Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało dziś o zatrzymaniu trzech osób podejrzanych o obrót fikcyjnymi fakturami i wyłudzenie podatku VAT na kwotę około 3 milionów złotych. Jak informują ogólnopolskie media, chodzi o pochodzącego z naszego powiatu Roberta K, gwiazdę disco polo związanego z grupą Classic. Są to jednak na razie informacje oficjalnie nie potwierdzone.
Dziś, 24 maja, o poranku funkcjonariusze z łódzkiej Delegatury CBA zatrzymali trzy osoby podejrzane o pranie pieniędzy i obrót fikcyjnymi fakturami VAT. W oficjalnym komunikacie biura na temat dowiadujemy się, że straty Skarbu Państwa z tytułu wyłudzenia podatku VAT przez zatrzymanych wynoszą około 3 milionów złotych.
W tej chwili CBA przeszukuje mieszkania zatrzymanych w Warszawie osób. Wiadomo, że wszystkie te osoby reprezentują firmy biorące udział w przestępczym procederze. I że działały one w większej grupie przestępczej, która mogła w podobny sposób oszukiwać Skarb Państwa na kwotę nawet kilkunastu milionów złotych.
Media ogólnopolskie podają, że wśród zatrzymanych dziś osób jest sochaczewska gwiazda disco polo, Robert K. związany z zespołem Classic. Jako pierwsze informację tę podało Radio Zet.
Aktualizacja:
W dniu 24 maja Robert Klatt wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie, w którym zaprzecza swojemu udziałowi w działaniach na szkodę Skarbu Państwa. Pełen tekst oświadczenia TUTAJ.
Foto źródło cba.gov.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Droga Redakcjo, proponuję pociągnąć temat po dziennikarsku, a nie po "sochaczewsku". Osobie tak dobrze znanej w naszym środowisku, należy się chyba trochę rzetelności. Otóż Pan Robert wydał oświadczenie po wyjściu ok. godz. 13.00 z Prokuratury.Złożył tam tylko wyjaśnienia odnośnie kontaktów biznesowych z podmiotami, co do których toczy się postępowanie. Jemu samemu niczego ponoć nie zarzucono. Tak trudno to znaleźć i poinformować rzetelnie? Pozdrawiam.
Droga Redakcjo, proponuję pociągnąć temat po dziennikarsku, a nie po "sochaczewsku". Osobie tak dobrze znanej w naszym środowisku, należy się chyba trochę rzetelności. Otóż Pan Robert wydał oświadczenie po wyjściu ok. godz. 13.00 z Prokuratury.Złożył tam tylko wyjaśnienia odnośnie kontaktów biznesowych z podmiotami, co do których toczy się postępowanie. Jemu samemu niczego ponoć nie zarzucono. Tak trudno to znaleźć i poinformować rzetelnie? Pozdrawiam.