest prosty: 5811 oddanych głosów spośród 8400 wszystkich stanowi 69% poparcia. Dotyczy to wszystkich wybranych władz - samorządów, parlamentu i prezydenta włącznie. Nieobecni nie mają głosu - powtarzam.
Nie wiem też, dlaczego twierdzi Pan, że wytykanie braku chęci głosowania jest "obrażaniem". Jeśli rzuci Pan papierek na chodnik i ktoś Panu na to zwróci uwagę to czuje się Pan obrażony? Jeśli już to może Pan poczuć się zawstydzony i tu się zgodzę, że nie głosujący powinni poczuć się zawstydzeni. Dlatego m.in., że za ich biernym przyzwoleniem wybierane są władze, które za chwilę mają 70% przeciwników w sondażach. Skoro w badaniu każdy łatwo wyraża swój pogląd dlaczego nie robi tego przy urnie?
Szanowny Panie Rafale
Jestem szczerze zdziwiony mimo szacunku jaki żywię do Pana osoby, że zachował się Pan jak adwokat diabła i przyatakował mnie za dostrzeżenie pewnej nieścisłości w liście Pana Burmistrza Czubackiego zamieszczony w e-sochaczew. Czy może Pan w sposób racjonalny i matematyczny udowodnić, że 5811 głosów oddanych w wyborach bezpośrednich na Pana Burmistrza Bogumiła Czubackiego stanowi 69% wyborców a nie głosujących wyborców w dniu wyborów. I proszę pokazać gdzie ja w swoim poście podważam legitymację do sprawowania władzy przez Pana Burmistrza Bogumiła Czubackiego podając jako przyczynę niską frekwencję. Przecież wybory odbyły się zgodnie z prawem. Każdy uprawniony wyborca ma prawo głosowania ale przy obecnej ordynacji nie obowiązek. Z różnych przyczyn, nie tylko z powodu, że im się nie chciało, wyborcy nie poszli głosować. Dlatego Panie Rafale nie można ich obrażać, że wszyscy zrobili źle.