Zakład Gospodarki Komunalnej rozpoczął koszenie terenów zielonych w Sochaczewie. Do skoszenia jest ponad 40 hektarów działek, będących własnością miasta.
W Sochaczewie trwa pierwsze w tym roku koszenie terenów zielonych. Prace wykonuje Zakład Gospodarki Komunalnej. Do skoszenia jest ponad 40 hektarów.
Większości to tereny miejskich parków oraz pasy zieleni wzdłuż miejskich dróg. W sumie to 38 hektarów, które do tej pory były wykaszane przez firmy zewnętrzne, przez co ZGK tracił rocznie prawie pół milion.
Dodajmy, że na ostatniej sesji rady miasta radni wyrazili zgodę na przekazaniu Zakładowi Gospodarki Komunalnej 385 000 zł na zakup dwóch ciągników wraz z osprzętem. Będą one wykorzystywane między innymi do pielęgnacji terenów zielonych. Przy okazji tej decyzji radnych warto wspomnieć o jednym.
Jak wynika z naszych informacji, tych środków nie trzeba byłoby obecnie wydawać, gdyby nie decyzja poprzednich władz miasta. Otóż kilka lat temu miasto mogło pozyskać fundusze zewnętrzne na zakup takich ciągników. Dofinansowanie wynosiło około 70 procent kosztów nabycia pojazdów. Z sobie tylko wiadomych przyczyn nie zdecydowano się jednak na złożenie wniosku o przyznanie dotacji. To z kolei spowodowało, że pielęgnację terenu zielonych w Sochaczewie zlecano prywatnym firmą, a nie ZGK.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zostawić łąki kwietne
Porządnych kosiarek trzeba było nakupić za te pieniądze, a nie ciągniki i dalej z kosami spalinowymi latać. Kosami, to trzeba pracować tam, gdzie jest to konieczne, natomiast tam, gdzie jest to tylko możliwe, powinny być używane profesjonalne kosiarki samojezdne. Wtedy moment i wszystko jest skoszone, a nie kiwanie się kosami po parku przez dwa dni. Z autopsji wiem, że jeśli miałbym ten sam obszar skosić kosą spalinową, to robiłbym to cztery razy dłużej, niż zwykłą kosiarką samojezdną i tyle samo więcej spaliłbym paliwa. O komforcie pracy nie wspomnę. Kosa jest jedynie do koszenia miejsc, gdzie kosiarka już na prawdę nie dojedzie, a profesjonalne kosiarki dojeżdżają praktycznie wszędzie, ponieważ obracają się wokół własnej osi, jak roboty sprzątające w domach. Swoją drogą, ciekawe, jakie to ciągniki zostały zakupione... Oby nie takie, które nadadzą się jedynie do wywożenia zmulczowanej trawy na przyczepie.
Kosiarki samojezdne nie nadają się na bardzo wysokie zapuszczone trawy.....ot co
Potrzebne są małe kosiarki samojezdne. Wtedy trawniki będą dobrze wykoszone. Widzieliśmy wczoraj ten traktor. Jest dobry, ale na 100ha łąkę.
Pocieszające że zakład gospodarki dostał zajecie ,ale jak sie czyta komentarze nie do końca maja sprzęt ,czemu tak jest? czy tam nie ma nikogo kto się zna co kupić aby było dobrze,czy fianse nie pozwalają by był sprzęt jak trzeba ? czy ktos kto tam kieruje nie ma pojecia o prowadzeniu firmy.
może wreszcie przytną gałązki od drzew nad chodnikiem na ul. Gwardyjskiej bo po deszczu przejść do pracy nie można i nie potrzeba kosiarek . jakość prac wykonywanych przy cięciu trawników jest bardzo słaba wręcz katastrofalna niech się kierownictwo ocknie gdzie - takie wielkie traktory przy drogach ,nie znają sie na robotach same pociotki i kuzynostwo w zarządach
Zostawić łąki kwietne
Porządnych kosiarek trzeba było nakupić za te pieniądze, a nie ciągniki i dalej z kosami spalinowymi latać. Kosami, to trzeba pracować tam, gdzie jest to konieczne, natomiast tam, gdzie jest to tylko możliwe, powinny być używane profesjonalne kosiarki samojezdne. Wtedy moment i wszystko jest skoszone, a nie kiwanie się kosami po parku przez dwa dni. Z autopsji wiem, że jeśli miałbym ten sam obszar skosić kosą spalinową, to robiłbym to cztery razy dłużej, niż zwykłą kosiarką samojezdną i tyle samo więcej spaliłbym paliwa. O komforcie pracy nie wspomnę. Kosa jest jedynie do koszenia miejsc, gdzie kosiarka już na prawdę nie dojedzie, a profesjonalne kosiarki dojeżdżają praktycznie wszędzie, ponieważ obracają się wokół własnej osi, jak roboty sprzątające w domach. Swoją drogą, ciekawe, jakie to ciągniki zostały zakupione... Oby nie takie, które nadadzą się jedynie do wywożenia zmulczowanej trawy na przyczepie.
Kosiarki samojezdne nie nadają się na bardzo wysokie zapuszczone trawy.....ot co