Sunia przez długie dni biegała po polach i lesie.Kiedy nadszedł czas cieczki, swora psów przyłączyła do niej i "zaczęła stanowić zagrożenie dla wiejskich zwierząt i ludzi". Aby nie zrobiono jej coś złego, Pan który opiekował się suką na odległość, postanowił ją złapać i umieścić w bezpiecznym miejscu. Jak postanowił tak zrobił. Dziś Smuga jest w bezpieczna w hoteliku Pani Joanny, jest pod naszą opieką. Kochani, bardzo ale to bardzo, prosze o wsparcie finansowe i pomoc w szukaniu domu dla psiaka.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze