Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szanowny Panie pierwsza_krew, tak sie składa że ten wyjazd na Sztafetę Niepodległości nie miał nic współnego z politykowaniem.
Ja Zbigniew Smus zbymus nigdy nie byłem politycznie zależny i taki zostanę.
Myśle, że bardziej powinien Pan w tym materiale zobaczyć promocję naszego miasta.
Nezależnośc młodych ludzi i ich beziteresowną pomoc i oddanie drugiemu człowiekowi.
Ja tego się od nich uczę, a oni ode mnie.
Zapraszamy do nauki beziteresowności i zalezności.
Panie john, Bezpartyjni Samorządowcy byli sfederowanym ruchem ogólnopolskim, który jako komitet wyborczy powstał na wybory samorządowe, grupując różne lokalne środowiska o różnym dystansie do partii. Jedni chcą współpracować z tymi, drudzy jeszcze z innymi. Nie mamyjak partiejakiegoś centrum dowodzenia, które coś narzuci dołom. Raczej każdy region/województwo ma jakieś wiodące środowisko. Na Mazowszu trzon Bezpartyjnych Samorządowców stanowiła Mazowiecka Wspólnota Samorządowa - stowarzyszenie samorządowe funkcjonujące od 2001 roku, biorące udział tylko w wyborach samorządowych i współpracujące z różnymi środowiskami w lokalnych koalicjach. W 2002 roku w Sochaczewie wygrywając z lewicą tworzyliśmy komitet wyborczy Platforma Prawa i Samorządności (PO + PiS + MWS). W naszym statucie nie ma wyborów parlamentarnych, tylko wybory na wszystkie szczeble samorządu. Większość z nas nie ma aspiracji partyjnych, ale też nikogo nie blokujemy przed działalnościa partyjną. Sejmiki były dotychczas mocno partyjne. Bezpartyjni teraz w nich już są, ale w mniejszości. Są jednak przypadki, gdzie bez nich nie da się skonstruować większości w dominującym politycznym duopolu. Z kim się nie dogadają, zawsze dla kogoś będzie źle. Dajmy im szansę, niech się wykażą.
jerzyk2205
Jakich tam bezpartyjnych? :) Z Wilna niedaleko do Wrocławia a tam już się Państwo zwąchaliście z PISem. "Nie kierujemy się interesem politycznym. Zawarliśmy koalicję, która daje gwarancję rozwoju Dolnego Śląska" mówił Pan Robert Raczyński a zaraz po tym dostali: trzy miejsca w zarządzie, w tym stanowisko marszałka.
Widać po tych działaniach, że Państwa ruch nie miał długofalowych planów i skupił się co tu zrobić z tym co mamy w rękach już i tylko czekać kolejnych koalicji z PISem. Myślę, że po takich akcjach wasze szanse na osiągniecię dobrych wyników w zbliżających się wyborach parlamentarnych zostały zaprzepaszczone a szkoda.
Przypomnę Państwu, że p. Paweł Kukiz mówił dokładnie tak samo i jak się skończyło to każdy widzi. Był to ruch z potężnym poparciem jak na inicjatywę oddolną a teraz przypuszczam będzie walczył o życie na krawędzi progu wyborczego.
Zbyszku, wielkie słowa uznania za godne reprezentowanie naszego środowiska Bezpartyjnych Samorządowców wspólnie z grupą młodych Sochaczewian i patriotyczne wsparcie Polonii Wileńszczyzny w obchodach 100 rocznicy Święta Niepodległości Polski.
Szanowny Panie pierwsza_krew, tak sie składa że ten wyjazd na Sztafetę Niepodległości nie miał nic współnego z politykowaniem.
Ja Zbigniew Smus zbymus nigdy nie byłem politycznie zależny i taki zostanę.
Myśle, że bardziej powinien Pan w tym materiale zobaczyć promocję naszego miasta.
Nezależnośc młodych ludzi i ich beziteresowną pomoc i oddanie drugiemu człowiekowi.
Ja tego się od nich uczę, a oni ode mnie.
Zapraszamy do nauki beziteresowności i zalezności.
Panie john, Bezpartyjni Samorządowcy byli sfederowanym ruchem ogólnopolskim, który jako komitet wyborczy powstał na wybory samorządowe, grupując różne lokalne środowiska o różnym dystansie do partii. Jedni chcą współpracować z tymi, drudzy jeszcze z innymi. Nie mamyjak partiejakiegoś centrum dowodzenia, które coś narzuci dołom. Raczej każdy region/województwo ma jakieś wiodące środowisko. Na Mazowszu trzon Bezpartyjnych Samorządowców stanowiła Mazowiecka Wspólnota Samorządowa - stowarzyszenie samorządowe funkcjonujące od 2001 roku, biorące udział tylko w wyborach samorządowych i współpracujące z różnymi środowiskami w lokalnych koalicjach. W 2002 roku w Sochaczewie wygrywając z lewicą tworzyliśmy komitet wyborczy Platforma Prawa i Samorządności (PO + PiS + MWS). W naszym statucie nie ma wyborów parlamentarnych, tylko wybory na wszystkie szczeble samorządu. Większość z nas nie ma aspiracji partyjnych, ale też nikogo nie blokujemy przed działalnościa partyjną. Sejmiki były dotychczas mocno partyjne. Bezpartyjni teraz w nich już są, ale w mniejszości. Są jednak przypadki, gdzie bez nich nie da się skonstruować większości w dominującym politycznym duopolu. Z kim się nie dogadają, zawsze dla kogoś będzie źle. Dajmy im szansę, niech się wykażą.
jerzyk2205
Jakich tam bezpartyjnych? :) Z Wilna niedaleko do Wrocławia a tam już się Państwo zwąchaliście z PISem. "Nie kierujemy się interesem politycznym. Zawarliśmy koalicję, która daje gwarancję rozwoju Dolnego Śląska" mówił Pan Robert Raczyński a zaraz po tym dostali: trzy miejsca w zarządzie, w tym stanowisko marszałka.
Widać po tych działaniach, że Państwa ruch nie miał długofalowych planów i skupił się co tu zrobić z tym co mamy w rękach już i tylko czekać kolejnych koalicji z PISem. Myślę, że po takich akcjach wasze szanse na osiągniecię dobrych wyników w zbliżających się wyborach parlamentarnych zostały zaprzepaszczone a szkoda.
Przypomnę Państwu, że p. Paweł Kukiz mówił dokładnie tak samo i jak się skończyło to każdy widzi. Był to ruch z potężnym poparciem jak na inicjatywę oddolną a teraz przypuszczam będzie walczył o życie na krawędzi progu wyborczego.