Reklama

Sochaczewianin Roku 2005 - 2

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
08/11/2005 13:33
Przypominamy, że rozpoczęliśmy kolejną, ósmą edycję, plebiscytu Sochaczewianin Roku. Zapraszamy wszystkich mieszkańców miasta oraz powiatu do zgłaszania swoich faworytów, osób, które swoją pracą i działalnością społeczną na rzecz lokalnych społeczności wyróżniły się w kończącym się roku 2005.
Jedynym warunkiem jest podanie przez zgłaszającego przekonującego uzasadnienia. Czekając na Państwa propozycje, przypominamy też, że przyjmowane one będą do końca grudnia. Potem nastąpi faza głosowania na drukowanych w „Ziemi Sochaczewskiej” kuponach.
Tylko od Państwa więc zależy, kto zostanie kolejnym laureatem i zapisze się na stałe do szacownego grona „Sochaczewian Roku”, tym razem 2005.
Jolanta Kawczyńska
Jola Kawczyńska jest znanym w naszym mieście instruktorem muzyki i nauczycielem. Wielokrotnie prowadziła również duże imprezy plenerowe, jak choćby Dni Sochaczewa. Mało jest chyba u nas osób, które by nie wiedziały, o kogo chodzi.
Rok 2005 stał się w życiu zawodowym Jolanty Kawczyńskiej okresem dużych zmian i nowych wyzwań. A wszystko za sprawą szansy, jaką otrzymała, stojąc przed możliwością stworzenia od podstaw nowego sochaczewskiego Domu Kultury w Boryszewie. I trzeba przyznać, że tej szansy nie zmarnowała. Przeciwnie, przez zaledwie kilka miesięcy od otwarcia, które nastąpiło w połowie kwietnia, ten ośrodek dał się poznać jako miejsce ciekawych imprez artystycznych, jak choćby: przegląd muzyczno-plastyczny „Wiosenki”, konkurs piosenki dziecięcej „Chodaczek” czy widowisko teatralno-muzyczne „Sobótki”. Było także w tym czasie kilka koncertów, na czele z wielkim wydarzeniem dla fanów rocka, przyjazdem legendarnej grupy TSA. Było także kilka wystaw plastycznych, o których mówiło się w mieście, choćby o kontrowersyjnej dla niektórych wystawie Jana Korpowskiego, którego rzeźbiony Hitlerek trochę szokował, nie bardziej jednak niż fakt, że później został z ekspozycji ukradziony.
Kiedy powstawał Ośrodek Kultury w Boryszewie, nie brak było głosów, że będzie świecił pustkami, bo nie ma w tym rejonie zbyt wielu mieszkańców. Okazało się jednak zupełnie co innego, w byłym ZDK pojawiła się bowiem młodzież nie tylko z najbliższego Boryszewa, ale, zwabiona atrakcyjnością propozycji, również ta z Kozłowa Biskupiego i z dużego osiedla na tzw. Zatorzu. Trafiają tu zresztą nie tylko najmłodsi. Wielu dorosłych przychodzi tu, aby potańczyć na zajęciach tańca towarzyskiego, licealiści natomiast stworzyli klub „Kinopasja”, w którym dyskutują, przymierzają się do własnych scenariuszy i oglądają ambitne filmy. Na razie na DVD, ale niewykluczone, że już niebawem pojawi się tu duży ekran.
Jest tu też zapożyczone wraz z instruktorem ze Skierniewic „Studio Piosenki”, a także tworzona właśnie przez Jolę Kawczyńską „Integracyjna estrada”, w której bierze udział również młodzież niepełnosprawna. Tu nową siedzibę znalazła też orkiestra kameralna Camerata Mazovia Artura Komorowskiego, a już niebawem zapewne chór Czesława Cieślaka. Są również prowadzone rozmowy, które mają sprawić, aby znany teatr zawodowy, być może z Łodzi, cyklicznie wystawiał w sali na Boryszewie swe kolejne premiery.
Dzieje się więc tu bardzo wiele, co jest niewątpliwą zasługą prowadzącej ośrodek Jolanty Kawczyńskiej, która przy okazji potrafiła stworzyć tu bardzo przyjazną i niemal domową atmosferę. Zaś jej ostatnim pomysłem jest reaktywacja znanego przed laty zespołu „Boryszewiacy”. „Boryszewianie 2005” mają być folklorystyczną grupą wokalno-taneczną, lecz sięgającą również do kultur innych narodów.
(b)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama