Policjanci z Sochaczewa zatrzymali 39-letniego mężczyznę, który dwukrotnie okradł nieużytkowany budynek. Najpierw wyniósł kabel zasilający, a kilka dni później włamał się do środka i ukradł przewody elektryczne. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych. Skradzione kable wypalił i sprzedał na złomie.
Na początku lutego policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży na jednej z posesji w Sochaczewie. Złodziej wyrwał kabel zasilający ze ściany opuszczonego budynku i zniknął. Jednak to nie był koniec jego działań. Kilka dni później wrócił na miejsce i włamał się do środka, skąd zabrał kolejne przewody elektryczne.
Straty wyceniono na kilka tysięcy złotych. Policjanci z referatu operacyjno-rozpoznawczego szybko ustalili sprawcę. Okazał się nim 39-letni mieszkaniec Sochaczewa.
Mężczyzna został zatrzymany, a podczas przesłuchania przyznał, że skradzione kable wypalił, by pozbyć się izolacji, a następnie sprzedał je w jednym ze skupów złomu. Teraz odpowie za kradzież i kradzież z włamaniem.
W Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie usłyszał zarzuty. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
uciąć ręce co sięgają po cudze, tak mówi islam
tak jest. kilku chodziloby bez rak a miliony zyly by w spokoju.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
uciąć ręce co sięgają po cudze, tak mówi islam
tak jest. kilku chodziloby bez rak a miliony zyly by w spokoju.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.