Licznie zgromadzona publiczność zobaczyła ciekawy mecz. W pierwszej kwarcie nasz zespół, który zaczął w składzie Pasternak, Marcinkowski, Lange, Krawczak, Miklin zdobył 15 punktowe prowadzenie, co niestety zdezorientowało trochę naszych zawodników, następnie do końca pierwszej połowy utrzymywaliśmy nieznaczną przewagę.
Po rzucie Krawczaka na przerwę schodziliśmy z 6 punktami przewagi. Po trzeciej kwarcie jeszcze 5 punktów dla nas. Niestety zmęczenie i niewymuszone błędy pozwalają rywalom w 35 minucie wyjść na prowadzenie pierwsze w meczu, przy stanie 67-66 mamy piłkę i niestety naszemu zawodnikowi wyślizguje się piłka w odpowiedzi rywale zdobywają 2 punkty. Trener bierze czas, akcja ustawiona niestety sędziowie nie używają w akcji rzutowej gwizdka, przez co tracimy piłkę. Obrona indywidualna i faule na rywalach przynoszą tylko 1 rzut na 4 jednak my nie trafiamy.
Cieszy fakt, że w porównaniu z meczem poprzednim w finale pucharu WOZKOSZ w czerwcu poprawiliśmy się o 31 oczek, miejmy nadzieję że do rewanżu w Grójcu poprawimy się o dalsze pięć.
Najlepszymi zawodnikami meczu byli Michał Krawczak, Kamil Lange i Michał Marcinkowski, a najbliższy mecz już w niedzielę na wyjeździe w Grodzisku z zespołem GKK
trener Adam Hilchen.
fot. Paweł Krasucki
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze