Reklama

Samorządy wymienią się wodą

Miasto i gmina Sochaczew chcą zawrzeć porozumienie, które ułatwi życie mieszkańcom terenów leżących przy granicy obu samorządów. Jeśli koszt budowy przyłącza wodociągowego do miejskiej sieci będzie duży, właściciel domu otrzyma zgodę na korzystanie z gminnego wodociągu. Ta sama zasada ma działać w drugą stronę.

Intensywna zabudowa działek rolnych, nowe osiedla domów jednorodzinnych, to wszystko sprawia, że granica między gminą miejską i wiejską zaciera się. To z kolei powoduje problemy dla mieszkańców  obydwu samorządów. Jednym z nich jest zaopatrzenie w wodę. 

Dlatego władze miasta i gminy Sochaczew zamierzają zawrzeć tzw. wodne porozumienie. W skrócie sprowadza się ono do tego, że jeżeli Zakład Wodociągów i Kanalizacji w najbliższym czasie nie planuje budowy wodociągu na styku miasta i gminy, to będzie można podłączyć nieruchomość do sieci gminnej. Podobnie będzie w przypadku terenów przygranicznych gminy, gdzie mieszkańcy, w przypadku braku sieci gminnej będą mogli się podłączyć pod wodociąg miejski.  

Reklama

Nasze porozumienie obejmie jedynie działki leżące przy granicy miasta i gminy, tylko szczególne przypadki, gdy z nowego domu do wodociągu ZWiK-u jest znacznie dalej, niż do wodociągu gminnego 

- wyjaśnia wiceburmistrz Stanisław Wachowski.

Dodając, że wszyscy na tym zyskują. ZWiK nie będzie musiał prowadzić sieci do jednego czy dwóch domów. Z kolei Gminny Zakład Gospodarki Komunalnej zyska nowego klienta. Natomiast właściciel nieruchomości zamiast wiercić studnię za kilkanaście tysięcy złotych, wyda niewielką część tej kwoty na przyłącze. 

Reklama

Chodzi o racjonalne wykorzystanie infrastruktury jaką dysponuje miasto i nasz sąsiad. Jeśli dla rodziny tańsze będzie przyłączenie się do wodociągu gminnego, nie będziemy robili problemów. Ogromne znaczenie ma też jakość spożywanej wody. Ta z prywatnej studni raz jest, raz jej nie ma, raz jest czysta, raz mętna. Nigdy nie mamy pewności, co pompa poda nam do kranów. Tymczasem woda przechodząca przez miejską czy gminną stację uzdatniania musi spełniać bardzo rygorystyczne normy

– przypomina Stanisław Wachowski. 

Reklama

Dodajmy, że całe przyłącze trzeba będzie wykonać na własny koszt. Jeśli zainteresowany jego budową okaże się mieszkaniec miasta, najpierw wystąpi do ZWiK o zgodę na budowę przyłącza. Gdy ją uzyska, w kolejnych krokach wystąpi do Gminnego Zakładu Gospodarki Komunalnej (Urząd Gminy, ul. Warszawska 115) o wydanie warunków technicznych, zleci budowę przyłącza i po jego wykonaniu zawrze umowę z GZGK. Taka sama ścieżka obowiązywać będzie w drugą stronę – zgoda GZGK na pobieranie wody miejskiej, warunki techniczne od ZWiK, budowa przyłącza, umowa ze ZWiK na odbiór wody. 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rysiek - niezalogowany 2025-01-25 14:57:12

    gmina Sochaczew i miasto Sochaczew powinny by jedna gmina - wtedy zdecydowanie wzrósł by potencjał inwestycyjny a tak to mamy jak mamy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pissman - niezalogowany 2025-01-25 21:53:37

    Dobrze prawi

    • Zgłoś wpis
  • Do rysiek - niezalogowany 2025-01-26 16:27:19

    A co według ciebie stanowi te potencjał inwestycyjny....gmina ma teraz większe wpływy z podatkow w przeliczeniu na MIESZKANCA....a po połączeniu ten wpływ byłby Siedem razy mniejszy...i gminie nie opłaca się łączyć z miastem...ale miasto chętnie łyknęli by gminę żeby possać trochę tego cyca..dobrać się do miodu i wykorzystać te wpływy w mieście,,,..Twój wniosek jest bezprzedmiotowy..z tym potencjałem związany..Koszty jakie ponosi miasto ..koszty utrzymania są wiele razy większe niż gmina..i to się kupy nie trzyma rysiek

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama