Reklama

Sochaczew z sercem i charakterem

04/12/2011 21:18
Być może już za 10 miesięcy, jeśli znajdzie się odpowiedni inwestor, będzie mogła ruszyć odbudowa południowej pierzei pl. Kościuszki. Już teraz możemy cieszyć oczy wizualizacją jej wyglądu - oczekiwanego przez Stowarzyszenie „Nasz Zamek” i innych miłośników lokalnej historii. Komputerowe próby rekonstrukcji pierzei dobitnie przekonują, jak bardzo potrzebny jest naszemu miastu ten krok. By odzyskało serce, charakter i wypiękniało.


- Na przełomie XIII i XIV stulecia Sochaczew otrzymał lokację na prawie miejskim. Plac lokacyjny mieścił się w obrębie dzisiejszego pl. Kościuszki. To tu kwitło życie handlowe Sochaczewa, tu przychodzili mieszkańcy załatwiać sprawunki, pobrać wodę. Tu było serce i sens naszego miasta. I tak powinno być nadal. Te 700 lat historii zobowiązuje – mówił podczas specjalnej konferencji poświeconej poprawie estetyki centrum Sochaczewa Łukasz Popowski, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Historycznej Odbudowy Zamku w Sochaczewie „Nasz Zamek”, będącego jednocześnie głównym organizatorem spotkania.

Uczestnicy konferencji mogli obejrzeć przedwojenne zdjęcia dzisiejszego pl. Kościuszki. Miejsca, jak przystało na prawdziwy rynek miejski, zamkniętego ze wszystkich stron świata pierzejami. Łukasz Popowski opowiadał o ulicy Bóżnicznej, która kiedyś jako przedłużenie Farnej, przecinała południową pierzeję, prowadząc ku wzgórzu zamkowemu, o kamienicach okalających kwartały w miejscu dzisiejszego parku.

- To serce straciliśmy w wyniku świadomego działania okupanta niemieckiego. Najdziwniejsze jest to, że zaakceptowaliśmy ten stan rzeczy. Nie odbudowując rynku, pozwoliliśmy dziełu Hitlera trwać do dziś, dopuszczając do całkowitej degrengolady centrum. Nawet w sensie nomenklaturalnym mieszkańcy wyparli ze swojej świadomości istnienie właściwego centrum miasta. Dziś słowo rynek kojarzy się wszystkim jednoznacznie z targowicą przy Pokoju. Zmiana tego stanu rzeczy jest naszą historyczną spuścizną - przekonywał Ł. Popowski.

Ale nikogo, kto kocha Sochaczew na tyle, by życzyć mu z całym jego historycznym dorobkiem jak najlepiej, przekonywać do odbudowy południowej pierzei i wszelkich działań na rzecz poprawy jego estetyki przekonywać nie trzeba. Takie myślenie prezentują też od kilku lat władze miasta. Poprzedni burmistrz Bogumił Czubacki i ówcześni radni doprowadzili do modernizacji pl. Kościuszki, całkowicie zmieniając jego charakter. Przede wszystkim wprowadzono tu właściwą każdemu współczesnemu miejskiemu rynkowi funkcję rekreacyjno-kulturalną. To było odważne i słuszne posunięcie, ba, to był ogromny przełom we właściwym postrzeganiu pl. Kościuszki. Obecny burmistrz Piotr Osiecki deklaruje kontynuację tego kierunku działań.

- Odbudowa południowej pierzei, wbrew pozorom jest realna. Mamy odpowiedni grunt historyczny, kończymy przygotowywać prawny, a przede wszystkim jest w nas tyle zapału i wiary w sens tego przedsięwzięcia, że być może już za rok będziemy mogli wdrożyć ten pomysł w życie - mówił podczas konferencji burmistrz Piotr Osiecki.

Ów grunt prawny to między innymi miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który dopuści w tym miejscu m. in. zabudowę usługową, a do którego sporządzenia radni zgodzili się przystąpić podczas ostatniej sesji 29 listopada. Procedura uchwalenia planu powinna potrwać ok. 10 miesięcy. Po jej zakończeniu na teren obecnego parku przy Warszawskiej będzie mógł wejść inwestor.

Szczegóły tego przedsięwzięcia są i będą dyskutowane. Władze miasta chcą przywrócić zabudowę wzdłuż ulicy Warszawskiej i częściowo Traugutta, zachowując fragmenty obecnego parku. Plany Stowarzyszenia „Nasz Zamek” sięgają jeszcze dalej, optując za dwoma kwartałami zabudowy, w tym przedłużeniem w stronę Podzamcza ulicy Wąskiej i odtworzeniem Bóżnicznej, co pozwoliłoby dać mieszkańcom dwa rekreacyjne deptaki.

Ustalenia wymaga też architektoniczny charakter nowej pierzei. Władze miasta mówią na razie o połączeniu współczesności z tradycją, „Nasz Zamek” przekonuje do czysto historycznej rekonstrukcji. Podczas konferencji dowiedli słuszności tego myślenia, pokazując zebranym wizualizację takiej rekonstrukcji, przygotowaną przez Łukasza Wojtczaka na podstawie archiwalnych widoków południowej pierzei z 1939 roku (wizualizacja dołączona do artykułu).

Pisząc o dyskusji, mamy na myśli również głosy krytyczne, które są i będą podnoszone w przypadku tego przedsięwzięcia. Ale co można mu zarzucić? Wśród mieszkańców wyrażających już opinię na ten temat (między innymi na naszym portalu), jeśli pojawiła się krytyka, to odnosiła się wyłącznie do wizji utraty starego parku.

Biorąc pod uwagę faktyczną funkcję tego miejsca, które raczej nie służy spacerom matek z dziećmi, zapowiedź zachowania fragmentów parku przy odbudowie pierzei, a przede wszystkim korzyści jakie miastu może przynieść inwestycja (to przecież również pieniądze i dodatkowe miejsca pracy), argument ten mówiąc delikatnie – nie przystoi. Łukasz Popowski słusznie zauważył, że funkcję atrakcyjnych dla mieszkańców terenów zielonych powinny przejąć pobliskie tereny nad Bzurą.

Zatem, jak chce Stowarzyszenie „Nasz Zamek” – ODTWORZENIE POŁUDNIOWEJ PIERZEI PLACU KOŚCIUSZKI TO NADRZĘDNY ELEMENT DZIAŁAŃ ZWIĄZANYCH Z POPRAWĄ ESTETYKI CENTRUM SOCHACZEWA. Nadrzędny, ale nie jedyny. Z tej przyczyny część konferencji poświecono „Zabudowie historycznego centrum Sochaczewa w rejonie ulicy Warszawskiej - stan aktualny oraz kierunki i możliwości jej przemian”.

W tę ostatnią, niezwykle interesującą problematykę, wpisane było wystąpienie dr Cezarego Głuszka z Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej, który omówił V już edycję konkursu realizowanego we współpracy z naszym miastem, w którym biorą udział studenci wspomnianego wydziału. Tym razem zaproponowali oni 12 nowych, ciekawych rozwiązań elewacji kamienic z obu stron Warszawskiej. Takich rozwiązań, które mogłyby poprawić wygląd całej ulicy. A przy tym rozwiązań, które mają być li tylko sugestią, „katalogiem propozycji do przemyślenia” dla właścicieli kamienic (obecnych na konferencji), a na pewno nie narzuconą wytyczną. Do tej sprawy jeszcze wrócimy, zwłaszcza podczas wystawy pokonkursowej wspomnianych architektonicznych projektów, zaplanowanej na 20-25 stycznia 2012 roku.

figa
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wespi 2011-12-12 09:22:44

    Karol, waszymi wypowiedziami nikt już się nie interesuje z zupełnie innych powodów;) Miłego dnia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2011-12-11 21:23:41

    Już jest pozamiatane więc nikt naszymi wypowiedziami się nie interesuje...nawet popo już się nie wypowiada jako ten przedstawiciel Nasz Zamek. Karol

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mefisto 2011-12-11 14:19:53

    Teraz wiadomo czemu miasto stawiało taki opór budowie prawoskrętu w Traugutta i dlaczego zrobiono w końcu taki krótki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama