Jest to znacząca różnica. Mandat nałożony przez funkcjonariuszy policji to kwota do 500 zł, natomiast ten od sanepidu może sięgać nawet 30 tys. zł.
Warto znać kary ze strony sanepidu jakie czekają nas za złamanie zasad, które obecnie wprowadzone są jako prewencja w zapobieganiu zarażeniom koronawirusom.
- za złamanie zasad kwarantanny - od 5 do 30 tys. zł
- za wejście do lasu, parku, bulwary od 10 do 30 tys. zł.
Należy dodać, iż kwoty te to nie wymysł PSSE, muszą oni jedynie wykonywać wytyczne. Policja ma działać we współpracy z Powiatowymi Stacjami Sanepidu i nakładać kary za nieprzestrzeganie wyżej wymienionych zaleceń.
Urzędnicy nadal będą pozostawać na swoich stanowiskach. O złamaniu przepisów będą informowani przez Komendy Policji, która będzie sporządzać notatki z wykroczeń i przekazuje do PSSE. Stacja wszczyna postępowanie administracyjne, a ta informacja z kolei trafia znów do policji, która ma obowiązek dostarczenia jej do osoby, która dopuściła się wykroczenia.
Pracy dla sanepidu jest bardzo dużo. Każdego dnia wykonują szereg raportów, które rano trafiają na biurko GISu. To jednak jedno z bardzo wielu wytycznych w związku z koronawirusem jakie realizują Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne, w tym także sochaczewska.
Urzędnicy postawieni są w bardzo niekomfortowej sytuacji, delikatnie rzecz ujmując. Są naciski z góry, aby realizować obowiązek nakładania kar na nieodpowiedzialnych mieszkańców
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze