Sebastiana Figata, sochaczewianina, który płynie Wisłą do Gdańska, zastaliśmy w poniedziałek na rzece między Wyszogrodem a Płockiem i był to 12. dzień jego podróży. Jak mówi nasz bohater, płynie szybciej niż się spodziewał i do Warszawy dotarł już po 10 dniach. Przypomnijmy, że Sebastian wystartował z miejscowości Wisła. Pierwszy dzień to trasa do Strumienia. Kolejne dni to: Strumień – Oświęcim – Kraków – Koszyce – Połaniec – Sandomierz – Solec nad Wisłą – Kozienice – Góra Kalwaria – Warszawa – Wyszogród i do Płocka lub dalej. - relacja z kolejnego etapu wyprawy w najnowszej "ZS"
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze