Wielkim skandalem zakończył się dwu meczowy baraż o awans do I Mazowieckiej Ligi Oldbojów. Wynik wypaczył stronniczy sędzia, który trzymał "rękę na pulsie". Niestety po raz kolejny okazało się, że futbol bez względu na klasę rozgrywek jest przeżarty nieuczciwością arbitrów. Dzięki takiemu postępowaniu panowie z gwizdkami nie mogą się dziwić nieprzychylności kibiców, działaczy i piłkarzy. Zasad jest prosta - jeżeli nie szanujesz innych, sam też nie będziesz szanowany. Takim arbitrom mówimy zdecydowane NIE! Sochaczewianie napisali odwołanie, a ostateczna decyzja dotycząca ostatecznego wyniku meczy rewanżowego prawdopodobnie zapadnie w najbliższym tygodniu.
Nie wykorzystali okazji
M&M Orkan Sochaczew - Pogoń Grodzisk Mazowiecki 2:2 (1:0)
gole: G.Durka, T.Szatkowski
skład: Orliński - Adamiak, Złoch, Ambroży, Stasiak, Wrzesiński, Bryński, Kowalski, Podbrożny, Dymek, Witczak, Czerbniak, Maklakiewicz, Durka, Pawlaczyk, Szatkowski, Paradowski, Wawrzyn
Sochaczewianie zaczęli bardzo dobrze i już w 4" Grzegorz Durka mocnym strzałem z kilkunastu metrów pokonał bramkarza gości. Średnio co dwie minuty gospodarze stwarzali sobie dogodne okazje, nie potrafili ich jednak wykorzystać. W 17" bliski strzelenia gola był Zbigniew Czerbniak jednak po jego uderzeniu głową piłka trafiła w poprzeczkę. Ten sam zawodnik mocno strzelił z wolnego (28"), tym razem bramkarz gości z trudem wybił futbolówkę na róg. Po zmianie stron goście uważniej zaczęli grać w obronie i coraz odważniej kontrowali. Dwa ich wypady (48" i 53") zakończyły się golami. Nasi "starsi panowie" starali się jak mogli. Skutkiem tego był gol Tomasza Szatkowskiego (69"). Do końca meczu wynik się nie zmienił chociaż obydwie drużyny stworzyły sobie po kilka dogodnych sytuacji do strzelenia gola.
Tego pana do Wrocławia
Pogoń Grodzisk Mazowiecki - M&M Orkan Sochaczew 3:0 v.o.
skład: Orliński - Adamiak, Ambroży, Witczak, Stasiak, Wrzesiński, Bryński, Kowalski, Mroczek, Paradowski, Dymek, Podbrożny, Pawlaczyk, Maklakiewicz, Durka, Czerbniak, Szatkowski
Mecz był bardzo wyrównany, a obydwie drużyny dały z siebie wszystko żeby wygrać. Druga połowa jest bardzo podobna, obydwie drużyny stwarzają liczne okazje jednak gol nie pada. Nadchodzi 65", w zamieszaniu podbramkowym jeden z piłkarzy Pogoni pakuje piłkę pod poprzeczkę tylko, że ... swojej bramki. Goście prowadzą 1:0. Sędzia jest jednak czujny. W 76", w momencie gdy Jerzy Podbrożny dostał długie podanie i ruszył w kierunku bramki gospodarzy będąc w sytuacji sam na sam, arbiter przeciągle zagwizdał i ... podyktował rzut karny dla gospodarzy i obdarował czerwoną kartką Wojciecha Wrzesińskiego. Zrobiło się ogromne zamieszanie, nasi "Starsi Panowie" chwilę później zeszli z boiska.
(et)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Standard. A co sie dzialo na meczu seniorow Orkan-Lady... glowa mala!