Reklama

Sebastian Figat wraca do Sochaczewa

Urząd Miasta w Sochaczewie
24/05/2004 12:14

Nasz kajakarz Sebastian Figat, który chciał pokonać rzekami i kanałami drogę z Kijowa do Berlina wraca dziś w nocy do Sochaczewa. Przygoda życia zakończyła się dla niego 10 dniowym aresztem na terenie Białorusi.

Sebastian Figat został zatrzymany przez Białoruskie władze graniczne w czwartek 13 maja pod zarzutem przekroczenia drogą wodną granicy ukraińsko – białoruskiej oraz próby przekroczenia granicy białorusko – polskiej. Przez trzy dni Białorusini nie poinformowali polskich władz o przetrzymywaniu naszego obywatela. Dopiero interwencja Wiceburmistrza Jerzego Żelichowskiego sprawiła, że polska Ambasada w Mińsku i Konsulat Generalny w Brześciu dowiedziały się o tym fakcie i mogły zaopiekować Sebastianem. Faktem jest, że nasz kajakarz zaryzykował i przepłynął zieloną granicę między Ukrainą i Białorusią. Z tego powodu kilka dni temu przewieziono go z Brześcia kilkaset kilometrów na wschód, by pokazał, w którym miejscu przedostał się niezauważony przez pograniczników. Wbrew wcześniejszym uzgodnieniom (J. Żelichowski każdego dnia kilka razy kontaktował się z Konsulatem Generalnym RP w Brześciu) białoruskiej władze zdecydowały o deportowaniu Sebastiana Figata na Ukrainę. W trybie pilnym odbyła się rozprawa sądowa. Dzięki zabiegom polskich władz prokuratura postawiła Sebastianowi tylko jeden zarzut: nielegalnego przekroczenia granicy ukraińsko – białoruskiej, zrezygnowała natomiast z rekwirowania sprzętu (kajak, wiosło i specjalny płaszcz) oraz oskarżenia o próbę pokonania zielonej granicy między Białorusią a Polską. W sobotę 22 maja kajakarza deportowano. Po stronie ukraińskiej zajęła się nim nasza ambasada w Kijowie, która zapewniła S. Figatowi nocleg, wyżywienie i bilet powrotny do Przemyśla. Sebastian jest cały i zdrowy. Jak mówi, pozostaje w dobrej kondycji. Jeszcze wczoraj chciał kontynuować wyprawę, ale będzie to trudne. Cały sprzęt na razie pozostał w Brześciu. Trwają rozmowy na temat jego pilnego odzyskania. Jeśli uda się odebrać sprzęt do środy – Sebastian popłynie dalej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama